21.11.2015
Często komentowane 20 Komentarze

[Weekend jubileuszowy] 7 mgnień CDA 250

[Weekend jubileuszowy] 7 mgnień CDA 250
Każdy tekst w CD-Action to osobna historia, z którą często wiąże się sporo anegdot. Nie sposób się nimi wszystkimi dzielić, ale przy okazji jubileuszowego numeru - kilka słów na temat tego, jak powstawały niektóre fragmenty aktualnego wydania. I nieco bardziej osobistych refleksji.

Mgnienie 1: Okładka
Gdy staję przy wejściu do redakcji i krzyczę „heeej, podejdźcie wszyscy do solarium!”, zawsze oznacza to tyle, że lada chwila pójdą w ruch magnesy. Solarium to nasze specjalne miejsce, które imituje światło słoneczne – taka szafa, przy której ogląda się wydruki. Cała redakcja zawsze zbiera się przy nim w dwóch sprawach: gdy wybieramy nadruk na foliową kopertę (w tym numerze wyjątkowo srebrną) i gdy wybieramy okładkę. Głosujemy magnesami – każdy przyczepia go na wersję, która mu się najbardziej podoba. Opcji do wyboru mieliśmy tym razem chyba kilkadziesiąt (oczywiście później zawężonych), a o grubości każdej kreski w fikuśnym napisie 250 toczyły się całe długie rozmowy. Tak czy inaczej zakochaliśmy się w jej projekcie i bardzo się ucieszyłem, że wam chyba też się spodobał. Zwłaszcza że dawno nie zebraliśmy tylu polubień na Facebooku, jak wtedy, gdy ją pokazaliśmy.

solarium_bzwpd.jpg

Mgnienie 2: Generacje
Smuggler to jedna z najbardziej nietypowych istot tego świata. To najbardziej staranny bałaganiarz, jakiego możecie sobie wyobrazić. W redakcji często śmiejemy się z tego, że można poznać, że coś zmieniał w czyimś tekście, gdy pojawiają się w nim podwójne spacje – i zwykle faktycznie właśnie tam coś „mieszał”. To jednak nic w porównaniu do tego, co robi ze swoimi tekstami, a zwłaszcza swoim ogromnym dziełem – historii wszystkich generacji konsol, który właśnie zwieńczył w 250. numerze. Smg wrzucał tekst na nasz serwer. Następnie go przez pół dnia czytał i szlifował. Kolejnego dnia – znów wszedł do niego, zapewniając, że „tylko popatrzeć, on już niczego nie dopisze”. Akurat, podwójne spacje mówiły co innego. I tak przez cały czas do samego deadline’u, na każdym możliwym etapie. To była istna mordęga dla korekty, ale skutek jest taki, że cały cykl jest naprawdę dopieszczony. Mam nadzieję, że go przeczytaliście w całości i wam się spodobał.

smg_bzwpd.jpg

Mgnienie 3: Recenzja NfS-a
gem to gość, który niesamowicie zyskuje przy bliższym poznaniu, a gdy się z nim pracuje, zyskuje jeszcze więcej. To piekielnie inteligentna i tak przewrotnie złośliwa bestia, że samo słuchanie, jak rozprawia się np. z głupotami w jakiejś grze, to uczta dla uszu. Pisał o tym m.in. Krigore na swoim fanpage’u – chodziło właśnie o Need for Speeda. gem dosłownie i w przenośni jeździł po tej grze przez tydzień. Skutek? Napisał jedną z bardziej zgryźliwych recenzji, jakie ostatnio widziałem. Czytając ją, możecie poczuć się, jakbyście byli w redakcji. Tylko musicie sobie jeszcze zwizualizować szeroki i ultraironiczny uśmiech gema, gdy pisze każde słowo. I doceńcie, że pominął łaskawie to, iż w grze podczas rozruchu samochodu wskazówka obrotomierza ani drgnie.

need-for-speed_bzwpc.png

Mgnienie 4: Splinter Cell: Blacklist
Pełna wersja, której za skarby świata nie da się zmieścić na dwóch płytach. No nie da się i już. W dodatku jeszcze są do niej patche zajmujące prawie 2 GB. Gdybyśmy dali sam kod z informacją, że możecie sobie to wszystko pobrać z Uplaya, pewnie wszyscy ze słabszymi łączami (czy limitami) by nas zjedli. Dlatego Ghost dwoił się i troił, ale udało się. Nie dość, że dodaliśmy trzecią płytę DVD (nie podnosząc ceny!), to jeszcze zmieściły się na nich wszystkie patche. Ze względu na ich objętości jednak nie dało się ich ustawić wg kolejności, ale mamy nadzieję, że taka żonglerka płytami to nie jest duży problem. Choć dla niektórych – i owszem… Ale list jednego „genialnego” czytelnika przeczytacie w kolejnym Action Redaction.

