Remaster Wiedźmina 3 zrobi z 11-letniej produkcji współczesny tytuł. Poziom wykonania „porównywalny do każdej innej gry, która obecnie wychodzi”

Remaster Wiedźmina 3 zrobi z 11-letniej produkcji współczesny tytuł. Poziom wykonania „porównywalny do każdej innej gry, która obecnie wychodzi”
Dzięki remasterowi Wiedźmin 3 nie będzie w założeniu odstawał od dzisiejszej konkurencji.

Niektórym może wydawać się, jakby premiera Wiedźmina 3 miała miejsce maksymalnie dwa lub trzy lata temu. Tymczasem produkcja CD Projektu Red przeżyła 11 wiosen i choć nadal może robić wrażenie, to gdzieniegdzie widać już ślady zębów czasu (i wszelkiej maści potworów). A że akurat remake pierwszego Wiedźmina tworzony przez Fool’s Theory został przyhamowany, bo jego produkcja jest połączona z procesem tworzeniem Wiedźmina 4, to nadarzyła się okazja, by „szczęśliwym zbiegiem okoliczności” powstały Pieśni przeszłości, kolejny pełnoprawny dodatek. Twórcy czuli jednak, że potrzebują nowszych narzędzi, stąd też zdecydowali się również na zremasterowanie „trójki”.

Jak przypomniał w wywiadzie dla PC Gamera Jakub Kutrzuba, producent CD Projektu Red, podobne zmiany poczyniono trzy lat temu, gdy Wiedźmin 3 otrzymał nowogeneracyjną łatkę. Wówczas jednak zmiany były nakierowane na technikalia, natomiast nadchodzący remaster ma objąć więcej elementów gry.

Remaster [w porównaniu do nowogeneracyjnej łatki – dop. red.] jest jeszcze większy, ale też wymagający, na poziomie technicznym może nawet jeszcze bardziej [niż wtedy – dop. red]. Ale istotniejszy jest fakt, że wzięliśmy się za aspekty nieruszane od czasu premiery: animacje, mechanizmy, zmiany typu quality of life czy to, jak się w ogóle gra.

W tym sensie twórcy chcieli mieć pewność, że dowiozą wraz z Pieśniami przeszłości dobry produkt, ale również poprawią wszystkie te elementy Wiedźmina 3, które po tak długim czasie od premiery wymagały już poprawy. Jak przekonuje Kutrzuba, twórcy chcą za pomocą remastera sprawić, że 11-letni tytuł będzie „porównywalny do każdej innej gry, która obecnie wychodzi” (jakby nie patrzeć, taki jest zamysł stojący za odświeżaniem starszych produkcji).

Remaster Wiedźmina 3 zrobi z 11-letniej produkcji współczesny tytuł. Poziom wykonania „porównywalny do każdej innej gry, która obecnie wychodzi”

Choć zakres zmian remastera ma być spory, to nie musicie martwić się o swoje zapisy gry, ponieważ będą one kompatybilne z tymi z obecnej wersji Wiedźmina 3. Z drugiej strony, jeżeli nigdy wcześniej nie graliście w tytuł CD Projektu Red, to macie niewielkiego pecha, ponieważ zaraz po tym, jak studio ogłosiło rzeczony remaster, gra podrożała w cyfrowych sklepach.

Remaster Wiedźmina 3 zostanie udostępniony w ramach darmowej aktualizacji 29 września na pecetach, PlayStation 5 i Xboksach Series X/S.

6 odpowiedzi do “Remaster Wiedźmina 3 zrobi z 11-letniej produkcji współczesny tytuł. Poziom wykonania „porównywalny do każdej innej gry, która obecnie wychodzi””

  1. Trudno mi było wrócić do W3 po niesamowicie responsywnym gameplayu Cyberpunka. Po kilku dniach spędzonych z Geraltem zdążyłem się już przyzwyczaić, ale potrzebowałem dłuższej chwili żeby przywyknąć, że każde machnięcie mieczem, każdy ruch ma odpowiednią bezwładność, a każda animacja musi się skończyć zanim będzie można zacząć kolejną. Z resztą, kilku moich, którzy odbili się od Wieśka właśnie przez walkę oraz sterowanie zapowiadają, że potraktują Remaster jako okazję do świeżego startu przygody z W3.
    No i REDengine 3 po remoncie lśni nowymi bajerami graficznymi – już zaczynam sypać węgiel pod swojego 9070XT

    (edytowano)

    • Widzę że już zapomniałeś dlaczego stworzono „ciężki” system walki mieczem w Wiedźminie 3. Ale nie szkodzi, przypomnę ci: w Wiedźminie 2 narzekania były właśnie odwrotne, Geralt machał mieczem jedną ręką niczym brzozową gałązką i był płacz „ekspertów” że to nie tak walka na miecze wygląda i ma być realistycznie. 😀
      Pooglądaj sobie wywiady o systemie walki udzielane przed premierą gry, gdzie jest argumentowane że walka w Wiedźminie ma być bardziej taktyczna i nie wystarczy klikać aż przeciwnik padnie. 😀

  2. Po tytule newsa spodziewałem się jakichś wrażeń redaktora z ogrania gry albo chociaż zobaczenia pokazu remastera. A nie przeklejenia dosłownie DWÓCH zdań z wywiadu z deweloperem. Wartość tych marketingowych zapewnień jest zerowa, ale spoko, liczą się kliknięcia, prawda?
    Dziennikarstwo growe daje się wodzić za nos marketingowcom i przyczynia się do nakręcania hype’u na gry. A potem jest premiera gry i można spokojnie trzaskać newsy o tym, że na premierę jest gorzej niż wszyscy się spodziewali (zaskakujące!) i do tego dorzucać memy „remember: no preorders”.
    Może to jest czas wziąć na siebie jakąś dziennikarską odpowiedzialność i uświadomić sobie, że dokładacie swoje do kryzysu w branży? I ten kryzys odbije się też na Was na dłuższą metę (spójrzcie np. na zwolnienia w IGN, Polygon itp.).

    Z dobrych stron: cieszę się, że trzymacie wysoki poziom w magazynie papierowym – nie odpuszczajcie tak długo, jak się da. Ale pewnie smutna rzeczywistość jest taka, że przeklejki newsów na stronie internetowej pomagają w finansowaniu wydawania kwartalnika. Zło konieczne, no nie?

  3. Pussy Destroyer 16 września 2026 o 11:14

    „Poziom wykonania „porównywalny do każdej innej gry, która obecnie wychodzi”

    To raczej nie jest coś czym należy się chwalić.

  4. „Niemal każdy element gry został kompletnie przebudowany”? 😀

    Oj zobaczymy, zobaczymy co wedle CD Projektu oznacza „porównywalny do każdej innej gry, która obecnie wychodzi”. Czy nagle walka dostanie głębi? Przeciwnicy będą atakować bardziej inteligentnie i walka z różnymi typami przeciwników będzie wymagać innej taktyki? Czy też będzie dokładnie tak samo jak było 11 lat temu: zawsze jesteś atakowany przez całą grupę przeciwników na raz, bo model walki jest taki łatwy że walka z jednym przeciwnikiem typu „pojedynek” to dziecinada i łatwizna.

Dołącz do dyskusji