Lucasfilm szykuje reboot serii Indiana Jones? Nowa era kultowego archeologa nadchodzi
Po premierze „Indiana Jones i artefakt przeznaczenia” (2023 rok), która okazała się ostatnim filmem z Harrisonem Fordem w roli legendarnego archeologa, fani zastanawiają się, co dalej. „Artefakt przeznaczenia” zarobił około 384 milionów dolarów przy budżecie przekraczającym 320 milionów, co nie spełniło oczekiwań Disneya i Lucasfilmu.
Według The DisInsider obie firmy rozważają restart serii, by wprowadzić nowe spojrzenie na przygody Indiany Jonesa. Pomysł ma być rozwijany „po cichu” i może zostać oficjalnie ogłoszony dopiero podczas dużej imprezy branżowej, prawdopodobnie D23 Expo w 2026 roku.
Lucasfilm daje uniwersum trochę odpocząć, zanim zrobi pełny reboot serii. Spodziewałbym się, że studio ogłosi coś w przyszłym roku na D23 Expo, ponieważ mimo że ostatni film nie poradził sobie na box office, Indiana Jones to wciąż kultowa marka, której Disney/Lucasfilm nie chcą zmarnować.
Jedno jest pewne – Harrison Ford, który pożegnał się z rolą Indiany Jonesa, nie pojawi się już w kolejnych produkcjach, co otwiera pole dla nowych aktorów i twórców. Na razie jednak Lucasfilm i Disney nie podali żadnych informacji dotyczących restartu serii, więc należy traktować to jako pogłoskę i czekać na oficjalną zapowiedź.
To jednak nie pierwszy krok marki na ścieżce odświeżenia. W grudniu 2024 roku ukazała się gra Indiana Jones i Wielki Krąg, a zapowiedziany dodatek Zakon Olbrzymów pojawi się już we wrześniu. Sam tytuł spotkał się z pozytywnym odbiorem zarówno ze strony krytyków, jak i fanów, którzy chwalili wierne odwzorowanie klimatu serii oraz wciągającą fabułę. Społeczność graczy doceniła też rozbudowane mechaniki i dynamiczną akcję, co daje nadzieję na dalszy rozwój marki poza kinowymi ekranami.
Tego typu projekty mogą sugerować, że Lucasfilm chce rozbudować uniwersum w nowych formach, budując zaangażowanie fanów na różnych platformach.
Czytaj dalej
-
20
Rian Johnson uważa, że „Gwiezdne wojny” potrzebują wstrząsu. Reżyser wciąż broni decyzji, które podjął przy „Ostatnim Jedi”
-
Gwiazdor „Rodu smoka” zakończył już zdjęcia do „Star Wars: Starfighter”. Co zdradził o swojej roli?
-
Reżyser „Star Wars: Starfighter” musiał zmienić całe zakończenie. Nowy pomysł okazał się jednak znacznie lepszy
-
Co z planowanym filmem o Rey? To mogą być złe wieści dla fanów „Gwiezdnych wojen”

Dla zdrowia moich biednych, skołatanych nerwów uznaję, że po tym jak Indy i spółka odjechali ze świątyni Graala w stronę zachodzącego słońca, nie było już żadnych filmów o moim ulubionym archeologu. Z grami to trochę inna sprawa; jakoś żadna nie sprawiła, żebym musiał jej istnienie wymazywać z pamięci.