Ubisoft znów zwalnia na potęgę. Nowa fala cięć dotknie m.in. twórców Assassin’s Creed: Black Flag Resynced
Niestety branża gier z każdym kolejnym dniem coraz bardziej przyzwyczaja nas do zwolnień. Obecnie zdecydowanym liderem cięć etatów jest Microsoft, który niedawno na potęgę redukował zatrudnienie w studiach Xboksa. Sporo w tym temacie działo się także w Ubisofcie, a konkretnie u twórców remake’u Black Flaga. Developerzy pomimo stworzenia odświeżenia, które przebiło oczekiwania francuskiej firmy, nie uniknęli zwolnień.
Serwisy Game File i Insider Gaming raportują teraz, że niestety to nie koniec pożegnań w Ubisofcie w tym roku. Najbardziej niepokojące informacje płyną ze studia RedLynx, które może zostać zamknięte. Mająca już 26 lat na karku firma z Helsinek została przejęta przez francuskiego giganta w 2011 roku. Fińska ekipa wyprodukowała m.in. kilka części serii Trials, a oprócz tego zaserwowała nam również South Park: Phone Destroyer oraz port Tom Clancy’s The Division 2 na Google Stadię.
Dzisiaj poinformowaliśmy nasze zespoły o propozycji zamknięcia fińskiego oddziału RedLynx. Decyzja ta podlega lokalnym konsultacjom i może objąć do 52 stanowisk.
Poważna sytuacja spotkała także Ubisoft Singapore, czyli twórców wspomnianego remake’u Black Flaga. Jak podaje VGC, Francuzi znów chcą przeprowadzić w studiu spore zwolnienia, tym razem żegnając 70 pracowników. Firma planuje w ten sposób zmniejszyć singapurski oddział i uczynić go łatwiejszym w utrzymaniu w przyszłości.
Niestety to wcale nie koniec informacji o zwolnieniach. Spore zmiany czekają także niemieckie oddziały Ubisoftu. Mowa tu m.in. o twórcach Anno 117: Pax Romana, czyli o zespole z Mainz. Francuska firma chce w tym przypadku zaoferować pracownikom odprawy za dobrowolne odejście. Jeśli zgodziłoby się na nie odpowiednio dużo osób, studia mogłyby uniknąć zwolnień.
W Niemczech rozpoczęliśmy w zeszłym tygodniu rozmowy z Radą Zakładową na temat proponowanego planu dobrowolnych odejść z Ubisoft Dusseldorf, Ubisoft Berlin i Ubisoft Mainz.
Jasne jest więc, że jesteśmy teraz świadkami dość dużego resetu w Ubisofcie. Wygląda na to, że firma ma do rozwiązania trochę problemów i wciąż nie skończyła procesu restrukturyzacji. Pytanie tylko, jak wpłynie to na pozostałych developerów, którzy na pewno pracują teraz ciągle w atmosferze bardzo dużej niepewności.