Unia Europejska planuje zmusić producentów gier do ochrony młodych graczy. Propozycja nowej legislacji ma zostać przedstawiona lada moment

Unia Europejska planuje zmusić producentów gier do ochrony młodych graczy. Propozycja nowej legislacji ma zostać przedstawiona lada moment
EU Kids Act ma mieć wpływ nie tylko na media społecznościowe, ale także na gry sieciowe.

W ciągu przynajmniej ostatnich dwóch lat dyskusja dotycząca ochrony osób niepełnoletnich w internecie – wliczając w to przede wszystkim media społecznościowe, ale też gry sieciowe – zintensyfikowała się na tyle, że poszczególne kraje zaczęły implementować prawne ograniczenia względem platform społecznościowych lub wyraziły chęć wprowadzenia takowych. Mowa tu choćby o Australii, ale także o Francji, a być może niedługo całej Unii Europejskiej.

Jak donosi Politico, w czwartek Komisja Europejska przedstawi EU Kids Act, którego głównym celem jest wspomniana ochrona dzieci i nastolatków obecnych w sieci. Mowa tu zatem o ograniczeniach wiekowych, jak i projektowaniu określonych usług tak, by były dla nich bezpieczne. Propozycja legislacji ma dotyczyć głównie media społecznościowe, ale także platformy wideo, narzędzia AI pokroju chatbotów czy gry sieciowe.

Rozwiązania zawarte we wspomnianym projekcie nie mają polegać na zupełnym banie na daną usługę, a „ograniczeniu firmom technologicznym dostępu do naszych dzieci, lecz nie na odwrót” (via Reuters). Tym samym w koncepcji EU Kids Act osoby zależnie od wieku widziałyby coś innego. Konta dzieci od 3 do 12 roku życia byłyby w pełni kontrolowane przez rodziców i mogą zostać utworzone tylko w usługach dostosowanych pod najmłodszych. W przypadku osób wieku od 13 do 14 lat musiałyby one poprosić opiekuna o założenie rzeczonego konta, które obwarowane byłoby limitami czasowymi i kontaktu z nieznajomymi. 15-latkowie zaś mogliby utworzyć własne profile w mediach społecznościowych czy grach sieciowych.

Wszystkie szczegóły oraz mechanizmy wdrażania EU Kids Act i choćby tego, jakie gry byłby w nim uwzględniane, nie są jeszcze znane. Dowiemy się zresztą o nich już niedługo, ponieważ przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ma przedstawić rzeczony dokument Parlamentowi Europejskiemu w czwartek. Tym samym droga do uchwalenia nowego prawa jest jeszcze długa, ponieważ musi ono zostać zaakceptowane przez Parlament, co najpewniej będzie obwarowane wieloma miesiącami dyskusji i zmian w założeniach projektu.

Bodaj najgłośniejszy przypadek niedotrzymywania odpowiednich standardów ochrony niepełnoletnich graczy dotyczy Robloksa. Odpowiedzialna za nią firma została pozwana przez kilka stanów USA, a zarzuty wobec niej ma również amerykański Senat. Dotychczasowe działania przedsiębiorstwa, jak choćby ograniczenie dostępu do poszczególnych części gry w zależności od wieku użytkownika, najwyraźniej nie były wystarczające dla wspomnianych organów państwowych.

56 odpowiedzi do “Unia Europejska planuje zmusić producentów gier do ochrony młodych graczy. Propozycja nowej legislacji ma zostać przedstawiona lada moment”

  1. Chcesz pograć w grę 18+? Skan dowodziku poproszę 😉

    • Bardzo mnie ciekawi jak na to zareagują dorośli gracze i jak długo potrwa zanim zaczną się masowe wycieki danych osobowych i kradzieży tożsamości. Wiem że już się zdarzają, ale ja mam na myśli naprawdę masowe, doprowadzające do paraliżu systemów bankowych itd.

      • No ale to przecież „dla dobra dzieci”. Chyba możesz się trochę poświęcić, prawda?

