18 minut temu
1 Komentarze

Szpile: Lidlu i Biedronko, zrecenzujcie God of War Laufey!

Szpile: Lidlu i Biedronko, zrecenzujcie God of War Laufey!
Twoja cotygodniowa dawka przekąsu.

Sponsorem dzisiejszej edycji Szpil jest niewątpliwie Microsoft wraz z jego Xboksem. Będzie więc nieco monotematycznie. No ale skoro chłopaki tak się starają, by ciągle strzelać sobie w stopę, trzeba ich wspierać. 🙂

📍Koncepcja nowej konsoli Microsoftu ewoluuje.
„Bardzo intensywnie pracujemy nad przemyśleniem wszystkiego, co dotyczy Heliksa. To konsola, którą nadal zamierzamy wprowadzić na rynek. Doskonale rozumiemy jednak, że jako firma musimy się zmienić, aby sprzęt był przystępny cenowo i elastyczny. Pracujemy nad nowym spojrzeniem na model konsoli – nie w sposób ograniczający, tylko rozszerzający możliwości graczy”.

Tłumaczę na polski: „Wysokie ceny komponentów sprawiają, że pierwotna koncepcja traci sens, bo Helix kosztowałby majątek i ludzie by go nie kupowali. Kombinujemy więc, jak go sensownie »odchudzić« i zdowngrade’ować, ale tak, żeby was tym nie wkurzyć”.  Cóż, powodzenia.

📍Swoją drogą, skoro już o Microsofcie i Xboksie mowa, wspomnę, że Matthew Ball, nowy dyrektor ds. strategii Xboksa, powiedział – jak dla mnie – dowcip roku. Posłuchajcie: „Obecnie popyt na konsole Xbox przewyższa podaż. Produkujemy je tak szybko, jak to tylko możliwe”. I nawet mu powieka nie drgnęła. Gość się marnuje, powinien występować jako komik. Przypomnę bowiem, że raporty finansowe wskazują, iż sprzedaż tych konsol spada na łeb na szyję z każdym kolejnym rokiem… No chyba że miał na myśli to, iż za szybko pozamykali większość linii produkcyjnych i te, które zostały, teraz nie wyrabiają?

📍Taka sytuacja: firma X ogłasza, że „od tej pory gry na konsolę X nie będą dostępne dla posiadaczy innych platform”. Posiadacze X: „Ha, ha, ha, świetnie, niech sobie grają w te swoje g***a!”. Ci sami ludzie na wieść, że firma Y nie wypuści gry na ich platformę, bo ma to być exclusive dla konsoli Y: „O wy, #$%^ chędożone, nienawidzimy was!!!”. Zmyślam? Oto reakcja posiadacza PS5, gdy dowiedział się, że gra Clockwork Revolution nie zostanie wydana na PS5: „Ha, ha, życzę wam utraty pracy, gdy sprzedaż okaże się klapą przez pominięcie PlayStation i wsadzenie gry do Game Passa. Już czekam na wasze podania o pracę w McDonaldzie”. OK, ja wiem, że nie należy wrzucać ogółu ludzi do jednego worka i generalizować, że „tak myślą wszyscy”. Ale takich osób jest jednak – niestety – całkiem sporo.

Clockwork Revolution
Clockwork Revolution

📍Podczas Xbox Games Showcase 2026 Microsoft pokazał co nieco z gry Halo: Campaign Evolved. Tyle że owe kadry pochodzą z wersji odpalonej na… PS5 Pro. No cóż, to niewątpliwie doskonała reklama Xboksów i mocne potwierdzenie hucznych zapowiedzi powrotu do ekskluzywnych tytułów na te konsole.

…A skoro już o tym mowa – Fable na Xboksie (marka kojarzona z tą konsolą od lat) wydane na płycie będzie wymagało dociągnięcia danych z internetu. Ta sama wersja gry na PS5 – już nie. Na pewno jest w tym jakaś głęboka logika marketingowa, tylko my, maluczcy, nie potrafimy jej ogarnąć naszymi rozumkami.

📍W zeszłym roku Microsoft mocno zaskoczył graczy, ogłaszając 50-procentową podwyżkę ceny usługi Xbox Game Pass. Efekt? Matthew Ball, dyrektor ds. strategii Xboksa, przyznał, że Microsoft „stracił miliony subskrybentów w ciągu kilku miesięcy”. Zarząd zapewne w szoku. No kto by przypuszczał, że ludzie tak zareagują. A potem szybko ową podwyżkę zredukowano o trzy czwarte…

📍Polski gracz działający pod pseudonimem Retro Tata stracił dostęp do konta Xbox z 200–300 zakupionymi grami po tym, jak ktoś się na nie włamał. Zaalarmował więc support, informując o całej sytuacji, a także o tym, że miał włączoną weryfikację dwuetapową i korzystał z menedżera haseł. Okazał też komplet dowodów tożsamości, podał numer seryjny konsoli i dokładny czas, w którym włamywacz zmieniał dane logowania etc. Microsoft wprawdzie przez pięć dni rozmyślał, co z tym zrobić, ale w końcu zareagował: „Z przykrością informujemy, że odzyskanie konta jest niemożliwe. Do nowych zakupów niezbędne będzie nowe konto Microsoft. Rozumiemy, że może być to dla ciebie rozczarowujące i szczerze przepraszamy za tę niedogodność”. Oj, Microsofcie, nieładnie, Sony pozwie was za plagiat działania ich „plejsteszynowego” helpdesku, macie to jak w banku. Na całe szczęście Retro Tata konto odzyskał – ale wiele innych ludzi nadal nie.

