Ubisoft mówi o przyszłości marki Assassin’s Creed. Prezent dla graczy Valhalli, zła wiadomość dla fanów remake’ów i szyfr, który gracze złamali w kilka godzin
Na stronie Ubisoftu wylądował jesienny raport o stanie serii. Dyrektor ds. treści, Jean Guesdon, potwierdził w nim, że Assassin’s Creed Valhalla dobiła właśnie do 40 milionów graczy i dostanie 5 listopada tryb Nowej Gry+. Black Flag Resynced otrzymał ostatnią dużą aktualizację, a firma przyznała, że obecnie nie pracuje nad żadnym innym remakiem. W raporcie znajdziemy również informacje o postępach w produkcji dwóch nowych gier, sieciowego Invictusa oraz Hexe, o którym usłyszymy więcej w 2027 roku. Jakby tego było mało, w sekcji o Hexe ukryto szyfrogram, który fani… złamali pierwszego dnia.
Zacznijmy od tych gier, w które da się dzisiaj grać. Valhalla – podobnie jak wcześniej Black Flag Resynced – również dostanie Nową Grę+, którą Ubisoft sam nazwał „bardzo, bardzo, bardzo długo wyczekiwaną”. Pozwoli to zacząć sagę Eivora od nowa z przeniesionym rozwojem postaci i osobnym skalowaniem trudności. Do tego dochodzi opcjonalny tryb, w którym na siłę bohatera wpływają ekwipunek, runy oraz biegłości.
Ile lat czekali fani Valhalli na Nową Grę+? Kto obstawił rok, niech idzie wiosłować na drakkarze w ramach pokuty. Kto trzy lata, był nieco bliżej, ale nordyccy bogowie nie wynagradzają za „nieco bliżej”. Kto postawił na sześć lat, ten wygrał scyzoryk z widokiem na morze i może sobie pogratulować, bo tyle było. Tak jest, w międzyczasie urodziło się i zdążyło pójść do zerówki pół pokolenia przyszłych asasynów.
Ubisoft uczciwie zauważył, że nie prowadzi też obecnie prac nad żadnym nowym remakiem, a zespoły koncentrują się… na kolejnych grach z serii. Ja nie wiem, ile ta krowa jeszcze wytrzyma dojenia. Francuzi mają takie powiedzenia, że nie ma większego ślepca nad tego, kto upiera się nie widzieć – ale może zarząd nigdy go nie słyszał albo nie widział. Z drugiej jednak strony, remaki to po prostu łapanie innej krowy.
Jeżeli chodzi o gry w produkcji, Invictus przeszedł pierwszą zamkniętą sesję testową. Testerom spodobał się parkour i możliwość wcielania się w różnych bohaterów serii, ale skrytykowali fakt, że w dużej mierze tytuł odchodzi od fundamentów, które czynią Assassin’s Creedy Assassin’s Creedami. Hexe robi postępy, ale „przed zespołem jeszcze sporo pracy”, a więcej informacji dostaniemy w przyszłym roku.
W tym miejscu robi się ciekawie: pod akapitem o Hexe Ubisoft wstawił ciąg pozornie bezsensownych liter, a fani rozgryźli go jeszcze tego samego dnia. To szyfr Vigerenera, a odszyfrowana wiadomość brzmi jak komunikat z Animusa: ładowanie pamięci, sekwencja 01, krytyczny błąd, niestabilny strumień wspomnień, Mefisto. Jak ten z „Fausta”, nie z Diablo. Wiadomo, wiedźmy lubią swoje diabły. Jedno słowo w wiadomości zostało zaczernione i wygląda jak B#########T. Fani typują Blutgericht, czyli sąd krwi albo Black Forest, czyli Szwarcwald. Oba tropy pasują do polowań na czarownice w dawnych Niemczech.

Zdjęcia do aktorskiego serialu Netfliksa dobiegają końca w Rzymie, muzykę ma napisać Hannah Peel, autorka ścieżki dźwiękowej do Game of Thrones: The Last Watch. W 2027 sama seria skończy 20 lat, w związku z tym dostaniemy pewnie masę zapowiedzi, aktualizacji, nagród i wydarzeń dla graczy. Będzie się działo.

To oni jeszcze robią te giereczki o tych ludzikach z nożykami przy nadgarstkach? 😅
Robią też te filmy o szybkich, co są wściekli i kolejne gry o piłce nożnej, co zrobisz.
Przy Nowej Grze+ bardziej interesuje mnie to osobne skalowanie trudności niż samo przenoszenie ekwipunku. Większy pasek życia przeciwnika szybko robi z walki obowiązek. Wolałbym groźniejszych wrogów i krótsze starcia
Z jednej strony doją krowę, z drugiej kolejnego Far Cry’a nie ma już tyle czasu, a fani na forach wręcz błagają o nową grę. Wszystkim nie dogodzisz
Assassin Creed? Meh. Far Cry? Jeszcze większe meh. Ja to bym chciał nowe/remake Prince of Persia, Silent Huntera, Trials, prawdziwe Rainbox Six i Ghost Recon, Splinter Cella i Raymana 3D. Pewnie jeszcze by się coś znalazło. Czyli rzeczy o których Ubisoft w ogóle nie myśli.
Przecież Prince of Persia miał stosunkowo niedawno premierę dwóch części (The Lost Crown i Robię). Nie pamiętasz tych afer z czarnoskórym i fioletowym Księciem?
Miało być Rogue.
Ja doceniam, że autorka robi sobie regularnie jawne jaja z tych durnych ankiet. Osoba która jest odpowiedzialna, za ich wprowadzenie zasługuje na medal z kartofla…
No cóż, CD Projekt od 20 lat jedzie na dwóch tytułach i (rzekomo) ma się świetnie, to i Ubisoftowi można. Zaskakuje mnie natomiast decyzja o zaprzestaniu tworzenia remaków, przecież żerowanie na nostalgii to najłatwiejsze pieniądze na świecie. Jednakże nie widzę w newsie żadnych informacji o ilości sprzedanych egzemplarzy Black Flag Remake więc coś może być na rzeczy.