      • A to nowego prawa nie trzeba, wystarczy jeszcze parę systemów w ręce OpenAI czy innego Anthropica oddać

      • Osobiście jako osoba pełnoletnia zareagowałem ogromny wkurzem bo wiadomo bezpieczeństwo dzieci mówią ale chodzi głównie o kontrolę i wprowadzenie już wkrótce pełnej identyfikacji biometrycznej w połączeniu ze skanem dowodu lub inną formą i oczywiście UE chroni nas przed złymi korpo po cichu pewnie współpracując z tymi korpo w bo kto ma większość zaawansowanych narzędzi biometrycznych wiadomo🤣 Met, Google. No oczywiście nie demonizując np Google bo oczywiście to tylko jedna część globalnej spółki

      • Można też zrobić zwykle potwierdzenie w mobywatel lub bank bez przekazywania danych, z bazy pobierany byłby jedynie wiek nawet nie data urodzenia. A EU digital ID i tak jest w planach.

      • Ale wiesz, że nie będziesz pokazywał dowodu do kamerki za każdym razem jak będziesz chciał zagrać? 😉

      • Zapytaj brytyjczykow. Ja wiem, że usilnie próbujesz zabłysnąć ale słabo ci idzie.

      • No mistrzu, wers powyżej dałeś przykład jak można to robić inaczej. Po raz kolejny prawa półkula, nie komunikuje Ci się z lewą…

      • Jestes zbyt glupi zeby zrozumiec ze mozna potwierdzic z baza tylko wiek, i ze mozna to zrobic bez uwzgledniania zadnych innych danych ani w jednej bazie (gry) ani w drugiej (digital ID), zreszta co ja bede z toba rozmawial, znam juz te gierki, sprobujesz sprowadzic cala rozmowe na swoj poziom IQ ameby i tam wygrac wojne, nie bede znowu w to brnal. Idz pobawic sie z dziecmi ze swoim ilorazem inteligencji.

      • Tylko, że ty głąbie jeden znowu polemizujesz ze swoimi rojeniami, bo ja nigdzie nie pisałem, iż to niemożliwe.

      • Nie bede marnowal czasu na dalsze dyskusje z toba, jestes za glupi zeby zrozumiec co napisalem a ja powinienem wiedziec lepiej i nie probowac prostowac twoich bezsensownych wpisow. Na przyszlosc bede wiedzial lepiej i po prostu zostawie to co piszesz w spokoju. Internet i tak jest pelen glupich wypowiedzi, nie zeby ktos czytal to co piszesz i uzywal jako informacji o swiecie. Zyj w spokoju amebo.

      • Nie będziesz do mnie pisał i właśnie dlatego piszesz?
        Niedogadywania się między półkulami ciąg dalszy…

      • Pokazywanie dowodu do kamerki nawet raz to by było o jeden raz za dużo. I nawet tym teoretycznie bardziej sprzyjającym prywatności metodom weryfikacji wieku wciąż trochę brakuje do doskonałości.

      • Nikt nie będzie dowodów do kamerki pokazywał. Już od lat mamy narzędzia żeby się weryfikować w Internecie, jak profil zaufany, bankowość elektroniczna itp. Te narzędzia wcale nie przekazują dalej Twoich danych, tylko potwierdzają tożsamość. Na one są nawet bezpieczniejsze niż analogowe dokumenty, bo z tych można spisać wrażliwe dane. Także byłbym spokojny.

      • Ale profilem nie sprawdzisz czy dzieciak zabrał profil babci żeby wejść do złej gry. To jest słabe sprawdzenie

      • Zgadza się, ale będzie musiał zabrać profil babci, a to nie takie proste. Do ogarnięcia oczywiście, jednak wymaga sporo mataczenia i wysiłki, a także nieogarniętej babci. Małolat będzie musiał mieć dostęp do telefonu babci, znać jej dane i hasła do profilu zaufanego, bankowości elektronicznej, czy innej formy weryfikacji.
        Wiesz, to jak z drzwiami antywłamaniowymi. Uparty i profesjonalny złodziej i tak sforsuje, jednak mniej rozgarnięty i mniej cierpliwy, odpuści.

      • Mosparko napisał(a):

        Te narzędzia wcale nie przekazują dalej Twoich danych, tylko potwierdzają tożsamość.

