13.11.2015
11 Komentarze

The Legend of Zelda: Twilight Princess HD. Tym razem oficjalnie [WIDEO]

The Legend of Zelda: Twilight Princess HD. Tym razem oficjalnie [WIDEO]
Na wczorajszym Nintendo Direct pokazano – teraz już zupełnie oficjalnie – nową-starą Zeldę. Odświeżone Twilight Princess, jedna z dwóch "mrocznych" odsłon serii, trafi na Wii U w przyszłym roku. Pokazano też kawalątek nowego materiału z nowej-nowej Zeldy, która jeszcze nie ma nazwy. I Amiibo z Wolf Linkiem i Midną.
wolf-link_bzwp5.jpg

Premiera: 4 marca 2016. Grę portuje australijskie studio Tantalus.


Jest też filmik z porównaniem wersji:

11 odpowiedzi do “The Legend of Zelda: Twilight Princess HD. Tym razem oficjalnie [WIDEO]”

  1. Jedyna Zelda z dużych konsol, której nie ograłem. Która to niby ta druga mroczna, Majora Mask? W każdej części są mroczne i mniej mroczne fragmenty…|Aha i to ważne, nowa Zelda jednak też na WiiU i to w 2016, pięknie!

  2. @nietrol: Częściowo masz rację, ale te dwie części są o wiele mroczniejsze od reszty gier z serii. Jeśli chciałbyś na to jakiś dowód, to napisz do mnie na PW (ostrzegam, że wtedy prawdopodobnie posypią się spoilery)

  3. Majora mask jest mroczna, ale to wynik stylistyki. No i oczywiście teorii fanów czym były olbrzymy, majora, maska boga i samo miasto. (wszystkie niepotwierdzone) TP była naprawdę dobra. Może kupię wiu dla tych 3 zeldy.|P.s. Nie zapominajcie o tej starej części bez zeldy, która opowiadała o tej rybie (nie pamiętam tytułu)

  4. @kiogu1 Chodzi Ci o Link’s Awakening na Gameboya?

  5. Możliwe. Do tej pory pamiętam zakończenie. Jedyna część gdzie główny bohater niczego nie uratował a zniszczył.

  6. Gra dobra, ale przereklamowana. Archaiczna. Jeśli chodzi o action adventure, to taki TR: Anniversary robi to 100 razy lepiej. Wszechobecne loading screens w postaci Linka otwierającego co chwilę jakieś drzwi/wrota, bo lokacje są tak pocięte. Na siłę wciśnięte motion controls. Gra jako wilk sztucznie wydłuża rozgrywkę. Pamiętam, że kończyłem ją strasznie już znudzony, a wrażenia z gry, choć pozytywne przez większość czasu, to nie dorównały legendzie, jaką owiana jest ta gra.

  7. Nie zapomnę, jak kiedyś moja matka widziała jak gram i na widok Linka spytała się „czemu ta dziewczynka jest taka smutna?”

  8. notoco42: loadingi i motion controls są takie ponieważ gra powstawała z myślą o Gamecubie.

  9. Lemiru – masz rację. Ale czy ta Zelda nie była reklamowana jako next-genowa? Jak dla mnie to ona jest grą z czasów N64 tylko z ładniejszą grafiką.|Swoją drogą – czy ktoś miał tak samo jak ja, że przy każdym ataku-obrocie gra jakby na ułamek sekundy łapała zawieszkę? Nie przeszkadzało to zbytnio w grze, nie wiem z czego to wynikało, ale brak takiego szlifu w tytule startowym i to jeszcze od Nintendo… Chyba, że to wina mojej kopii.

  10. To mnie w ogóle zastanawia, bo jak TR wychodził co roku praktycznie ten sam, tylko z trochę poprawioną grafiką, to gracze narzekali, że odgrzewany kotlet. Twilight Princess to też taki kotlet, co prawda nawet smaczny, ale archaiczność Zeldy widocznie tak nie przeszkadza, bo ta gra jest jedną z najlepiej ocenianych w ogóle.

  11. Jestem w trakcie przechodzenia gry specjalnie kupiłem używane wii dla kilku gier 🙂 Gram raz na jakiś czas, ale żadnej archaiczności nie widzę. Midna to jedna z ciekawszych postaci jakie znam. Cała gra jest strasznie klimatyczna. Ogólnie to moja dopiero 3 zelda. Ograłem do tej pory Phantom Hourglass (to ta gierka mnie przekonała do serii). Potem ograłem okarynę (arcydzieło), a teraz mam 30 h na liczniku w TP. Tej gry nie zapomnę na pewno 🙂 Już za pare lat może dam radę kupić wii U. Obym uzbierał kasę.

Skomentuj R4G3ST3K Anuluj pisanie odpowiedzi