Nastroje w Electronic Arts po przejęciu przez Arabię Saudyjską są fatalne. Pracownicy zdradzają, co naprawdę myślą o nowym szefostwie
Electronic Arts trafiło w ręce Arabii Saudyjskiej – to już oficjalne. Co to jednak oznacza dla developerów, którzy pracują w EA… oprócz tego, że najpewniej masowe zwolnienia? Trudno powiedzieć. Sama firma zapewnia uparcie, że nic nie zmieni się w jej wartościach i kulturze, ale raczej nie warto dawać takim obietnicom zbyt dużo wiary. Sami pracownicy Electronic Arts nie są pewni tego, co teraz będzie, i mówią o tym otwarcie (choć anonimowo).
Serwis Game Developer przeprowadził anonimowe rozmowy z osobami pracującymi obecnie w EA. Wynika z nich, że wśród developerów zupełnie nie widać entuzjazmu w związku z przejęciem firmy przez fundusz Arabii Saudyjskiej – niektórzy mówią wprost, że czują się tym oburzeni.
Gdyby kultura EA była osadzona na jakimkolwiek kręgosłupie moralnym, to ta firma nie poszłaby do łóżka z księciem, którego brzydzi pochodzenie etniczne czy orientacja seksualna wielu jej obecnych pracowników. […] Czuję się okropnie na samą myśl o tym, ale nie mam gdzie indziej pójść. Chętnie bym odszedł/odeszła, ale w tej branży nie ma pracy, a ja mam rachunki do opłacenia.
Electronic Arts wielokrotnie zapewniało, że wartości firmy nie ulegną zmianie – wartości oparte ponoć na inkluzywności czy tolerancji. Trudno jednak dziwić się pracownikom, że mają co do tego wątpliwości. W zeszłym roku były scenarzysta BioWare’u wieścił EA przyszłość, w której na cenzurowanym znajdzie się polityka i wątki homoseksualne. Jedno ze źródeł Game Developera tłumaczy, jak może się to stać.
To nie będzie tak, że książe wejdzie na spotkanie i powie »tych rzeczy od teraz nie robimy«, tylko po prostu projekty nie będą przyklepywane, bo nie zgadzają się z interesami saudyjskiego rządu.
Czas pokaże, jak Electronic Arts podejdzie do wątków nieheteroseksualnych czy w inny sposób progresywnych w swoich przyszłych grach. Sądząc po nastrojach, jakie panują w firmie, możemy jednak domyślać się, że nie obejdzie się bez zmian…

„Spokojnie, wszystko będzie w porządku” 😉