Worms Rumble: Tak robalowy deathmatch prezentuje się w akcji [WIDEO]
No… zobaczymy, zobaczymy.
Całkiem niedawno studio Team 17 zaprezentowało nam Worms Rumble, kolejną odsłonę znanej franczyzy. Tytuł miał zachęcić nas rozgrywką między 32 graczami w trybie battle royale lub deatmatch. Z kolei 15 lipca wystartowała otwarta beta, do której niestety nie można się już zapisać.
Dzięki niej możemy zobaczyć, jak nowa próba odświeżenia Robali prezentuje się w akcji. Rozgrywka toczy się na 2,5-wymiarowej planszy, na której mamy możliwość robienia większości rzeczy, z których znamy serię – z tyle że w czasie rzeczywistym. Niestety, dość mocno ograniczona jest destrukcja terenu, której dokonujemy jedynie w ściśle wybranych przez twórców miejscach.

No… zobaczymy, zobaczymy.
Wygląda jak tysiące takich gier, poza tym nie ma sztandarowej destrukcji otoczenia jak to zawsze było w Wormsach. Nie wróże tutaj nawet małego sukcesu.
Liero i Worms Armageddon znacznie lepsze
Look, how they massacred my boy ;(
Worms RIP
Liero 3D
To jest taki gorszy Soldat
Powiem to w stylu Magdy Gessler:|Wygląda jak gówno
@shrbr bez przesady
Pograłem chwilę – mam wrażenie, że mapa jest za duża. Przydałaby się też lina (chyba że jej nie zauważyłem).
To już nie som Wormsy 😮
Ech, słabo. Już wołabym XCOMa z robakami.
Dla mnie dno totalne, seria Worms kompletnie zaorana. Zostawię to dzieciom 2000+…