Hades trafi na iOS-a za sprawą Netfliksa
Z faktem, że Netflix pragnie rozbudować bibliotekę oferowanych przez siebie gier, korporacja wcale się nie kryje. W zeszłym miesiącu informowaliśmy o tym, że serwis testuje swoją usługę grania w chmurze, w ramach której użytkownicy mogą zapoznać się z produkcjami osadzonymi w serialowych uniwersach „Stranger Things”, „Narcos”, „The Queen’s Gambit” i „Nailed It!”. Zdaje się jednak, że firma ma w rękawie prawdziwego asa, którego wyciągnie dopiero w przyszłym roku. Jest nim oczywiście Hades – wydana w 2020 gra roguelike, która wkrótce doczeka się swojej kontynuacji.
Hades na smartfonach
W opublikowanym przez oficjalne konto Netfliksa na YouTubie krótkim teaserze możemy zapoznać się z rozgrywką, nieodbiegającą od tej znanej z pecetów i konsol. Nie wiadomo więc, jak będzie wyglądało sterowanie na urządzeniach mobilnych, pochwalono się jednak tym, że przenośna odsłona Hadesa pozbawiona będzie reklam i mikrotransakcji.
Zaskoczeniem może być, że pominięto użytkowników Androida. Z pewnością nie ucieszy ich fakt, że Supergiant Games poinformowało, że na ten moment nie ma planów odnośnie do wydawania swojego dzieła na ten system. Za mobilną wersję Hadesa odpowiada studio Secret6, które ściśle współpracuje z twórcami oryginału celem dostarczenia kompletnego i pozbawionego błędów produktu.
Aby cieszyć się rozgrywką w Hadesa na iPhone’ach i iPadach niezbędne będzie wykupienie abonamentu Netfliksa. Po wykonaniu tego kroku gra będzie mogła zostać pobrana z poziomu aplikacji serwisu. Na ten moment twórcy zapewniają, że tytuł powinien działać bez zarzutu na urządzeniach funkcjonujących na systemie operacyjnym iOS 16 lub nowszym. Więcej szczegółów co do wymagań pojawi się bliżej premiery.
Gra będzie przy tym obsługiwała opcję zapisu w chmurze, jednak nie ma co liczyć na to, że będziemy mogli kontynuować w podróży rozgrywkę rozpoczętą na konsoli lub domowym komputerze. Z kolei fanów osiągnięć z pewnością zadowoli fakt, że będą one obecne również i w netfliksowej wersji Hadesa.
Będąc już w temacie Netfliksa i gier, warto wspomnieć o dalekosiężnych planach platformy co do stworzenia adaptacji wielu popularnych tytułów. Swoich anime mają doczekać się Devil May Cry i Tomb Raider, przedsiębiorstwo rzekomo snuje także plany względem uniwersum Dark Souls. Swoje pięć minut będzie miał także rodzimy Geralt, który wystąpi w „The Witcher: Sirens of the Deep”.
Czytaj dalej
-
Serial „Wiedźmin” dobiegnie końca już w tym roku. Netflix udostępnił opis nadchodzącej historii
-
5Baldur’s Gate 3 zainspirował finałową bitwę w „Stranger Things”. Szef Lariana nie kryje radości
-
1Aktorska adaptacja Assassin’s Creed z kolejnym nazwiskiem. Obsada serialu Netfliksa powoli się kompletuje
-
James Gunn nie obawia się przejęcia Warner Bros. przez Netfliksa. Jest podekscytowany nowymi możliwościami