        Noooo. YT, FB, Discord i inni wcale nie wymagali pokazywania gęby do kamerki albo skanów dowodu. Nie, nie, wcale tak nie było.

        UE może i wymusi zastosowanie metod weryfikacji, które twoich danych nie przekazują, ale z punktu widzenia prywatności wciąż mają więcej wad niż zalet.

        I Usługa weryfikacji wciąż musi mieć twoje dane, żeby móc potwierdzić, nawet jeśli ich dalej nie przekazuje. Więc to jest kolejne miejsce, z którego twoje dane mogą wyciec w razie fuckupu samej usługi czy ataku hakerskiego.

        Z tego powodu (z dwojga złego) lepsze byłoby już mniejsze zło, w którym gwarantem wieku jest bank lub instytucja państwowa, bo państwo i tak ma twoje dane, podobnie bank, bo co prawda nie ma wymogu posiadania konta, ale w praktyce ciężko bez niego żyć.

        II Niekoniecznie chcesz, żeby usługa weryfikacji w ogóle wiedziała, że chciałeś się zalogować do czegokolwiek, co weryfikacji wieku wymaga. Problem można by ograniczyć np. gdyby aplikacja weryfikująca wysyłała do serwera usługi kilka różnych zapytań (np. czy weryfikowana osoba mieszka w Gdańsku, czy ma prawo jazdy, czy nie była karana, czy jest pełnoletnia, czy ma ubezpieczenie), a z przesłanych odpowiedzi wybierała tylko tę istotną dla miejsca, gdzie chcesz się weryfikować. Albo opierała się na dowodach o wiedzy zerowej (ZKP). Tzn. odpytywała serwer o pełnoletność użytkownika z użyciem ZKP tak, że serwer usługi weryfikującej wiedziałby tylko, czy taka osoba jest w zbiorze pełnoletnich, czy nie, ale nie miał pojęcia, o jaką konkretną osobę jest odpytywany.

        Problem 1: Europejski portfel usług cyfrowych korzysta chyba z tej pierwszej opcji (choć przydałoby się, żeby korzystał z drugiej), ale mObywatel/profil zaufany/weryfikacja przez bank już zdaje się nie.
        Problem 2: Jawność, otwartość i weryfikowalność. Rozwiązanie europejskie ma otwarte źródło (przynajmniej na razie), kod mObywatela jest zamknięty, co utrudnia weryfikację (z tego, co pamiętam, udostępnili tylko kod frontendu i łżą w żywe oczy, że otwarli źródło).

        III Single point of failure. Jedna awaria czy atak hakerski na usługę weryfikacji i tracisz dostęp do kilkunastu innych usług.

        IV Potencjał na wykluczenie części użytkowników. Załóżmy, że do weryfikacji będzie ci potrzebna aplikacja i programiści walną ją na najpopularniejsze systemy mobilne: Android i iOS. Co z ludźmi preferującymi dumbfony? Co z użytkownikami custom ROM-ów?

        Ja to widzę w praktyce. W pewnym momencie Authy odmówiło mi działania po aktualizacji, bo twórcy postanowili odpytywać Play Integrity API, które sobie arbitralnie ustala czy system jest „bezpieczny” i GrapheneOS nie przechodzi testu. Aplikacja bankowa co prawda nieco lepsza, bo „tylko” nie pozwala mi ustawić odblokowania odciskiem palca, ale ostatnia aktualizacja sprawiła, że musiałem wyłączyć dla niej MTE, bo inaczej się nie uruchomi. Ba, ostatnio na LubimyCzytać widziałem jak parę osób się skarżyło, że ich aplikacji nie da się uruchomić na GOS-ie, bo też się pluje o Play Integrity API. Podkreślam: nie jakaś aplikacja chroniąca dostęp do banku czy kodów 2FA, a głupia apka do śledzenia listy przeczytanych książek.

        A wersja desktopowa? Równie dobrze też mogą zrobić na najpopularniejsze systemy, czyli Windows i Mac, olewając użytkowników pierdyliarda dystrybucji Linuksa. Mało prawdopodobne? A o grach sieciowych i obowiązkowych antyczitach, które na Linuksach nie działają słyszałeś?

