Przed chwilą

Twórcy sequela Lies of P stawiają na AI. Najnowsza oferta pracy Round8 nie pozostawia złudzeń

Twórcy sequela Lies of P stawiają na AI. Najnowsza oferta pracy Round8 nie pozostawia złudzeń
Lies of P
Pytanie tylko, jak na to wszystko zareagują gracze.

Korea Południowa nową nadzieją branży gier! Lies of P, Stellar Blade i Crimson Desert pokazują, że jeszcze nie wszystko stracone, a zachodni, przesiąknięci lewactwem recenzenci w końcu dowiadują się, jak powinny wyglądać porządne gry wideo.

Zostawmy jednak ironię, prowokacyjne wstępy i uogólnienia oraz przejdźmy do rzeczy, bo twórcy wspomnianego Lies of P szukają nowych pracowników. W sumie nie byłoby w tym nic ciekawego, gdyby nie fakt, że chodzi o specjalistów od… a jakże – sztucznej inteligencji.

W ofercie studia Round8 znaleźć możemy informację, jakoby poszukiwani byli kandydaci łączący „kreatywność artysty oraz produktywność AI”. Do zadań nowych pracowników należałoby tworzenie grafik koncepcyjnych postaci oraz teł, a także rozbudowa ich wariacji z wykorzystaniem programów obsługujących generatywną SI. Round8 wspomina także o umiejętnościach teksturowania, modelowania i tworzenia zasobów w oparciu o AI, skalowaniu produktów w wysokiej rozdzielczości do poziomu odpowiedniego dla gier osadzonych w świecie rzeczywistym oraz rozeznaniu w najnowszych trendach z dziedziny sztucznej inteligencji.

Pytanie tylko, co na to wszystko gracze. Nie bez powodu wstęp tego newsa wygląda, jak wygląda – pierwsze Lies of P cieszy się bardzo wysokim uznaniem wśród użytkowników Steama, a jak wiadomo, z reguły nie przepadają oni za korzystaniem z AI w grach. Niewykluczone więc, że tworzony przez Round8 sequel Lies of P może zmierzyć się z krytyką podobną do Crimson Desert czy prezentacji DLSS 5. No chyba że gracze okażą się niekonsekwentni, o czym w sumie już nie raz mogliśmy się przekonać.

3 odpowiedzi do “Twórcy sequela Lies of P stawiają na AI. Najnowsza oferta pracy Round8 nie pozostawia złudzeń”

  1. Gracze będą oburzeni, a nawet wściekli, ale i tak kupią

    • Niestety.

    • Kubuś Ruchatek 12 maja 2026 o 15:55

      A czy gracze mają przed premierą informację o tym czy została gra stworzona z wykorzystaniem generatywnej AI? Jak nie wiedzą to kupują, gdyby wiedzieli to by nie kupili. Dlatego ta informacja jest przez wydawców ukrywana tak długo, dopóki się sami nie zorientujemy. A potem „ojoj, skąd się to tu wzięło, tego nie miało być, to tylko placeholder, zaraz zastąpimy pracą jakiegoś grafika” (pewnie wynajętego, bo własnych zwolnili).

Skomentuj esska Anuluj pisanie odpowiedzi