Po co komu drogi pecet? Wiedźmin 3 Remaster na PS5 Pro to obecnie najlepszy sposób na grę
Od pierwszych chwil po uruchomieniu największe wrażenie zrobiła na mnie rozdzielczość. W obu trybach (wydajności i ray tracingu) PS5 Pro rekonstruuje obraz do 4K za pomocą PSSR, ale bazowa rozdzielczość renderowania jest już różna. Z moich pomiarów wynika, że tryb wydajności osiągał około 1440p przed skalowaniem, czyli naprawdę sporo – to odpowiednik „DLSS – jakość”.
Nieco bardziej algorytmy upscalingu AI muszą napracować się przy ray tracingu, bo wtedy na PS5 Pro rozdzielczość wewnętrzna spada do około 1080p, czyli efekty równznaczne z trybem „DLSS – wydajność”. Okazuje się, że PSSR bardzo skutecznie rekonstruuje obraz, który nawet w ruchu jest na PS5 Pro bardzo ostry i stabilny. Niemal nie występują tu typowe dla skalowania problemy, takie jak migotanie drobnych elementów pokroju zarostu Geralta, kolczugi czy cienkich gałęzi. W statycznych scenach w zasadzie nie da się odróżnić obrazu z PS5 Pro od peceta z włączonym DLSS w 4K.

PS5 Pro pokazuje pazur
Przechodząc już do samej jakości oprawy graficznej, muszę przyznać, że ray tracing to zdecydowanie mój ulubiony tryb graficzny i polecam go wszystkim posiadaczom PS5 Pro. Różnica w oświetleniu (względem trybu wydajności) jest ogromna, szczególnie w jaskiniach, budynkach i ciemniejszych lokacjach. W klasycznej rasteryzacji ściany i podłogi często wydają się płaskie, a niektóre sceny sprawiają wrażenie oświetlonych przez niewidzialne źródła światła.

Ray tracing poprawia globalne oświetlenie, odbicia i cieniowanie, dzięki czemu pomieszczenia wyglądają bardziej naturalnie, a obiekty są lepiej osadzone w otoczeniu. Dzięki temu remaster Wiedźmina 3 na PS5 Pro potrafi wyglądać jak gra na komputerze z ustawieniami Uber lub Uber+ (szczególnie w scenach bogatych w detale i roślinność) z włączonym ray tracingiem. W odświeżonej wersji gry dostajemy też poprawione tekstury, bardziej realistyczne reakcje materiałów na światło, dokładniejsze cieniowanie powierzchni i lepsze samocieniowanie trawy.

Na plus zaliczam też czasy ładowania, które są wręcz błyskawiczne i jeszcze krótsze niż w pierwotnej wersji nextgenowej. Gdyby nie długie ekrany ładowania z narracją Jaskra, to zapewne w niecałe dwie sekundy od naciśnięcia przycisku mógłbym już być w grze.
Nie trzeba peceta do 60 fps z ray tracingiem
Mimo naprawdę dobrej jakości oprawy graficznej bez zarzutu prezentuje się też wydajność na PS5 Pro. Tryb ray tracingu celuje w 60 fps i przez zdecydowaną większość czasu utrzymuje tę wartość, a podczas moich testów sporadyczne spadki do około 56-57 klatek pojawiały się głównie w bardziej wymagających miejscach (rynek w Novigradzie, bardzo gęsta puszcza w Velen).

Jeśli dysponujecie ekranem 120 Hz z VRR, warto sprawdzić też tryb wydajności, mimo nieco gorszej jakości grafiki. Liczba klatek nie jest w nim ograniczona do 60 fps i waha się od około 80 do 90 fps, choć w bardziej obciążających procesor lokacjach, takich jak rynek w Novigradzie, potrafi spaść w okolice 60 klatek. Jeżeli bardzo lubicie dodatkową płynność i nie przeszkadza wam brak ray tracingu, to warto rozważyć tą opcję.
Z każdym patchem jest lepiej
Warto pamiętać, że remaster nie miał idealnego startu i dopiero niedawna aktualizacja 5.01 poprawiła wydajność, szczególnie w scenach, w których wcześniej zdarzały się spadki nawet do 40 fps (niesławny rynek w Novigradzie). U mnie sytuacja od początku wyglądała nieźle, bo nie zaliczyłem żadnego crasha ani poważnego błędu, a jedynie te przycięcia animacji dawały mi się we znaki podczas eksploracji. Zauważyłem też, że na chwilę po szybkiej podróży oraz podczas zbierania ogłoszeń z tablic gra mocno się ścina na pół sekundy, co także zostało nieco poprawione w patchu 5.01.

Mimo, że mam dość mocny sprzęt, to najczęściej siedzę z remasterem Wiedźmina 3 właśnie na PS5 Pro, bo konsolowa wygoda oraz bardzo wysoka jakość obrazu bez grzebania w ustawieniach są niesamowicie kuszące. Myślę, że to obecnie najlepsza wersja tej gry dla większości z was, oczywiście jeśli nie chcecie skorzystać z path tracingu na pececie. Pamiętajcie jednak, że to technologia wymagająca bardzo wydajnych kart graficznych, zwłaszcza przy wysokiej rozdzielczości (np. 4K).
Dział komediowy znowu w akcji 😀
Tytuł to ragebait? Nie potrzeba drogiego peceta, wystarczy ps5 pro którego cena w wielu sklepach dobiła już do 7 tysięcy złotych?
(edytowano)
Czuc ból pecetowcow w tych komentarzach. Ouch!
Nie wiem gdzie ból dupy 😀 wpisy tego pana redaktora to przecież dobry kącik żartów 🙂 na YouTube cdaction i na stronę non stop trafiają artykuły o wtopach PlayStation i że ps5 pro to sprzęt absurdalnie wręcz nieopłacalny, ale ten tutaj ma na odwrót 😀 już nie mówię nawet o tym że zachwycamy się tutaj 10 letnią grą retro na najdroższej konsoli w sklepie 😀 co człowiek ma zrobić z tym artykulem, serio? 😀 lecieć do sklepu po konsole bez płyt? 😀 jaki jest tego konstruktywny sens, jaki wniosek?
Ja już tylko czekam na artykuł o tym że najlepszy sprzed do grania w Minecraft to ps5 pro xD będzie jeszcze śmieszniej:D
Jestem przeciw baitowaniu pecetowców i konsolowców. A to jest czysty bait. Naprawdę nie na miejscu Redakcjo!.