Przed studiami Xboksa odbyły się protesty pracowników. „Microsoft zabija wasze gry”
Po ostatnim resecie w Xboksie wygląda na to, że nikt nie jest do końca zadowolony – ani gracze, ani tym bardziej pracownicy (ci dotknięci zwolnieniami, jak i ci, którzy na razie nadal pozostają na stanowiskach). Microsoft uważa, że gry na wyłączność przyniosą mu upragnioną górę złota, ale pytanie brzmi, kto w ogóle będzie te gry tworzył. Wściekli developerzy wyrażają swoje zdanie na ten temat przez protesty.
Demonstracje zorganizowane przez związek zawodowy CWA (Communication Workers of America) odbyły się w sześciu miejscach w Stanach Zjednoczonych, m.in. pod siedzibą Microsoftu w Redmond czy pod budynkiem zredukowanego aż o 70% id Software. Transparenty idealnie opisują to, czego żądali developerzy i co leżało im na wątrobie.
Bez devów nie ma gier.
Ratujcie devów, zamiast tego zwalniajcie CEO.
Microsoft zabija wasze gry.
Patrząc na to, jak wyglądają podobno nastroje wśród pracowników studiów Xboksa – mają oni chociażby nie cierpieć Game Passa, który Microsoft jeszcze do niedawna uważał za podstawę swego modelu biznesowego – firmę mogą czekać niemałe problemy z utrzymaniem morale w swoich zespołach. W warunkach powszechnego niezadowolenia, a przy tym strachu o własną stabilność finansową, trudno stworzyć jakościowy produkt.
Nietrudno odczuć pewien strach na myśl o świeżo potwierdzonych projektach Bethesdy, głównie remasterach Fallouta 3 i New Vegas, jeśli w takim właśnie klimacie powstają. Xbox nie tworzy dla swoich developerów bezpiecznego i komfortowego środowiska, przynajmniej obecnie. Czas pokaże, czy i jak odbije się to na jakości gier jego studiów… oczywiście tych, które się ostały.
To zrobią to co zwykle, zlikwidują stare zespoly, kupią kilka nowych by je zajeździć w parę lat. Jak kupowanie starych aut w przyzwoitym stanie, by przejeździł coś bez dbania o nie i zezłomować jak już się nie będzie oplacalo go trzymać, i wtedy brać kolejne
Oni ciągle kupują i niszczą marki, od lat.
Ja bym zwolnił wszystkich i zostawił tylko CEOs. Niech AI robi im gry, zobaczymy jak dobrze na tym wyjdą.