Kolejne poszlaki o remasterze Fallouta 3. Tajemniczy opis nowej figurki wspomina o grze

Kolejne poszlaki o remasterze Fallouta 3. Tajemniczy opis nowej figurki wspomina o grze
Fallout 3
Czyżbyśmy wkrótce mieli faktycznie otrzymać remaster Fallouta 3?

Nic tak trafnie nie obrazuje bałaganu w Microsofcie i Bethesdzie jak to, że mimo sukcesu serialowego „Fallouta” wciąż nie otrzymaliśmy dobrego, oficjalnego powodu, by wrócić na wirtualne pustkowia. Chyba że za taki uznamy nową zawartość do Fallouta 76 albo niedawno debiutujące na Switchu 2 Fallout 4: Anniversary Edition.

Problem w tym, że rozochoceni serialem Amazonu fani postapokaliptycznej serii liczą na coś więcej – a ich oczekiwaniom mogłyby sprostać chociażby remastery Fallouta 3 albo New Vegas, o których mówi się już od dawna. Raz w kontekście krótkiego filmu reklamującego markę, innym razem przy okazji sytuacji, gdy firma Iron Galaxy Studios przez przypadek udostępniła ekran ładowania właśnie z New Vegas. Zarówno pierwsze, jak i drugie zdarzenie ostatecznie nie było związane z żadnymi oficjalnymi zapowiedziami, ale temat ewentualnych remasterów na tym się nie zakończył.

Jak donosi serwis PC Gamer, na stronie sklepu z zabawkami Bro Depot odnaleziono bowiem figurkę firmy McFarlane, w której opisie pojawia się wpis „Fallout 3 Remastered”. Produkt ma przedstawiać niemal 18-centymetrową replikę pancerza wspomaganego w barwach Nuka-Coli. Warto jednak pamiętać, że doniesienia te nie pochodzą z oficjalnej strony McFarlane, lecz z witryny zewnętrznego sprzedawcy.

Z drugiej strony Bro Depot cieszy się dobrą opinią wśród kolekcjonerów zabawek, więc możliwe, że rzeczywiście coś jest na rzeczy i wkrótce faktycznie otrzymamy zapowiedź remastera Fallouta 3. Zamówienia przedpremierowe na figurkę kończą się 15 marca, a jej premiera przewidziana jest na 31 sierpnia. Kto wie – może właśnie wtedy w końcu wrócimy do postapokaliptycznego Waszyngtonu.

Jedna odpowiedź do “Kolejne poszlaki o remasterze Fallouta 3. Tajemniczy opis nowej figurki wspomina o grze”

  1. Gracze są oburzeni.

Skomentuj