        V Daj palec, upier***lą rękę, aż po ramię. Najtrudniej jest pokonać początkowy opór i wprowadzić odpowiednią infrastrukturę. Dopóki takiej nie ma, ludziom nie przychodzą do głowy coraz głupsze pomysły, a nawet jak przychodzą, to i tak rozbijają się o brak infrastruktury pozwalającej wprowadzić poroniony pomysł w życie.

        Jak już sobie ukręcimy sznur „bo pomyślcie o dzieciach”, to się zacznie zakładanie pętli. Skoro już będzie techniczna możliwość egzekwowania kolejnego głupiego prawa, to zacznie się dodawanie kolejnych stron i usług do listy. Za parę lat może się okazać, że chcąc poczytać newsy na CDA Mosparko będzie musiał się najpierw zweryfikować, a za kilka kolejnych dostanie w prezencie „dowód na internet” i bez uwierzytelnienia się w ogóle nie będzie w stanie połączyć się z netem. Oczywiście dla jego dobra i bezpieczeństwa.

        VI Pole do nadużyć. Jeśli usługą weryfikującą rządzi ktoś, kto nie lubi strony X, może kazać po cichu uniemożliwiać dla niej weryfikację (np. niech 3/4 prób weryfikacji dla strony X kończy się losowo komunikatem „Nie udało się zweryfikować, coś poszło nie tak”). I również w drugą stronę. Skoro usługa weryfikująca wie, kto prosi o weryfikację, a social media są dziś ważnym narzędziem dla polityków, to taki szef usługi weryfikującej, który nie lubi partii Y może nakazać, żeby powiedzmy 90% prób weryfikacji dla najważniejszych członków partii Y kończyło się niepowodzeniem, bo „coś poszło nie tak, przepraszamy za problemy techniczne”.

        VII Nawet zakładając, że wszyscy zaangażowani mają tylko i wyłącznie szlachetne intencje, nigdy celowo nie podkopią bezpieczeństwa ani nie nadużyją takiego systemu, a wszystko będzie zaprojektowane ściśle według najsurowszych reguł służących ochronie prywatności, ludzie wciąż są tylko ludźmi i cały system będzie podatny na zwyczajne błędy w implementacji tych mechanizmów, które na papierze są doskonałe.

        (edytowano)

      • Wszystkie Twoje obawy i wątpliwości są mniej lub bardziej uzasadnione, choć niektóre są mocno na wyrost. Sytuacja z dostępem do treści w sieci przez nieletnich trzeba uporządkować, każda zaś regulacja, nawet najsłuszniejsza, niesie z sobą pewien margines niezamierzonych utrudnień i problemów. Istotny,m bezpiecznikiem jest to, że UE stąpa tu po bardzo kruchym lodzie. Każda przesada lub realna uciążliwość systemu, będzie wiatrem w żagle antyunijnych populistów.
        Co do samej aplikacji, u nas prawdopodobnie będzie to wdrożone jako dostosowanie mObywatela, który działa na systemach mobilnych, ale taż w wersji przeglądarkowej. Ale oczywiście dopóki nie będzie konkretów na stole, to tylko gdybanie. Poczekałbym w każdym razie z kasandryjskimi wizjami.

      • Mosparko napisał(a):

        Poczekałbym w każdym razie z kasandryjskimi wizjami.

        Gdybym chciał się bawić w kasandryjskie (i szurskie) wizje, to bym pisał, że zaraz wszyscy będziemy chodzić zaczipowani i policja myśli będzie zamykać za samo pomyślenie źle o miłościwie nam panujących przywódcach. 😝

        Mosparko napisał(a):

        Wszystkie Twoje obawy i wątpliwości są mniej lub bardziej uzasadnione, choć niektóre są mocno na wyrost.

        No tak, na wyrost. Bo wycieki danych nie zdarzają się praktycznie non-stop (po prostu nie każdy jest na tyle spektakularny, żeby trąbili o tym w mediach), Discord wcale nie doświadczył wycieku danych ledwie przed rokiem i to z weryfikacji wieku właśnie, a dosłownie przed chwilą nie mieliśmy wycieku danych z systemu obsługującego służbę zdrowia, ujawniającego dane połowy kraju.

