Koszty produkcji Valor Mortis właśnie się zwróciły. Polskie studio ma powód do świętowania

Koszty produkcji Valor Mortis właśnie się zwróciły. Polskie studio ma powód do świętowania
Dobre wieści z Krakowa.

13 października bieżącego roku swoją premierę miało Valor Mortis – pierwszoosobowy soulslike polskiego studia One More Level, który odbił się głośnym echem w branży jeszcze przed debiutem. O tytule mówiło się, że bierze to, co najlepsze z Bloodborne’a i Sekiro, choć przedpremierowe recenzje produkcji były mocno mieszane. Grze zarzucano zbyt niski poziom trudności, chwalono jednak wyjątkowość level designu na tle konkurencji. Wszystkie z powyższych aspektów ostatecznie skłoniły do zakupu tak wiele osób, że krakowskie studio w końcu może pochwalić się osiągnięciem ważnego kamienia milowego.

A jest nim oczywiście zwrot kosztów produkcji. Zarząd studia One More Level na czele z jego prezesem – Szymonem Bryłą – poinformował właśnie, że według szacunków bazujących na wstępnych danych sprzedażowych, Valor Mortis osiągnął przychody netto przekraczające koszt jego produkcji, sprzedaży oraz marketingu. Oznacza to mniej więcej tyle, że gra zaczyna właśnie generować zyski. 

Koszty produkcji Valor Mortis właśnie się zwróciły. Polskie studio ma powód do świętowania

I jest to bardzo dobra wiadomość dla wszystkich tych, którzy oczekują od developerów One More Level dalszej pracy nad tym czy następnym tytułem. W opublikowanym raporcie czytamy także, że na mocy podpisanego aneksu do umowy między studiem a firmą Lyrical Fames, czyli współwydawcą, należy spodziewać się płatnego DLC. W związku z tym łączna kwota nakładów pracy zwiększy się o koszty produkcji dodatku, a finalnie może także wpłynąć na wysokość otrzymanego przez developerów wynagrodzenia. 

Na pierwsze wypłaty z tytułu tantiem pracownicy One More Level będą musieli jeszcze trochę poczekać. Zgodnie z raportem środki należące się spółce wpłynąć mają najpóźniej w pierwszym kwartale 2027 roku. Osiągnięcie progu zwrotu jest więc jak najbardziej ważnym krokiem w historii krakowskiego studia, lecz na ocenę długoterminowego sukcesu gry przyjdzie jeszcze trochę poczekać. Tak samo jak na wspomniany w raporcie dodatek, którego premiera zaplanowana jest na przyszły rok. Oby tylko do tego czasu twórcom udało się w pełni okiełznać silnik gry.

A wy? Macie już swoją kopię Valor Mortis?

Dołącz do dyskusji