Mgnienie 5: Guitar Hero
Pisanie tekstów publicystycznych to nie tylko zbieranie informacji i przelewanie ich na klawiaturę, ale też kontakty z ludźmi. Zwłaszcza gdy pisze się o dziełach osób, które żyją w dobrym zdrowiu i wciąż tworzą gry. Wiele osób z branży nie odpowiada na maile, bo albo nie może (to zdarza się, gdy są częścią ogromnej firmy, która przepuszcza przez dział PR absolutnie każde zdanie wypowiadane przez twórce, przez co zdanie to staje się „kognitywnie bezwartościowe”), albo nie ma czasu. Albo odpowiada, że nie może. Na taki mur natknął się właśnie przy historii Guitar Hero CormaC, który poprosił ekipę Harmonixa o kilka wspomnień dotyczących prac nad tą grą. Ale że dziś Harmonix zajmuje się Rock Bandem i usilnie udaje, że z cyklem GH nie ma nic wspólnego, wszystkie odpowiedzi można było skrócić do: „dziś jesteśmy podekscytowani pracą nad Rock Bandem i chętnie o nim porozmawiamy!”. Fajnie, fajnie, ale to chyba temat na inny tekst…

guitar-hjero_bzwpc.png

Mgnienie 6: Felieton Polska PR-em stoi
Praca nad numerem nie trwa wcale 4 tygodnie, jest znacznie dłuższa. I nie chodzi tylko o to, że umowy na pełniaki podpisujemy z wyprzedzeniem, ale też o same teksty. Oczywiście recenzje i zapowiedzi są pisane na bieżąco, żeby były maksymalnie aktualne, ale już nad artykułami publicystycznymi nieraz siedzimy całymi miesiącami, jak to miało miejsce choćby z rewelacyjnym według mnie tekstem o historii RPG pióra Papkina (piszę o tym z wielką mapą). Zdarza się jednak coś zupełnie odwrotnego. Siedząc na piwie z Berlinem rozmawialiśmy sobie o polskiej branży. Parę dni później leciałem do USA na pokaz Armored Warfare (zapowiedź w poprzednim numerze), wróciłem myślami do tamtej rozmowy i postanowiłem ją skompilować do formy felietonu. I tak, ściśnięty w klasie ekonomicznej, stukałem na laptopie tekst, który później sobie odleżał, by trafić do 250 numeru.

publi1_bzwpc.png

Mgnienie 7: Kody do LoL-a
Na koniec coś bardziej osobistego. Wbrew temu, co się niektórym może wydawać, nie czujemy się w redakcji jak jacyś gwiazdorzy i inne bożyszcza tłumów, przeciwnie – większość jest raczej bardzo zwyczajna i skromna (poza Cormakiem, ale on jest gwiazdą rocka, więc mu wybaczamy). Ale my też czujemy to, co gwiazdy reagujące alergicznie na hejterów w sieci. Choć mamy dość twardą skórę, zaprawioną dziesiątkami (!) lat korespondencji z różnymi czytelnikami, zawsze jest jakiś niesmak po tym, gdy przeczytamy coś w rodzaju: „phi, nie postaraliście się”. Kody do League of Legends to jedna z tych rzeczy, o które zabiegaliśmy od lat. Szczegółów zdradzić nie mogę, ale byłem naprawdę szczęśliwy, gdy się okazało, że z okazji jubileuszu będziemy mogli dać prezent fanom tej najpopularniejszej gry online na świecie. I większość zareagowała bardzo pozytywnie, ale pojawiły się też narzekania – że nie działają na serwerze West, że to nie Riot Points, że czołgiści dostali więcej…

My naprawdę robimy co w naszej mocy, żeby dostarczać wam jak najlepsze bonusy, bo to przecież jest także w naszym interesie. Gdyby to od nas zależało, dodawalibyśmy do każdego numeru 1000 zł do wydania na cokolwiek, ale to po prostu niemożliwe. Cieszymy się i dziękujemy jednak tym, którzy potrafią docenić tyle, ile możemy dać. Dla takich ludzi najbardziej warto robić pismo.

duma_bzwpc.png

20 odpowiedzi do “[Weekend jubileuszowy] 7 mgnień CDA 250”

  1. Każdy tekst w CD-Action to osobna historia, z którą często wiąże się sporo anegdot. Nie sposób się nimi wszystkimi dzielić, ale przy okazji jubileuszowego numeru – kilka słów na temat tego, jak powstawały niektóre fragmenty aktualnego wydania. I nieco bardziej osobistych refleksji.

  2. Można prosić o ponowne zamieszczenie banknotu 120$ jako bonus? Ostatnio przegapiłem… 🙁

  3. Mam nadzieję, że przeczytam więcej „tego” w ten weekend 🙂

  4. Shadow – właściwie, to skoro $120 było w 50 to teraz powinno być pięć razy więcej – a zatem banknot $600! Prawda Smuggler?

  5. A ja jak zobaczyłem że są 3 płyty dvd herose 3 z modami na odzielnej płycie plus kod do lola i jeszcze pay safe card 10zł do jakiejś gry na przeglądarce to byłem pod wrażeniem że to wszystko za 16 zł 😀

  6. @SWAT0020 Te 10 zł paysafecard to nie od redakcji tylko od reklamodawcy, więc cdaction chyba nawet nieco na tym zyskał.