        Mosparko napisał(a):

        Sytuacja z dostępem do treści w sieci przez nieletnich trzeba uporządkować

        Spierałbym się, czy koniecznie trzeba. Ale załóżmy, że tak, rzeczywiście jest to niezbędne. To teraz pytanie: ja nie mam dzieci, więc dlaczego te regulacje mają również mnie dotykać?

        Jak wydarzy się tragedia i dziecko wypadnie przez okno, to nikt nie wprowadza ustawy, że każdy ma obowiązek w swoim domu zabić gwoździami wszystkie okna powyżej parteru (i jak ma wysoki parter, to też by wypadało) dla bezpieczeństwa naszych malusińskich. Nie, rozlicza się rodziców dopełnili obowiązków i właściwie sprawowali opiekę nad dzieckiem, czy może nie dopilnowali.

        Wiemy, że platformy społecznościowe stosują toksyczne algorytmy, które szkodzą dzieciom i wiemy, że te platformy doskonale o tym wiedzą, ale nic z tym nie zrobią, bo to im napędza wyświetlenia i przynosi dochody. To dlaczego nie wymaga się od platform społecznościowych wprowadzenia realnych zmian, żeby stały się bezpieczne dla nieletnich?

        Dlaczego nie egzekwuje się tego, żeby rodzice zaczęli w końcu być rodzicami i wychowywać swoje dzieci? Skoro są rodzicami, to niech będą odpowiedzialni za swoje pociechy i zainteresują się tym, co dzieciaczek robi w sieci. Piszesz „trzeba uregulować”, jakby nie było do tego odpowiednich środków i narzędzi. A przecież są. Są rozmaite mechanizmy kontroli rodzicielskiej i wystarczy ich użyć. Tylko trzeba nałożyć na RODZICÓW odpowiedzialność za decydowanie, co dzieciom w określonym wieku wolno oglądać w sieci i w razie rażących zaniedbań ich z tego rozliczać. Rodziców, a nie bezdzietnego pana Zdziśka z sąsiedniej wsi, tak jak rozlicza się rodziców, a nie pana Zdziśka, jak ich pociecha wypadnie przez okno.

        I wiesz, co się wtedy stanie? Większość, jak nie wszystkie zastrzeżenia zwolenników prywatności takich jak ja w ogóle nie będzie miała zastosowania.

      • Masowe wycieki? Prawie 20 milionów, więcej niż połowa Polski wyciekło danych medycznych. To nie jest masowe?

  2. Szkoda że nie chce ich zmusić by pozwalali grać offline jak skończą wsparcie, i by nie było monopolu Sony jak skończą wydawać płyty.

  3. OOOOOO Obrona konsumencka graczy? Apffeee.. wprowadzić ograniczenia inwigilację….. Już zaraz za chwilę.

    • Ale, jakie ograniczenia? Obecnie w świetle prawa osoba poniżej 13 lat, nie ma zdolności do czynności prawnych. Zakładanie konta wiążą się z akceptacją warunków umowy, a więc jest czynnością prawną. 13–17 lat oznacza ograniczoną zdolność do czynności prawnych. Jest to nie zawsze precyzyjne, a wprowadzane przepisy bada to w niektórych zakresach regulować, co jest pozytywne, bo jasno określa reguły. Niemniej, w zasadzie od strony prawnej niewiele się zmienia, trochę porządków. Zmianą może być to, że teraz będzie to bardziej respektowane.

      • Jednak, żeby weryfikacja wieku nieletnich działała, to weryfikowany będzie musiał być każdy. I dorosły też będzie się musiał „legitymować”, że jest dorosły. Jest to jakieś ograniczenie (nawet jeśli niewielkie), jakaś niedogodność. I sprzyja inwigilacji.

      • Jak w monopolowym. Fakt, że w Polsce jest to weryfikowane przeważnie „na oko” ale np w kraju postrzeganym u nas jako wcielenie swobód i wolności, czyli USA, nawet na najbardziej zapadłym zadupiu, nie kupisz alko bez pokazania dokumentu. Mam 5 dych, siwą brodę, a jednak zdążało się, że musiałem się wracać do hotelu po dokumenty, bo przepisy są tam bezwzględne i za sprzedanie komuś piwa bez weryfikacji tożsamości, odbierają licencję na sprzedaż alkoholu.

