Onimusha: Warlords – Capcom zapowiada odświeżoną wersję klasyka [WIDEO]
Gdy w połowie kwietnia Capcom odnowił prawa do marki Onimusha, wielu graczy spodziewało się rychłego powrotu zasłużonego cyklu. Dziś już wiemy, że japońska firma zabrała się za odświeżanie pierwszej części, która pierwotnie zadebiutowała w 2001 roku na PS2.
Warlords w wersji na PC (Steam), PS4, XBO i Switcha to choćby ładniejsza oprawa graficzna (modele postaci, tła, przerywniki filmowe – wszystko w wysokiej rozdzielczości), obsługa analogów pada, wsparcie dla ekranów panoramicznych oraz nowa ścieżka dźwiękowa. Warto też wspomnieć, że najniższy poziom trudności będzie dostępny już od pierwszego kontaktu z kampanią.
Poniżej znajdziecie zwiastun, który skupia się przede wszystkim na prezentacji fabuły gry. Oto samuraj Samanosuke Akechi oraz ninja Kade starają się uratować księżniczkę Yuki przed legionem tajemniczych demonów. Co warte podkreślenia, Warlords to nie tylko liczne starcia z wykorzystaniem broni białej, ale też odkrywanie sekretów zamku Inabayama i okazjonalne rozwiązywanie łamigłówek.
Odświeżona Onimusha: Warlords trafi do dystrybucji cyfrowej 15 stycznia 2019 roku w cenie 20 dolarów (ok. 70 zł).

Miła wiadomość na dobry wieczór.
Sama wiadomość dobra, ale 20$ za 17-letnią grę na 5h to trochę dużo.
Dawniej ogrywałem Onimusha: Warlords nawet fajna gra ale stanowczo za krótka czy miałbym ochotę wrócić raczej nie +Scytian znając Capcom może być kolejny budżetowy remaster a przydało by się rozbudować grę dodać nowe obszary oraz przeciwników ale na cuda nie ma co liczyć 😛
What a time to be alive.
Koniec głupot. Dawać 3 😉
Co by się przydało to oryginalna ścieżka dźwiękowa (nie pamiętam, czy w wersji na PS2 była) i od nowa zrobiony podkład angielski, bo był tragiczny.
Czegoś tu nie rozumiem… Normalne jest to że gracz ma od razu dostęp do najniższego poziomu trudności. Chodź w te azjatyckie nie grałem nigdy może to normalka. Albo błąd w tekście
@TheLastUnreal|Nie wiem jak w tym przypadku, ale bodajże w którymś Ninja Gaiden żeby odblokować łatwy poziom trudności trzeba było najpierw kilka razy zginąć.
Bałem się, że nie będę miał czasu na gierki, a wczoraj przysiadłem wieczorkiem do Spec Ops’a i już jestem przy końcu. Czemu piszę to przed Onimushą? Obie gry są na mojej kupce wstydu i obi mają niepowtarzalny, choć różny klimat. Spec Ops co chwila daje do zrozumienia jak bardzo bohater się myli, Onimusha spełnia się łącząc feudalną Japonię i demony rodem z bajań (czy też Devlimana lub Berserka). A styl 3D łupanego bardzo sobie ostatnio cenię (Dusk, IonMaiden).
Przed=pod. Obi=Obie. Wdarły się chochliki.
Jedynka była dobra, ale trójka najbardziej mi się podobała. Mam nadzieję, że pozostałe części też w końcu odświeżą.
Tylko żeby nie odwalili jak square z finalami że niby hd ale żadnej zmiany nawet detale modeli takie same a gra zajmuje 10 razy więcej że o cenie z rzyci nie wspomniawszy