Vendetta: Curse of Raven´s Cry – Polski okręt ponownie zwodowany
Bardzo chciałbym wykrzesać z siebie jakikolwiek entuzjazm względem „odświeżenia” RC („podstawowa” gra legitymujące się – przypomnę – średnią rzędu 27% i zaszczytnym 2/10 od CormaCa). Ale nie potrafię. Gra była w momencie premiery budżetowym festiwalem bugów, tworzonym na chybcika przez wcale niewielkie studio, które musiało w ciągu roku zbudować od podstaw ambitnego sandboksa.
Ale TopWare nie składa broni. Chociaż wydanie tytułu na konsolach nowej generacji chyba nie wchodzi dłużej w rachubę (o wersjach na PS4 i XBO informacja prasowa nie wspomina), to pecetowcy dostaną… No właśnie, co? Tu leży największe jajo – uruchomiona właśnie strona nijak tego nie wyjaśnia! Owszem, wręcz pęcznieje od przymiotników „enhanced” i „improved”, ale uporczywie nie chce tych „rozszerzeń” i „poprawek” wytłumaczyć. Pewnym jest, że Vendetta będzie sie mogła poszczycić całkowicie nowym, angielskim dubbingiem, dodatkowymi skillami, debiutującą alchemią i świeżymi cutscenkami. No i że pojawi się tryb swobodnej żeglugi.
Przypomnijmy, że podobna sytuacja miała miejsce z, również polskim, Basement Crawl („najgorzej ocenianą grą na PS4 w historii”), która z niegrywalnego krapiszcza przepoczwarzyła się w całkiem znośne Brawl. Pozostaje życzyć Reality Pump, by poszło za przykładem kolegów po fachu, a ich nowy-stary tytuł był grywalny nie tylko po opiciu się grogiem.

Pamiętam gdy swego czasu w kontekście Raven’s Cry zadawałem – poprzez Wasze forum – „niewygodne” pytania oraz wytykałem to i owo jednemu z przedstawicieli Reality Pump (chyba jakiś Tadeusz…), a ten mnie zrugał, że „się nie znam, nie mam racji i jestem uprzedzony”. Teraz może się okazać, że faktycznie nie miałem racji i Raven’s Cry dostanie w CD-Action aż 4/10…
Wedlug mnie nic juz tej grze nie pomoze…no chyba ze by ja totalnie przebudowali od podstaw czyli zrobili nowa ::)
Jeśli nie będą ich poganiać jak ostatnio, to gra może być 6/10 ;D Bo więcej raczej z niej nie wyciągną.
Szkoda sił na szminkowanie trupa. Tej grze i tak już nic nie pomoże.
To nie jest wina Reality Pump (RIP). Faktem jest, że wyprodukowali tego gniota, jednak sytuacja na styku zleceniodawca i Wykonawca była tak patologiczna, że nie mieli innego wyjścia.|Ci którzy wiedzą o co chodzi już dawno omijają topware szerokim łukiem i to nie tylko na polskiej ziemi.|Remove Topware!