18.02.2020
7 Komentarze

YouTube zapłacił 160 milionów dolarów Activision Blizzard za wyłączność na transmisje e-sportowe

YouTube zapłacił 160 milionów dolarów Activision Blizzard za wyłączność na transmisje e-sportowe
Fani Overwatcha, Call of Duty i Hearthstone'a będą musieli porzucić Twitcha.

W 2019 serwisy streamujące rozgrywkę zgromadziły publikę sięgającą miliarda osób, co wygenerowało 6,5 miliarda dolarów przychodu. Dużą część z tej kwoty zagospodarował wciąż dominujący w tym segmencie Twitch, jednak musi się on liczyć z wzrastającym z roku na rok wpływem konkurencji. Kiedy Microsoft ze swoim Mikserem podkupuje (za bajońskie sumy) kolejnych popularnych streamerów, YouTube przyjął inną strategię.

The Esports Observer poznał z „licznych źródeł” sporo szczegółów dotyczących niedawnej umowy między Activision Blizzard a portalem Google. Trzyletnią wyłączność na e-sportowe transmisje z rozgrywek Call of Duty, Heathstone’a i Overwatcha YouTube miał wycenić na 160 milionów dolarów. Firmie najbardziej zależało na tym ostatnim tytule, chociaż Call of Duty League także było podobno ważnym punktem negocjacji. Karcianka Blizzarda stanowić miała zaś swego rodzaju wisienkę na torcie z racji swojej umiarkowanej popularności wśród e-sportowej publiki. Umowa zawiera też dodatkowe bonusy za osiągnięcie określonej oglądalności czy wartości sprzedaży reklam, co przekładać się ma na zwiększenie zysków samych lig oraz grających w nich zespołów.

Obowiązująca do niedawna umowa między Activision Blizzard a Twitchem opiewała na 90 milionów jedynie za dwuletnią wyłączność dla Overwatch League.

7 odpowiedzi do “YouTube zapłacił 160 milionów dolarów Activision Blizzard za wyłączność na transmisje e-sportowe”

  1. Fani CSa wiedzą jakie to było super przejście ❤️

  2. @w1ntermu7e możesz rozwinąć? Nie za bardzo wiem o co chodzi. Valve nie blokuje innych streamów, jedynie organizatorzy, choć chyba nie powinni tego robić jeśli mecz jest podpięty pod GOTV. Oficjalne streamy Major sprawiają, że można otrzymać pakiet pamiątkowy.

  3. Facebook wykupil wszystkie streamy od ESL, nie bylo juz streamow na twitchu i nagle kazdy przestal ich ogladac (no prawie kazdy bo bylo kilkadziesiat osob na streamach)

  4. Kto by pomyślał, że esport ow tak się rozwinie, szczególnie że wszystkie drużyny często grają cały sezon dokładnie tym samym (jak np. GOAT).

  5. @centek ESL miał wyłączność na angielki stream tylko na YT przez co potwornie spadła im oglądalność. Następnie przeszli na FB co było klęska|Na szczęście wrócili na twitch|Po prostu obie platformy były strasznie źle przystosowane do tego

  6. Dla mnie to fajna sprawa ale to juz wiem od kilku dni 🙂

  7. W sumie to Overwatchowi spadła oglądalność tylko w małym procencie, jakies 10% jak tak sobie porównuje z twitchem więc źle na tym nie wyszli biorąc pod uwagę ile kasy dostali.

Skomentuj ChojaK Anuluj pisanie odpowiedzi