Sony zapowiedziało State of Play i zostało zmiażdżone przez graczy. Czat na pokazie może zostać zalany komentarzami o płytach
Sony właśnie zapowiedziało wyjątkowy pokaz State of Play. Firma tym razem ma dla nas długą prezentację gry Phantom Blade Zero, wokół której panuje ogromny hype. Produkcja studia S-Game debiutuje 29 października tego roku, a więc całkiem odważnie ustawia się w kolejce premier, bo wcale nie tak daleko od GTA 6.
Jak zapowiedziało Sony, na specjalnym pokazie twórcy zaprezentują nam to, co tygryski lubią najbardziej, czyli szczegóły rozgrywki. Problem jednak jest taki, że gracze nie wydają się zbytnio zainteresowani tym, co zostanie im ukazane na State of Play. Ogłoszenie „niebieskich” spotkało się bowiem z potężnie negatywną reakcją, a cała sekcja komentarzy jest zalana nawoływaniami, by firma wreszcie zaczęła słuchać swoich fanów. Oczywiście wszystko to odnosi się do fatalnej decyzji Sony o odejściu od płytowych wersji gier.
Swoje trzy grosze w komentarzach dołożył też profil aktywistów Does It Play?, którzy wraz ze Stop Killing Games dołączyli do pozwu przeciwko Sony. Grupa zwróciła uwagę na to, że „niebiescy” wciąż tylko pogarszają swoją i tak już fatalną sytuację.
Czy tym razem znowu zamierzacie cenzurować komentarze na czacie dotyczące waszego ataku na nośniki fizyczne i całą kulturę gier? Ludzie mają prawo być wściekli. Dosłownie wszyscy na tym ucierpią w dłuższej perspektywie. A wy wciąż ignorujecie swoich fanów.
Poniżej możecie przeczytać jeszcze kilka innych komentarzy spod postu Sony. Swoją drogą sytuacja wygląda identycznie także na blogu PlayStation.
Nie ma płyt, nie ma kupowania.
Wolałbym, żebyście wrócili do fizycznych gier.
Mam zamawiać w przedsprzedaży jeszcze więcej cyfrowych śmieci, które możecie usunąć w każdej chwili?
Czas dla was, by zastanowić się nad tym, że wieloletni gracze odwracają się od PlayStation i Sony po waszej głupiej decyzji o przejściu na wersje cyfrowe.
Planowałem kupić tę grę, ale to się właśnie zmieniło.
Po prostu przywróćcie nośniki fizyczne jako opcję i znów będziemy mogli się ekscytować grami.
Rozważę obejrzenie przyszłych State of Play, jeśli przywrócicie płyty.
Można śmiało powiedzieć, że w komentarzach gracze nie zostawiają na Sony suchej nitki. Wydaje się więc, że Phantom Blade Zero może poniekąd oberwać rykoszetem w tym sensie, że sam pokaz gry może przejść niezauważony. Pytanie tylko, czy w takim razie Sony rzeczywiście nie wyłączy przypadkiem czatu podczas tego State of Play. Jeśli tego nie zrobi… cóż, wszyscy wiemy, jak to się wtedy skończy.
Gówno newsy 101