Naughty Dog szykuje kolejne The Last of Us. „Mamy kilka projektów, nad którymi pracujemy”
Już od kilku lat nie dostaliśmy od Naughty Dog żadnej nowej gry, a ostatnią było The Last of Us Part 2 z 2020 roku. Później wydawane były wyłącznie remastery czy remaki produkcji studia, co nie znaczy, że nie szykuje ono niczego nowego. Cały czas bowiem trwają prace nad Intergalactic: The Heretic Prophet, którego – jak dowiedzieliśmy się niedawno – sesje motion capture właśnie dobiegły końca, co może dawać nadzieję na premierę tytułu za rok lub 2 lata. Dodatkowo szykowano również The Last of Us Online, lecz projekt koniec końców upadł.

W międzyczasie zaś HBO kontynuuje serial „The Last of Us”, w którego produkcję Naughty Dog było zaangażowane. Było, bowiem jak zdradził Neil Druckmann, szef studia i współtwórca rzeczonego serialu, Gene’owi Parkowi z The Washington Post, zarówno on osobiście, jak i samo studio, nie miało takiego samego udziału w tworzeniu trzeciego sezonu „The Last of Us”, tak jak miało to miejsce przy poprzednich seriach.
Nie byłem zaangażowany w opracowywaniu kierunku tego sezonu i Naughty Dog także nie miało swojej kreatywnej roli w jego reżyserii. Nie mogę zatem powiedzieć nic o tym, jak przebiega produkcja.
Nie oznacza to jednak, że studio oddaje własną markę w ręce kogoś innego i stawia teraz wyłącznie na Intergalactic: The Heretic Prophet bądź inne, nieogłoszone projekty. Wręcz przeciwnie – Druckmann zdradził, że to nie ostatnie słowo Naughty Dog w kwestii The Last of Us.
Jest to dla nas ważne, by zaznaczyć, że Naughty Dog jako twórca gier nadal jest opiekunem tej marki i choć to [trzeci sezon serialu – dop. red.] może być końcem adaptacji, to nie skończyliśmy z The Last of Us. Mamy kilka projektów, nad którymi pracujemy i kiedy nastąpi właściwy czas, będę bardzo szczęśliwy, by o nich opowiedzieć.
Nie jest to zaskakujące, ponieważ po tym, jak studio odłożyło na półkę Uncharted (choć od czasu do czasu w nieoficjalnych doniesieniach mówi się o powrocie serii) to The Last of Us stanowi klejnot w koronie studia i potencjalnie główne źródło dochodu. Osobiście jednak nie spodziewałbym się, że usłyszymy prędko o wspomnianych przez Druckmanna projektach, zważywszy na to, że studio wzbrania się przed powiedzeniem czegokolwiek więcej o Intergalactic: The Heretic Prophet, wliczając w to brak pokazu tytułu na wczorajszym State of Play.