Boba Fett został na dobre odstawiony na półkę? Aktor apeluje do fanów o wsparcie
Boba Fett to bohater, który często pojawiał się na ekranie jako postać drugoplanowa. Sam Temuera Morrison nie ukrywa swojego przywiązania do tej roli, jak i do całego uniwersum. Aktor wielokrotnie podkreślał, że chętnie powróciłby jako mandaloriański łowca nagród, a fani równie często o to apelują. Choć serial „Księga Boby Fetta” zebrał mieszane recenzje, Morrisonowi udało się tchnąć w postać nowe życie i ukazać ją z nieco innej strony.
Ostatnio Temuera Morrison i Daniel Logan (aktor podłożył głos Bobie Fettowi w „Wojnach klonów” i zagrał go w „Gwiezdnych wojnach: Ataku klonów”) pojawili się na panelu Collider podczas FanX’s Tampa Bay Comic Convention, gdzie szczerze wypowiedzieli się o ewentualnym powrocie swoich postaci w przyszłych projektach „Star Wars”.
Morrison przyznał, że obecnie nie ma na to szans i (jak to ma w zwyczaju) z humorem poprosił fanów, aby powalczyli o tę postać:
Nie. Myślę, że naprawdę musimy teraz pielęgnować te chwile. Wszyscy powinniście wysłać fax, list albo e-mail do osób decyzyjnych w Lucasfilmie. Jestem pewien, że chętnie was wysłuchają. Proszę, dajcie Danielowi Loganowi i Temuerze Morrisonowi kolejną szansę i umieśćcie ich gdzieś w projekcie.
Również Daniel Logan dodał coś od siebie:
Najdziwniejsze w tym uniwersum jest to, że o zdjęciach dowiadujesz się tydzień wcześniej, a czasem nawet krócej, prawda? Ale jedna rzecz jest pewna – Temuera Morrison jest najbardziej zachłanną osobą w »Star Warsach«. Zagrał tak wiele postaci, że ma ich najwięcej na swoim koncie – od Jango, przez Bobę, wszystkie Klony, Rexa, Cody’ego, Fivesa… Przed nim jeszcze mnóstwo okazji, zwłaszcza teraz, kiedy mamy erę po »Powrocie Jedi«, jak w przypadku „Ahsoki” i innych produkcji.
Już w zeszłym roku Temuera Morrison podczas wydarzenia Fan Expo w Chicago poinformował, że Boba Fett nie pojawi się w nadchodzącym filmie „The Mandalorian & Grogu”. Wówczas powiedział, że jego postać została „odstawiona na półkę”. Czy to oznacza koniec przygód legendarnego mandaloriańskiego łowcy nagród?
Czytaj dalej
-
6Nie uwierzę w Star Wars: Fate of the Old Republic, dopóki go nie zobaczę. Jeden kinowy trailer to za mało
-
Knights of the Old Republic 2 też może dostać remake. Wiemy, kto skasował DLC do portu na Switcha
-
Nowa trylogia „Gwiezdnych wojen” reżysera „Ostatniego Jedi” nie powstanie. Lucasfilm porzuca projekt
-
Sabine Wren nigdy nie miała zostać Jedi. Scenarzysta „Star Wars: Rebelianci” jest przeciwny tej zmianie w serialu „Ahsoka”

Masz legendarną postać do wykorzystania, kochaną przez fanów za jej bardzo mocno osadzony styl „działania” w uniwersum – co robisz?
* Kanonizujesz komiksy/książki
* Tworzysz własną historię, wierną duchowi postaci
* Zmieniasz postać o 180 stopni, pół pół serialu to fabuła oddzielnego serialu, część to wspomnienia (akurat mój ulubiony wątek), reszta to nieudolne pod każdym względem próby stworzenia uśmiechniętej bajeczki z fanservicem
Mam nadzieję że serial o Maulu będzie opowiadać o jego próbie życia w porządny sposób na jakimś zadupiu