20
29.01.2024, 11:45Lektura na 3 minuty

X próbuje ukryć Taylor Swift i pracuje nad centrum moderacji

Serwis społecznościowy zarzekł się, że jego nowe biuro ds. zaufania i bezpieczeństwa ulokowane w Austin zatrudni przeszło 100 osób.


Jakub „Jaqp” Dmuchowski

Pierwsze pogłoski o nowym „centrum moderacji” portalu społecznościowego Elona Muska obiegły świat za sprawą artykułu sporządzonego przez redakcję Bloomberg. Sam X postanowił nie utrzymywać dłużej tego faktu w tajemnicy i na oficjalnym blogu serwisu, w poście poświęconym walce z CSE (ang. Child Sexual Exploitation), znalazła się wzmianka o budowie „biura ds. zaufania i bezpieczeństwa”.


W 2024 r. będziemy nadal udostępniać szczegółowe aktualizacje dotyczące naszych inwestycji w tym obszarze. Ulepszamy nasze mechanizmy wykrywania, aby znaleźć na platformie więcej treści podlegających zgłoszeniu do National Center for Missing and Exploited Children (NCMEC). Ponadto budujemy biuro ds. zaufania i bezpieczeństwa w Austin w Teksasie celem zatrudnienia większej liczby agentów wewnętrznych, abyśmy mogli nadal przyspieszać nasz wpływ.


Fragment postu na blogu X

Firma nie zdradziła, jak liczna ma być załoga nowego biura, aczkolwiek wedle przytoczonego wcześniej artykułu Bloomberga, X planuje zatrudnić na pełen etat około setki moderatorów. Zajmą się oni przede wszystkim zwalczaniem rozprzestrzeniających się po serwisie materiałów zdatnych do klasyfikacji jako CSE, a zespół ten będzie stanowił de facto dokładny odpowiednik tego, którego Musk pozbył się chwilę po zakupie Twittera.

Mimo wszystko nie zdradzono, kiedy teksańskie biuro zostanie otwarte, ani jaki będzie pełen zakres obowiązków zatrudnionych w nim osób. Informacja na jego temat nie została jednak puszczona w eter przypadkowo, jako że 31 stycznia Senacka Komisja Sądownictwa Stanów Zjednoczonych przeprowadzi przesłuchanie poświęcone bezpieczeństwu dzieci w sieci, a jednym z zeznających będzie prezes X-a – Linda Yaccarino. Wizja utworzenia wewnątrz firmy organu poświęconego walce z CSE może więc posłużyć do udobruchania komisji.

CSE nie jest jednak jedynym problemem, z jakim ostatnimi czasy boryka się następca Twittera. Swoje trzy grosze postanowili dorzucić także pasjonaci sztucznej inteligencji, którzy zalali serwis toną wygenerowanych z jej pomocą treści, na których to widnieje Taylor Swift. Starczy powiedzieć, że wiele z nich trudno było uznać za przyzwoite, a cała sytuacja doczekała się interwencji ze strony X-a, co jest rzadkością.

Na ten moment przedsiębiorstwo nie zdecydowało się na podjęcie konkretnych kroków na drodze do zablokowania możliwości umieszczania sfałszowanych materiałów przedstawiających prawdziwe osoby, postanowiło za to wdrożyć najbardziej łopatologiczne rozwiązanie, na jakie można było wpaść – X zablokował możliwość wyszukiwania takich fraz jak „Taylor Swift” i „Taylor Swift AI”. Pomimo tego, że serwis wydał oświadczenie, wedle którego treści takie są na bieżąco usuwane, kolejne pojawiają się we wręcz zastraszającym tempie.

Wedle plotek, artystka rozważa podjęcie kroków prawnych przeciw serwisom, na których widnieją kontrowersyjne materiały z jej wizerunkiem. Z kolei X już od dłuższego czasu ma na pieńku z Unią Europejską, która zarzuca portalowi przyzwolenie na szerzenie dezinformacji, a opisywane wydarzenie z pewnością nie poprawia sytuacji, w której znalazł się serwis społecznościowy. Czy przełoży się to na jeszcze większy odpływ reklamodawców – to się dopiero okaże.


Czytaj dalej

Redaktor
Jakub „Jaqp” Dmuchowski

Swoją przygodę z grami komputerowymi rozpoczął od Herkulesa oraz Jazz Jackrabbit 2, tydzień później zagrywał się już w Diablo II i Morrowinda. Pasjonat tabelek ze statystykami oraz nieliniowych wątków fabularnych. Na co dzień zajmuje się projektowaniem stron internetowych. Nie wzgardzi dobrą lekturą ani kebabem.

Profil
Wpisów791

Obserwujących2

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze