Ninja Theory zaczyna zwalniać ludzi. Twórcy Hellblade’a żegnają się ze studiem, losy Senui wiszą na włosku

Ninja Theory zaczyna zwalniać ludzi. Twórcy Hellblade’a żegnają się ze studiem, losy Senui wiszą na włosku
Zaczęło się.

Pracownicy Ninja Theory w Wielkiej Brytanii, twórców serii Hellblade, zaczęli informować publicznie, że są zagrożeni zwolnieniem albo już stracili pracę. Wpisy pojawiły się dzisiaj na LinkedInie. To pokłosie konsultacji, jakie Xbox prowadzi ze studiem od miesiąca po tym, jak upadły już dwie próby jego sprzedaży.

Wśród osób, które mówią o zwolnieniu (tudzież ryzyku zwolnienia), są m.in. główny reżyser dźwięku Daniele Galante, programistka Katrin Mair, dyrektor techniczny Loong-Wei Ding, projektant postaci Pietro Berto, artyści Justin Pedersen i Matt Le-Fevre, reżyserzy dźwięku w osobach Matteo Tummino i Alessia Melliny oraz specjalistki od performance capture, dźwiękowcy Xoe Subari oraz Rachel Kimber. Trudno powiedzieć, ilu jeszcze osób ów proces dotyczy.

Galante oświadczył, że jego stanowisko jest zagrożone po prawie dziewięciu latach w firmie. Dodał, że żegnanie tak wielu przyjaciół napawa go smutkiem. Tę samą emocję dzieli z nim Stefano Prosperi, związany ze studiem o 13 lat. Prosperi jest jednak wdzięczny za to, że przez tyle lat mógł robić to, co kocha. Katrin Mair opowiadała z kolei o rzeczach, które zapamiętała najlepiej: pracę, w której ludzie skupiali się na detalach i sobie nawzajem. Dodała jednocześnie, że jest jej bardzo przykro, iż nie będzie mogła zobaczyć w co zamieni się projekt, w który włożono tyle serca.

We wrześniu Matt Booty z Xboksa poinformował, że dwie rozmowy dotyczące Ninja Theory upadły, a firma rozpoczyna konsultacje z pracownikami w sprawie potencjalnego zamknięcia. Jednocześnie do samego końca szukano innych rozwiązań. Jest to standardowa procedura, która w brytyjskim prawie pracy ma chronić przed zwolnieniami grupowymi, ale to papierowa tarcza. To część większego resetu Xboksa i nie da się go uniknąć.

Trudno patrzeć na to z kamienną twarzą: jeszcze w czerwcu na Xbox Games Showcase pokazywano nam nową, trzecią grę o Senui. Były oklaski i ciarki. Jednak według czerwcowego raportu Game File Microsoft już wtedy planował sprzedanie albo zamknięcie studia, a pokaz miał wystawić studio – jak jałówkę – na sprzedaż.

Samego zamknięcia jeszcze formalnie nie odtrąbiono, ale zdaje się, że to pierwszy albo drugi akord marszu żałobnego.

Dołącz do dyskusji