      • https://www.youtube.com/watch?v=MVKBC-6w0ho&t=12s tutaj akurat na przykładzie linuxa ale pokazuje czym ta weryfikacja wieku śmierdzi. Wiem wiem że to są tylko dopiero sugestie i gdzieś tam w 2 stanach US są przebąkiwania o tym ale jak znam życie… Na razie wiemy o przebąkiwaniach a potem pod przykrywką innych Bardziej lub mniej istotnych wydarzeń i nagłośnień Mainstrimowych Mediów to przejdzie.

      • Każda wprowadzana regulacja może pójść w złą stronę i oczywiście warto się przyglądać. Amerykanie w ramach walki z terroryzmem, wprowadzili szereg narzędzi kontroli, które w danym momencie były zasadne, ale nikt ich już potem nie cofnął.
        Autor filmiku jest natomiast niestety durny do kwadratu. Stawianie sprawy na zasadzie, że UE ma problemy ze służbą zdrowia czy mieszkaniami, a zajmuje się czymś mniej istotnym, świadczy o elementarnej wręcz niewiedzy o tym co się dzieje w UE, o tym na czym polega rozwiązywanie problemów społecznych oraz braku zrozumienia jak działają struktury takie jak UE czy państwo. Po pierwsze to jak wyglądają te kwestie jest bardzo rożne, w różnych krajach i pozostaje w ich gestii, unia może co najwyżej wyznaczyć obowiązujące minima standardów. Po drugie, nie ma czegoś takiego jak likwidacja problemów społecznych, można je jedynie zminimalizować, utrzymać na stabilnie niskim poziomie, wprowadzić mechanizmy pomocowe, kiedy dany problem wystąpi. Ale nawet wtedy system nie zawsze działa, bo nie każdy przypadek może przewidzieć, bo stoją za nim ludzie którzy popełniają błędy, a także mają rożne motywacje i kompetencje. Gdyby skupić się wylącznia na rozwiązywaniu problemów „najważniejszych”, te mniej ważne nie doczekały by się rozwiązania nigdy. I tu przechodzimy do kolejnej kwestii, czyli tego, że struktury takie jak państwo, UE zajmują się jednocześnie tysiącami spraw różnej wagi i nie ma możliwości, żeby działały inaczej. Jak ktoś tego nie rozumie, to jest średnio predysponowany do wypowiadania się w materii.

      • Bo tam w US lubią się pozywać o brak instrukci że woda była gorąca a się poparzył facio czy tam Facety a pretest do pozwu i wyłudzenia znaleźli że nie było istrukcij że woda gorąca może poparzyć.

      • Mówisz w innych komentarzach że to nie będzie skan dowodu że to tylko Elektroniczne potwierdzenie… Czyli rozchodzi się o Cyfrową Atestację chyli to co jest w linku który wysłałem i jeśli modzi go zatwierdzą(szok na tej stronie) to będzie mniej więcej to samo… i jak twórca tam mówi licho wie kto będzie tym zarządzał i jest to kierowane do czołowych Amerykańskich producentów sprzętu i Oprogramowania a my wiemy jak oni lubią się połasić na dane osobowe. A w takim kodzie na pewno będą musiały być zawarte twoje dane aby potwierdzić wiek… Może w przypadki gier będzie co innego nie wiem ale wątpię by było coś jeszcze innego niż ta cyfrowa Atestacja którą chcą przepchnąć.

      • Ale cyfrowa weryfikacja nie przekazuje wszystkich Twoich danych. Potwierdza tylko twoją tożsamość oraz, że spełniasz kryteria. To nie jest tak, że nagle amerykańskie koncerny staną się posiadaczami wszystkich Twoich danych wrażliwych (o ile już nie są z innych źródeł). Będzie tu też zapewne obowiązywała zasada, że prawo nie działa wstecz. A więc, weryfikacja tożsamości będzie wymagana wyłącznie przy zakładaniu nowego konta. Czyli jak już masz konto na Steam, Gog itd, nic nie będziesz musiał robić. Dopiero jak będziesz chciał założyć nowe konto na jakiejś platformie, będziesz musiał potwierdzić swój wiek.

