Blizzard szuka kolejnych pracowników do tajemniczej gry na Unreal Enginie 5. Firma przeszła suchą stopą przez Xboksowe zwolnienia
Ostatnio branżą gier zatrzęsły ogromne zwolnienia w Xboksie. Reset Ashy Sharmy okazał się niezwykle brutalny dla wielu studiów. Niektóre zespoły – takie jak Zenimax Studio Online – straciły nawet połowę pracowników. Natomiast chyba najdrastyczniejsze cięcia etatów spotkały id Software, które opuściło około 70% developerów. Ucierpiał m.in. także Obsidian, który stracił 1/4 swojej załogi i musiał anulować parę swoich projektów, przekierowując swoje wysiłki na stworzenie nowego Fallouta.
Wydaje się z kolei, że Blizzard przeszedł przez te wszystkie zwolnienia suchą stopą. Growy gigant mógł nawet całkowicie uniknąć jakichkolwiek cięć i wygląda na to, że dalej normalnie realizuje wszystkie swoje projekty. Wskazują na to chociażby kolejne oferty pracy dotyczące tajemniczej produkcji rozwijanej na Unreal Enginie 5, o jakiej słyszymy już od pewnego czasu.
Konkretnie Blizzard poszukuje teraz głównego inżyniera systemów, którego zadaniem będzie rozwijanie fundamentów silnika gry. Jak czytamy w ofercie, chodzi o deva z przynajmniej 8-letnim doświadczeniem w tworzeniu gier i odpowiednią znajomością Unreal Engine’a 5. Dodatkowo mile widziane jest także doświadczenie w tworzeniu produkcji z otwartym światem i – co może warto bardziej podkreślić – multiplayerowych tytułów, a także funkcji online.
Z tego wszystkiego najważniejszą informacją jest chyba jednak to, że projekt tworzony na Unrealu 5 wciąż żyje i najwyraźniej ma się dobrze. A powiedzmy sobie szczerze, że po zwolnieniach w Xboksie wcale nie musiało to być takie oczywiste. Przypomnijmy, że Microsoft anulował chociażby Avowed 2… choć sprawa jest bardziej skomplikowana, bo Obsidian wciąż „po cichu” pracuje nad tym tytułem.