Multiplayerowy mod do The Last of Us Part 2 zablokowany przez Sony. Projekt miał wyjść jeszcze w tym miesiącu
Naughty Dog wsławiło się przede wszystkim grami przeznaczonymi dla pojedynczego gracza, lecz mimo to przemycało do swoich projektów tryby sieciowe. Tak było choćby w przypadku serii Uncharted, a nawet pierwsze The Last of Us miało kilka trybów rozgrywki zebranych pod nazwą Factions. Studio poszło nawet o krok dalej i zaczęło tworzyć osobną sieciową produkcję osadzoną w uniwersum drugiej z wymienionych marek, lecz koniec końców projekt upadł (mimo, że jak przekazał były reżyser firmy, 80% projektu było już ukończone).

Od tego momentu minęły trzy lata, lecz Sony najwyraźniej nadal odczuwa sentyment w stosunku do porzuconej pracy Naughty Dog. Japończycy zablokowali bowiem wydanie fanowskiego trybu sieciowego do The Last of Us Part 2, który powstawał od stycznia i miał wyjść jeszcze w tym miesiącu. Smutne wieści przekazał szef projektu w mediach społecznościowych.
Mieliśmy już okazję zobaczyć rzeczonego moda w akcji, ponieważ twórcy publikowali wideo z postępów prac nad nim. Całość była inspirowana wspomnianym Factions z „jedynki”, z którego na pierwszy ogień wyciągnięto tryb supply raid. W nim każdy zespół rozpoczynał grę z 20 życiami i celem było eliminowanie przeciwników do momentu, w którym te życia się skończą. Mielibyśmy tutaj do dyspozycji pięć map, parę rodzajów broni, a także dostęp do kilku umiejętności, w tym np. szybszego biegania czy efektywniejszego leczenia. Modderzy zdradzili też, że chcieli zająć się w przyszłości trybem kooperacyjnym.
Ostatecznie zatem nie dostaniemy ani oficjalnej multiplayerowej produkcji, ani fanowskiego trybu sieciowego. Nie zanosi się też na to, by Naughty Dog zamierzało powrócić do The Last of Us, wcześniej nie wydając nadchodzącego Intergalactic: The Heretic Prophet. Nie oznacza to jednocześnie, że studio nigdy nie sięgnie po swoją postapokaliptyczną markę, bowiem firma ma w głowie parę pomysłów uwzględniających również ją.

Pies ogrodnika mówi NIE.