      • NEEE na pewno to tak nie będzie działać… Nałożą to na wszystkich niezależnie czy masz już konto czy dopiero zakładasz… Np Zmodyfikują Steam Guarda i będzie on wymagał potwierdzenia wieku i też nie chce mi się wierzyć że np w takie uwierzytelnienie wystarczy wpisać datę urodzenia i tyle… To zaraz każdy szczyl by wpisał by datę z której wynika że ma 108 lat i tyle. Na pewno tam trzeba będzie podać jakieś kluczowe dane np Peesel albo Seria lub numer dowodu aby na pewno potwierdzić że ma się pegi 18 a nie pegi 1080.

      • Nawet jak każą „odświeżyć konta”, co wydaje mi się mało prawdopodobne, będziesz musiał raz potwierdzić swoją tożsamość. To zaś będziesz mógł zrobić na różne sposoby, tak jak przy obecnym załatwianiu spraw urzędowych przez internet. Wszystko. Żadnych serii i nr dowodu, nie będziesz podawał, bo platformy nie miałyby ani uprawnień, ani też możliwości zweryfikowania tego. Nie korzystałeś dotąd z epuap?

      • Mosparko No chciał bym wierzyć że to tak będzie wyglądać…… może nie będę musiał za każdym razem potwierdzać wieku ale nie zdziwię się że trzeba będzie podać coś więcej niż tylko fejkową datę urodzenia.

      • Na pewno nie będziesz musiał za każdym odpaleniem gry się legitymować, ale też nie przejdzie fejkowa data urodzenia przy zakładaniu konta np na Steam. Z ciekawości trochę doczytałem i głównym zakładanym sposobem weryfikowania ma być dedykowana aplikacja, która jest już gotowa i czeka na wdrożenie przez kraje członkowskie. Czyli będziesz musiał założyć konto w tej aplikacji jednorazowo weryfikując swoją tożsamość (jak w e-dowodzie), a następnie ona będzie pozwalała przechodzić ograniczenia wiekowe, bez przekazywania dalej twoich danych wrażliwych. Aplikacja ma przekazywać tylko twoje dane o wieku. W teorii wychodziło by więc na to, że można założyć sobie konto nawet na fałszywe dane, żeby usługodawca niedysponowany prawdziwymi. Ale szczegóły przepisów jeszcze nie istnieją, więc to na razie teoria.

      • Noooooo czyli ta cała Atestacja wiekowa czy jakoś tak co planują wprowadzić w systemy operacyjne w celu żeby dzieci Biedne nie wchodziły na strony z PO… radnikami. Dałem do tego link wcześniej ale uprzejma moderacja CDA uznała że jest be i fuj i go nie upubliczniła. Na steam zapewne będzie coś podobnego.

      • (duplikat)

        (edytowano)

      • Akurat USA i alkohol to jest beczka śmiechu. Pomijając już poronione pomysły z prohibicją, z których w końcu się wyleczyli, oni tam mają zupełnie posrane priorytety, jeśli chodzi o picie. Masz 18 lat: możesz się bzykać ile wlezie, możesz wziąć ślub, możesz prowadzić samochód (to chyba w niektórych stanach nawet jeszcze wcześniej), możesz kupić broń i wreszcie możesz się zaciągnąć do wojska i umrzeć za Wuja Sama w jakiejś zagranicznej wojence. Ale nie daj Boże, żebyś kupił sobie piwko.

  4. Unia jak zwykle na probsie. A miłośnicy bycia pod butem dupa cicho.

    • Czy to że w monopolowym, czy przy barze, poproszą cie o dokument tożsamości oznacza bycie pod butem? Litości…

      • W monopolowym albo przy barze pani zeskanuje twój dowód a potem zarobi na sprzedaży twoich danych osobowych?