  7. Ostatni numer CDA kupiłem… w 2012. Może czas zakupić nowy ?

  8. Nie wiem jak można hejtować za dodatki.. Ja sam w LoL’a nie gram, grałem, więcej nie zagram. Wolę HotS’a. Ale czy to znaczy że mam marudzić że „kod do LoL’a fee, dajcie kod do HotS’a”? Ja go nie użyję więc dam go komuś.Nie znajdę chętnego to się zmarnuje. A pismo i tak bym kupił, nawet jakby nie miało żadnych dodatków 😉 Przy okazji, dobrze czasem poczytać coś o Waszej redakcji. W końcu nie samymi grami/sprzętem żyje człowiek.

  9. Ważną sprawą jest to, że ludzie potrafią narzekać na wszystko. Mnie chociażby nie podoba się aktualny poziom tekstów i np. jak widzę jakikolwiek tekst autorstwa 9kier, to od razu przerzucam stronę. Można też narzekać na pełniaki, ale sprawa jest prosta. Jeśli ludzie przestaną kupować pismo, jakość dodawanych gier automatycznie będzie spadać. Dlatego zamiast marudzić, że CDA już dawno się skończyło, że słabe pełniaki itp., to lepiej spiąć dupę i wydać te 16 złotych miesięcznie.

  10. Zrobi tak większość osób, które pisze w komentarzach, że „eee, słabe pełniaki, CDA kupa, nie kupuję”, to redakcja zarobi więcej pieniędzy na sprzedanych egzemplarzach. Wzrośnie sprzedaż – większa szansa na lepsze pełniaki. Sprawa jest prosta.

  11. Kocham ten numer.Pozdrawiam CDA ^^

  12. A mnie to rozwaliła ta recka nfsa w tym CDA, szczególnie tekst „Za każdym razem, gdy pojawiał się na ekranie, miałem wrażenie, że właśnie wysiadł z osiemnastokołowca, w którym spędził ostatnie dwie doby, ciągnąc świnie z Oklahołmy”| normalnie padłem 😀 Mistrz ! 😛

  13. Co tu dużo mówić: ten numer CDA to jeden z najlepszych jaki miałem w rękach! Ciekawe teksty (choć żaden Berlina) jak chociażby recenzja Lovers duetu 9kier&enki, czy też Phoenix Wright Papkina. 250 słów to też fajna sprawa (Ciekaw jestem kto wpadł na taki pomysł – niby „ziarenko piasku”, ale dodatkowo umila czas spędzony przy tym numerze. Mało tego – dobre pełniaki (wśród nich HoM&MIII! – mam już od bardzo dawna, ale i tak fajnie, że to jakimś cudem zdobyliście 😀 ). Co do okładki – fantastyczna! Tak trzymać!

  14. Napiszę po prostu – dziękuję! W imieniu wszystkich szczęśliwych czytelników. Szczęśliwych, że dajecie nam więcej niż to mogłoby się wydawać możliwe dla polskiego czasopisma. DZIĘKUJEMY!

  15. Dodam jeszcze uwagę o gemie. Gdy byłem w redakcji, gem również wydał mi się specyficznym osobnikiem. Ówczesny rednacz spytał na koniec czy chce z kimś fotę. Chciałem zrobić selfie z nieobecnym Papkinem. Powiedziałem więc gem. Naczelny go poprosił. gemini uniósł oczy znad monitora, po czym zwlókł się ze stanowiska i poszedł do mnie z entuzjazmem człowieka skazanego na ścięcie. Było to bardzo zrażające w pierwszej chwili, ale potem zagadał czy wybieram się na wasze expo. I w sumie dzięki temu tam pojechałem.

  16. A ogółem rzecz biorąc popieram osoby piszące komentarze poniżej. Na 250 numerów ten jest najlepszy. Jesteście jak rollercoaster, który pędzi cały czas w górę podczas, gdy konkurencja próbuje utrzymać wagonik na prostej drodze 🙂

  17. SomekindofDevil 21 listopada 2015 o 22:46

    @MQC spuszczaj gema ze smyczy częściej, jak chłopak się rozkręci to żadne smuglery, berliny i crosy tego świata nie są w stanie doścignąć go swoją „wyszukaną” ironią. Czytam CDA od zawsze i tym tekstem przypomniał mi dlaczego jest moim bohaterem nr 1!

  18. Kolejnych 250 numerów(sobie i wam) życzę!

  19. Miło poczytać ile przygód ma za sobą każdy numer, a zwłaszcza ten ostatni.|P.S Kody do LoLa zaskoczyły mnie jak Garen w krzakach, tyle że bardziej pozytywnie 🙂

  20. gdzie te kody znaleść i gdzie wpisac z tej płyty ?

Skomentuj Toud Anuluj pisanie odpowiedzi