Weteran BioWare’u twierdzi, że nieprędko dostaniemy kolejnego Dragon Age’a. Priorytetem Electronic Arts ma być nowy Mass Effect

Weteran BioWare’u twierdzi, że nieprędko dostaniemy kolejnego Dragon Age’a. Priorytetem Electronic Arts ma być nowy Mass Effect
Po niezadowalającym odbiorze Dragon Age: The Veilguard fani cyklu będą musieli uzbroić się w mnóstwo cierpliwości.

To nie pierwszy raz, gdy były twórca Dragon Age’a przekonuje, że po rozczarowującym przyjęciu The Veilguard firma Electronic Arts nieprędko zdecyduje się na produkcję kolejnej odsłony serii. Na początku lipca podobną opinię wyraził David Gaider, jeden z głównych scenarzystów BioWare’u, a teraz dołączył do niego Mark Darrah, wieloletni producent wykonawczy marki, związany z nią przez 23 lata.

W rozmowie z FRVR (na którą powołał się serwis VGC) Darrah stwierdził, że Dragon Age najpewniej zszedł na dalszy plan, ponieważ BioWare koncentruje się obecnie na nowym Mass Effekcie. Jednocześnie zaznaczył, że fani fantasy nie powinni spodziewać się szybkiego powrotu serii. Jego zdaniem Electronic Arts może przez dłuższy czas wstrzymywać decyzję o ewentualnej kontynuacji.

Nie mam pojęcia, kto mógłby, chciałby albo nawet próbowałby zaproponować [nową grę z serii Dragon Age] w Electronic Arts. EA posiada przerażającą liczbę marek, które pozostają w stanie uśpienia. Słyszałem, że jeśli zdecydujesz się stworzyć grę opartą na jakimś IP, to w chwili, gdy masz już zacząć, nagle znikąd pojawiają się trzy różne osoby, które uważają, że to one kontrolują tę markę i w zasadzie rozrywają cię na strzępy, przeżuwają i wypluwają.

W opinii Darraha tylko BioWare mogłoby przedstawić Electronic Arts przekonującą koncepcję nowej odsłony Dragon Age’a. Problem w tym, że – jak sam przyznaje – nie dostrzega obecnie w studiu osób, które byłyby zainteresowane rozwijaniem tej marki.

Gdyby ktoś z Electronic Arts zaproponował nową grę z serii Dragon Age, to spodziewam się, że to właśnie ktoś z BioWare’u stałby się jedną z tych osób, które zaatakują i rozszarpią ten pomysł na kawałki.

Wszystko wskazuje więc na to, że fani BioWare’u będą musieli najpierw zadowolić się powstającym w bólach następcą Mass Effecta: Andromedy, a dopiero później oczekiwać na kolejnego Dragon Age’a. Zresztą między premierami Inquisition i The Veilguard minęło niemal 10 lat. Niewykluczone więc, że na następną odsłonę serii przyjdzie czekać równie długo, a być może nawet dłużej – o ile Dragon Age w ogóle doczeka się kontynuacji.

2 odpowiedzi do “Weteran BioWare’u twierdzi, że nieprędko dostaniemy kolejnego Dragon Age’a. Priorytetem Electronic Arts ma być nowy Mass Effect”

  1. Nieprędko? Stawiam bardziej na nigdy.

  2. No shit Sherlock.

Skomentuj