      • No właśnie ma taką szansę, bo dowód ma wrażliwe dane nadrukowane. Weryfikacja np przez bankowość elektroniczna, potwierdza tylko to co niezbędne i to jest dożo bardziej bezpieczne. Nie weryfikowałeś nigdy tożsamości przez internet?

      • Porównanie do d, bo w monopolowym cię widzi i jak ma przed sobą chłopa dorosłego, albo dziadka pod osiemdziesiątkę, to się z pytaniem o dowód wygłupiać nie będzie (a jak będzie odwalać absurdy, to zawsze można zmienić bar). Dzieciaka 12 lat też nie ma po co pytać, tylko go z kwitkiem odprawi. Zapyta co najwyżej tych w wieku „granicznym”, że na dwoje babka wróżyła – może dzieciak, a doroślej wygląda, a może już dorosły, ale jeszcze z buźką dzieciaka.

        I nie zeskanuje ci dowodu, nie zapisze zdjęcia twojej facjaty (czy to w postaci zwyczajnej fotki czy danych biometrycznych) w jakiejś bazie danych trzymanej nie wiadomo ile lat, wykorzystywanej nie wiadomo w jakim celu albo sprzedanej wprost, albo pozostawionej słabo zabezpieczonej do wycieku.

        (edytowano)

      • Już Ci odpowiedziałem w innym miejscu. To że w Polsce tak to na razie działa, nie znaczy że działa tak wszędzie i u nas wkrótce się nie zmieni.

      • To jest udawana ignorancja czy to tak na serio?

      • Jest to złoty standard toczenia rozmów o grach. Dorośli ludzie z mentalnością dziecka.

      • AAAA to pan Moralny nie cyniczny.. który tak zażarcie potępiał piractwo i też gadał że mam umysł dziecka gdy ja pisałem o zaletach piractwa.. Jak się pan czuje po ogłoszeniu sony że Gracze mają się walić bo po mimo że zapłacą to i tak nie będzie nic ich i będzie monopol cenowy?

      • Masz nie grać w ich gry, nie budować im statystyk. Ty sobie spiracisz a Sony powie że właśnie przez takiego pirata jak ty wszystkie te „słuszne” obostrzenia. 😀

      • Eheee już to widzę jak tak ludzie Bojkotują. OCZYWIŚCIE żeby nie było nie namawiam do piractwa jak wtedy pisałem ale cóż obecnie piractwo sprawia że jest w sumie jedyną większą możliwością że grę posiada się na własność. Wiem wiem że jest jeszcze GOG ale on jest niszowy.

      • PO za tym myślę że nie jesteś aż tak dziecinny jak ja i nie wierzysz że głównie przez piractwo Sony uznało pogrzebać ostatni Bastion Gier na własność czy choć by możliwość odsprzedaży już niechcianego produktu.

  5. Większych bzdur nie słyszałam, im się tam naprawdę musi nieźle nudzić… zabierania praw rodzicom ciąg dalszy… chory system.

    • Nie zabierania praw.. tylko wyręczania ch bo ci są bardziej zajęcie puszczaniem się za pieniądze na niebieskiej platformie i nie raczą się zainteresować co tam ich te pociechy grają oglądają itd.

  6. Piszcie, gdy będzie ta propozycja, a nie o tym, że będzie. Boże, co za dziecinne pudelkowo

    • O to chodzi obecnie na cda… Pisząc komentarze typu jakiś facio siedzi pod siedzibą rockstara i monitoruje poziom powietrza czy ciśnienie i dedukuje po tym kiedy będzie nowy trailer albo o tym że Zabraknie cyfrowych pre orderów na premierę gta 6 i to prowokuje dyskusje.

  7. I 50 komentarzy pod artykułem o niczym. JPRDL, co za mutanty.

  8. Długo nie trza było czekać na kolejny wyciek danych z firmy zajmującej się weryfikacją tożsamości.
    https://sekurak.pl/na-sprzedaz-trafilo-ponad-170-milionow-skanow-dokumentow-identyfikujacych-tozsamosc-wyciek-danych-idscan-jeden-z-najwiekszych-w-historii-ameryki-polnocnej/

    Ale nic to, weryfikujmy więcej!!!

Dołącz do dyskusji