Gracze wracają do CS:GO. Klasyczna wersja strzelanki ustanowiła nowy rekord od czasu odłączenia się od CS-a 2
Choć od czasu oficjalnego zamknięcia serwerów CS:GO i przekształcenia gry w CS-a 2 minęły już przeszło 2 lata, to część fanów strzelanki Valve wciąż nie może przeboleć tej decyzji. Premiera CS-a 2 nie należała bowiem do zbyt udanych, a choć następne lata były dla produkcji nieco bardziej fortunne, to sentyment za klasyczną wersją gry wciąż jest silny. Tych, którym nie podoba się obecny kształt Counter-Strike’a, zapewne ucieszyła wiadomość sprzed kilku miesięcy.
Valve postanowiło bowiem przywrócić CS:GO jako osobną produkcję na Steamie. Co prawda nie można jej wyszukać poprzez sklep, ale jeśli posłużycie się bezpośrednim linkiem, to możecie pobrać i zainstalować ten tytuł. Jak wspomniałem wcześniej, oficjalne serwery nie działają, a zatem jedynym sposobem na zagranie z klasycznego CS-a są fanowskie inicjatywy. To jednak nie przeszkodziło miłośnikom Counter-Strike’a w naprawdę tłumnym przybyciu na wirtualne pole walki.
Wedle danych ze SteamDB, CS:GO niedawno ustanowił nowy rekord graczy – 68 tysięcy osób bawiło się jednocześnie. Te liczby oczywiście są niczym w porównaniu z CS-em 2 (choćby teraz w grze znajduje się niemal 900 tysięcy terrorystów i antyterrorystów), jednak pokazują, że w fanach wciąż jest zapotrzebowanie na powrót do klasycznej wersji produkcji. Rzeczony skok obecnych zawodników miał miejsce 1 lipca.
Warto też przypomnieć, że przecież CS:GO nie jest normalnie dostępny z poziomu steamowego sklepu, a zatem dostęp do niego jest utrudniony. Tym bardziej imponuje więc liczba obecnych w rozgrywce osób. Wypada ona porównywalnie do Deadlocka, w przypadku którego liczba graczy oscyluje zazwyczaj wokół około 60 tysięcy. Warto też zaznaczyć, że pod względem popularności CS:GO znajduje się w tym momencie wyżej od Marvel Rivals, Rainbow Six Siege’a czy Battlefielda 6. Wygląda na to, że CS:GO wraca do łask.