Sony może wprowadzić reklamy na PlayStation. Firma opublikowała niepokojące oferty pracy

Sony może wprowadzić reklamy na PlayStation. Firma opublikowała niepokojące oferty pracy
Co jeszcze wymyśli Sony?

Sony w ostatnich tygodniach robi, co tylko może, aby jak najmocniej podpaść graczom. Firma najpierw ogłosiła, że wycofa się z produkcji płytowych wersji gier, potem nabrała wody w usta, a gdy w końcu odniosła się do protestów graczy, to właściwie stwierdziła tylko, że nie zmieni swojej decyzji niezależnie od tego, czy nam się to podoba, czy nie. Co jednak warto podkreślić, decyzja Japończyków może się jeszcze obrócić przeciwko nim. Po pierwsze, ze względu na Xboksa, który może wykorzystać sytuację, a po drugie, przez rządy różnych państw mogące wpłynąć w jakiś sposób na „niebieskich”.

Po tak ogromnym zamieszaniu wydawać by się mogło, że może na jakiś czas będziemy mieć spokój z fatalnymi decyzjami i ruchami Sony. Niestety rzeczywistość wygląda inaczej, bo oto portal Digiday zauważył, że japońska firma ma najprawdopodobniej w planach poważną ofensywę reklamową. Jak się bowiem okazuje, „niebiescy” opublikowali listę nowych ofert pracy, które dla użytkowników ekosystemu PlayStation mogą brzmieć naprawdę groźnie.

Pojawiło się na przykład stanowisko dyrektora, który ma zajmować się nawiązywaniem współprac z wielkimi markami. Ma być także odpowiedzialny za rozwijanie nowych możliwości reklamowych. Co chyba jednak najbardziej przeraża, takie reklamy mogą dotyczyć produktów niezwiązanych ze światem gier. Może się więc okazać, że przeglądając sklep PlayStation, wyskoczy wam nagle reklama Coca-Coli albo McDonalda.

Oczywiście należy podkreślić, że na razie możemy jedynie spekulować, co faktycznie planuje w tym zakresie Sony. Niemniej nie da się ukryć, że znalezisko Digiday budzi spore obawy, a patrząc na ostatnie ruchy japońskiej firmy, nie ulega wątpliwości, że chce w bardzo agresywny sposób maksymalizować swoje zyski.

12 odpowiedzi do “Sony może wprowadzić reklamy na PlayStation. Firma opublikowała niepokojące oferty pracy”

  1. Just in: Sony kończy produkcję gier wideo. Nowe PlayStation 6 będzie atrapą, mozesz się pobawić swoim niepodłączonym padem do konsoli i wyobrażasz sobie że grasz. Oburzeni fani kupują

  2. I wy się jeszcze zastanawiacie czy być może reklamy na PlayStation się pojawią? Ja nie mam żadnych wątpliwości- oczywiście że tak. Powiem więcej: na Xboksie też będą! A pierwszą reklamą nie będzie McDonalds albo Coca-Cola tylko GTA6.
    Będzie jak ze streamingiem: najpierw reklamy dla tych co kupują najniższy abonament, potem dla tych z abonamentem średnim, a na koniec tylko najwyższy, najdroższy abonament będzie pozbawiony reklam. A i to do czasu. W końcu i tam zaczną się pojawiać.

    • Tak jak kiedyś wymieniliśmy się ze smugglerem słowem w komentarzach – cieszę się że złapałem anhedonię i mnie to już nie kręci xD.

      • Nie mam pojęcia co masz na myśli. A anhedonię sprawdziłem sobie w googlach. 😀

    • A potem jak odwrócisz głowę od ekranu albo zamkniesz oczy, zacznie bić alarm, że nie oglądasz reklamy i zaraz wygaśnie twoja subskrypcja 😉

      • O kurka wodna, świetny pomysł! Jabym jeszcze dodał opcję że jak gra reklama to nie da się wyłączyć dźwięku. Możesz przyciszyć ale zawsze będzie słychać że leci (to nawiązanie do książki Rok 1984 jakby kto nie wiedział). 😀

      • W Korei Pn. Każdy dom został wyposażony przez państwo w radio, na którym jest tylko jedna stacja. Nie da się go wyłączyć, jedynie przyciszyc i to nie do zera. Jedyny sposob to odpięcie go od prądu, ale nie daj boże mieć odłączone radio od prądu podczas kontroli.
        Ten Orwell to nie fikcja, tylko sie dzieje

  3. A kto powiedział że to dotyczy reklam na konsoli? A nie współpracy promocyjnej PS z innymi markami jak specjana edycja piwa Asahi z okazji premiery Ghost of Yotei?

    • Co ja tam wiem 10 sierpnia 2026 o 11:53

      Dokładnie, przez niektórych z tych rzekomych redaktorzyn tutaj opinia o całej redakcji bynajmniej się nie poprawia. Baity jak na PPE.

  4. To się może nawet sprawdzić, ale spekulacje to sobie wsadźcie tam, gdzie słońce nie dochodzi.

  5. Jeden skandal zostanie zapomniany i nie będzie miał konsekwencji. Ale wiele skandali, pojawiających się regularnie przez dłuższy czas to już inna sprawa.

Skomentuj