DLC do Doom: The Dark Ages powstawało ponoć w najgorszym crunchu w historii id Software. A potem i tak zwolniono większość studia
Jak pewnie doskonale pamiętacie, na początku lipca Microsoft ogłosił gigantyczne zwolnienia. Reset Ashy Sharmy dotkliwie uderzył wtedy id Software, które straciło aż 70% swoich pracowników. Co prawda developerzy próbowali nas nieco uspokoić, zaznaczając, że wciąż dysponują wystarczającym zespołem, ale nie da się ukryć, że cała sytuacja była po prostu fatalna i pokazała, że nawet tak utalentowana ekipa może zostać okropnie poturbowana przez zwolnienia.
Żeby było jeszcze gorzej, okazuje się, że niedawno wydany dodatek do Doom: The Dark Ages, Revelations, powstawał w przerażającym crunchu. Jak przekazuje Insider Gaming, developerzy musieli zostawać w pracy na naprawdę długie godziny. Były producent id Software, Andrew Willis, powiedział nawet, że niekiedy siedział w studiu niemal przez cały dzień.
Było ciężko. Dwa miesiące pracowałem po co najmniej 12 godzin dziennie. Pamiętam, że w kilka dni dobiłem do 17. To była mordęga, a większość tytułu powstała w trzy, cztery miesiące.
Willis wyjawił, że zdarzało się, iż musiał budzić się w nocy i iść do pracy, gdy było jeszcze całkowicie ciemno. Ogółem cały zespół przyznał, że był to najgorszy crunch w historii id Software.
Były dni, kiedy nie widziałem syna przez cały dzień; poświęciłem wiele dni, żeby to wszystko wydać w dobrej jakości. I nie dotyczyło to tylko mnie, ale całego zespołu, który naprawdę ciężko pracował. Mieliśmy ludzi, którzy pracowali w Hollywood przez 20 lat, a w branży gier byli przez 10 i powiedzieli, że to był najgorszy crunch, w jakim kiedykolwiek brali udział.
I oczywiście jak to w korpo często bywa, za tę katorżniczą pracę developerzy nie dostali niczego wyjątkowego w zamian… a większość z nich została po prostu zwolniona. Warto tu zresztą dodać, że przez jakiś czas twórcy udawali, iż wszystko jest ok, ale w końcu jeden z pracowników, Chris Hays, wyłamał się i opowiedział, jak fatalna jest sytuacja w id Software.
Należy podkreślić, że Willis został zwolniony ze studia dzień przed premierą dodatku Revelations – podobnie jak wiele jego współpracowników. Jak przyznał, było to dla niego naprawdę okropne przeżycie, gdy próbował dać z siebie absolutnie wszystko, a na koniec i tak został wyrzucony z pracy.