Zapomniana odsłona Wolfensteina może otrzymać remaster. Gracze liczą na zapowiedź podczas QuakeConu
Podczas gdy fani Wolfensteina czekają na pełnoprawnego następcę The New Order i The New Colossus, po sieci krążą plotki o ewentualnym powrocie zapomnianej odsłony przygód agenta Blazkowicza. Mowa o Wolfensteinie z 2009 roku autorstwa Raven Software, który w 2014 roku został usunięty ze sprzedaży cyfrowej.
Stęsknieni za strzelaniem do nazistów gracze zauważyli jednak, że karta gry w serwisie SteamDB została niedawno zaktualizowana, co wystarczyło, aby uruchomić lawinę spekulacji. Część fanów twierdzi, że id Software szykuje się do zapowiedzi remastera, która miałaby nastąpić podczas nadchodzącej edycji QuakeConu, zaplanowanej na 6 sierpnia. Dodane wpisy dotyczą m.in. wsparcia Steam Decka.

Pamiętajmy jednak, że domysły społeczności oraz aktualizacje w bazie SteamDB wciąż nie są oficjalnymi informacjami. Do podobnych doniesień warto więc podchodzić z rezerwą. Trzeba jednak przyznać, że fajnie byłoby móc powrócić do zapomnianej odsłony Wolfensteina jeszcze przed debiutem trzeciej części cyklu autorstwa MachineGames.
Wolałbym klasyczną edycję a nie remaster. Dlaczego? Bo mi pójdzie na Steam Decku, podczas gdy jakiś schrzaniony, zrobiony na kolanie remaster będzie działał jak kupa.
Alez to byla dobra gra. Totalnie warta ponownego wydania, choć mam nadzieję, ze remaster – jeśli się ziści – będzie sie skupial głównie na kompatybilności.
Wspominam jako grę całkiem niezłą, chociaż nie wybitną. No ale frajdę dawała. Mam gdzieś jeszcze na płytce z CDA, ale jakby przywrócili do sprzedaży na GOG-u, to bym prawdopodobnie kupił dla wygody.
Remaster? Podchodziłbym ostrożnie, bo to jeden ulepszą, a dziesięć innych spieprzą.
Mnie ta gra gdzieś ominęła. Na gogu też bym łyknął, co by sprawdzić.
Najlepiej jak do remastera gry dodają wersję klasyczną, wtedy względnie wszyscy są zadowoleni.
Wolfa 3 by zapowiedzieli a nie zabierać się za bądźmy szczerzy najgorszego Wolfa jaki powstał.
Nie mogę się zgodzić. Przeszedłem każdego wydanego wolfa na PC od czasu return to the castle i najgorszym jakim powstał był Youngblood.
Fakt Youngblood jest wyjątkowo kiepski ale ten z 2009 jest………mocno średni.. kompletnie mi nie pasuje mi do świata Wolfa. Owszem fabuła może i ciekawa ale kurcze nie wiem jakieś to takie miałkie dla mnie było. Zwłaszcza postać Blaskowicza w postaci takiego no cwaniaczka mi nie pasowała po za tym Sam gameplay i feeling strzelania mi nie pasował i Łażenie od drzwi do drzwi w praktycznie pustym mieście było nudne.
To był jeden z najlepszych Wolfenstein ów. I wcale nie zapomniany… czekam na remaster do dziś.
Byłbym zachwycony
Mam na płycie.
W którym CDA dali tę grę jako pełniak? Chyba nie mam tego numeru.
Mam na PS3…
W CDA widzę, że był w numerze 06/2015 (243).
Niech przywrócą wersję z 2009 roku. Brakuje mi tej części na steam. Często o niej mówię.