PS Swoją drogą, jak włamywacz mógł ominąć weryfikację dwuetapową?(*)

(*) Gdy logujesz się – np. na swoje konto facebookowe, google’owe czy microsoftowe – i przechodzisz weryfikację 2FA, serwer danej usługi zapisuje ciasteczko sesyjne w twojej przeglądarce. Jeżeli haker zyska do niego dostęp za pomocą jakiegoś malware’a, kopiuje te ciasteczka i importuje do własnej przeglądarki. A wiedz, że jeśli przy logowaniu na konto zaznaczyłeś kiedyś „nie wylogowuj mnie”, to takie ciasteczko sesyjne ma bardzo długi czas ważności… Dla spokojności można sobie zainstalować rozszerzenia przeglądarki typu Cookie AutoDelete lub Cookie Manager – automatycznie kasują ciasteczka po zamknięciu karty/strony. No i warto regularnie sprawdzać kompa antywirusami.

📍Do premiery nowego Fable zostało ponad pół roku, a twórcy już zapowiedzieli pierwsze DLC. Jego tytuł to zapewne „Zobaczcie, co wycięliśmy z »podstawki«”. Swoją drogą ogłosić DLC jeszcze przed premierą – przesuniętą! – gry to już chyba lekka przesada.

PS Dobra, a teraz na serio – tytuł tego DLC to Order of the Hero. W sumie to raczej pre-Order. 

📍Nowy GoW budzi nader silne emocje – do tego stopnia, że wypowiadają się o nim nawet podmioty raczej niekojarzone z branżą gamingową. Chociażby Dominos Pizza, które zatweetowało „Gra God of War bez Kratosa = pizza Pepperoni bez pepperoni”. Tweet do tej pory został wyświetlony 4,1 miliona razy. Czekam na reakcję Lidla i Biedronki. Przy okazji wypowiem się o jakości pizz z Dominos: „Za dużo sera”. 🙂

📍A wiecie, że Ikea wynalazła właśnie „złodziejkę”!? Ten nowy i zaawansowany technologicznie produkt na pewno szybko zyska popularność na całym świecie. Czekam na polską premierę! Aha, na 2027 Ikea zapowiada wynalezienie przedłużacza.

📍Z uwagi na ciągle drożejący RAM, co zniechęca indywidualnych posiadaczy PC do jego modyfikacji, producenci chcą powrócić do wytwarzania dużo tańszych chipów DDR4. Ciekawa koncepcja i rzekłbym, że taka… rozwojowa. Bo czemu tylko ograniczać się do RAM-u? OK, to zalecana konfiguracja gamingowego PC w 2029 będzie pewnie wyglądała tak: Celeron 1,4 MHz, 8 GB DDR4, GF 980 i 2 Tb HDD. Może nawet napęd CD się zmieści. 🙂

📍Mark Darrah, wieloletni twórca serii Dragon Age i były weteran BioWare’u, uważa, że branża wirtualnej rozrywki powinna szukać nowych sposobów finansowania gier AAA. Jednym z nich mogłoby być np. szersze wykorzystanie lokowania produktów, jak w TV albo filmach kinowych. Mhm. Jasne. Geralt popijający energetyki firmy X przed każdą walką zamiast eliksirów itd. Do tego 20–30 minut nieprzewijalnych reklam przed każdym uruchomieniem gry, jak w kinie przed seansem, a potem co godzinę przerwa w rozgrywce na 10 minut reklam. No i same gry po minimum 100 dolarów. Gracz wytrzyma. Jeszcze.

📍Niejaki Jim Wong z Hongkongu zebrał na Indiegogo kwotę ponad 9,5 miliona złotych na realizację „pierwszej na świecie mobilnej obrony przeciwlotniczej przeciwko komarom”… System wykorzystuje technologię LiDAR do mapowania przestrzeni i za jej pomocą skanuje otoczenie impulsami świetlnymi. Po wykryciu komara zestrzeliwuje go impulsem laserowym z odległości nawet 6 metrów. System odróżnia komary od innych owadów. Możecie teraz kupić sobie to urządzenie za jakieś 2300 zł. No nie wiem, zwinięta gazeta chyba wychodzi taniej. Ale może zainteresować tym patentem wojskowych, jak myślicie?

Jedna odpowiedź do “Szpile: Lidlu i Biedronko, zrecenzujcie God of War Laufey!”

  1. SmóglerKrólujNam 12 czerwca 2026 o 19:31

    dzieńki!

Skomentuj