Pierwsze pokazy „Odysei” Christophera Nolana zachwyciły krytyków. Elliot Page jednak nie jest Achillesem?
Zbliżająca się wielkimi krokami „Odyseja” Christophera Nolana doczekała się pierwszych pokazów prasowych. Według serwisu The Hollywood Reporter odbyły się dwa ekskluzywne seanse (w tym jeden w kultowym kinie AMC Lincoln Square 13 w Nowym Jorku), przeznaczone wyłącznie dla dziennikarzy przeprowadzających wywiady z reżyserem oraz obsadą przed zbliżającą się premierą.

Pierwsze opinie, które przedostały się do sieci (m.in. za pośrednictwem Reddita), są niezwykle entuzjastyczne. Widzowie chwalą przede wszystkim wybitny występ Matta Damona (grającego Odyseusza) oraz świetne role Anne Hathaway, Roberta Pattinsona i Toma Hollanda – w przypadku tego ostatniego pojawiają się nawet głosy o kreacji „godnej Oscara”.
Uczestnicy pokazów byli zachwyceni fenomenalną ścieżką dźwiękową (za którą odpowiada Ludwig Göransson) oraz spektakularną pracą kamery w sekwencjach z Cyklopem, Syrenami, Charybdą czy podczas scen katastrofy statku. Pokaz miał zakończyć się owacją na stojąco.
W opublikowanym wywiadzie dla The New York Times Christopher Nolan zdradził, że kluczowymi punktami odniesienia przy tworzeniu klimatu „Odysei” były dla niego dwa arcydzieła kina: „Ran” Akiry Kurosawy oraz „Andriej Rublow” Andrieja Tarkowskiego:
»Andriej Rublow« zrobił na wszystkich ogromne wrażenie – tekstury w tym filmie są po prostu niezwykłe. Z kolei jednym z filmów, które wyświetliłem ekipie trochę na pokaz, nie wiedząc do końca, czy będzie to adekwatne, był »Ran« Kurosawy. Jest nakręcony zupełnie inaczej, ale istnieje tam ta niesamowita relacja między otoczeniem a wiatrem. Teraz, gdy patrzę na nasz gotowy film, myślę, że miało to na nas ogromny wpływ.
Przy okazji pojawiły się również nowe wieści castingowe. Jak donosi IGN Hungary, Elliot Page nie wciela się w Achillesa, jak wcześniej spekulowano, lecz odgrywa rolę Synona – greckiego żołnierza z floty Odyseusza. Choć postać ta nie pojawia się bezpośrednio u Homera, jej historia została szczegółowo opisana m.in. w „Eneidzie” Wergiliusza. Synon to sprytny i podstępny agent Greków, który oszukał Trojan, nakłaniając ich do wprowadzenia Konia Trojańskiego za mury miasta.
„Odyseja” Christophera Nolana to jedna z największych premier tego roku. Budżet widowiska zamknął się w okolicach 250 milionów dolarów, a film został w całości nakręcony przy użyciu najnowocześniejszych kamer IMAX. Za zdjęcia odpowiada stały operator reżysera, Hoyte van Hoytema. Oficjalny czas trwania filmu to 2 godziny i 52 minuty, a produkcji przyznano wysoką kategorię wiekową R (dla dorosłych).
Światowa premiera kinowa „Odysei” zaplanowana jest na 17 lipca.
Elliot dostała bardziej wymowną rolę, która pasuje do niej idealnie 😀
Dokładnie takie same opinie czytałem po pokazach Gladiatora 2 XD
Ostatnio jak film jest promowany tym, że „pierwsze pokazy zachwyciły krytyków”, przeważnie dostajemy rzecz marną.
Mam wrażenie, że Nolam zawsze zachwyca krytyków. Nawet jeśli zrobi film tak oderwany, że albo on sam nie wie o czym o był, albo tylko on wie.
Może być tak, że nikt nie wie. Krytycy jednak zawsze doszukują się geniuszu.
Liczę jednak na to, że będzie fajnie.
Nie tylko dla „wizji” Nolana, ale dla widzów, nie dla krytyków.
Bo Nolan jest trochę jak, lektura w szkole, gdzie autor 'coś’ miał na myśli. Następnie wszyscy w to wierzą.
Szkoda że Elliot nie będzie Achillesem. Mimo wszystko liczę na to, że pokaże w filmie swoją cudną, umięśnioną i owłosioną klatę.
Ach te złośliwostki. Prawda jest taka, że jest lepiej umięśniony i wyrzeźbiony niż 90% jego tłustawych szyderców 😉
Bardziej owłosiony też
Zachwyciły krytków – czytaj:
Producenci smarują komu popadnie, żeby wyratować ten syf i ściągnąć debili do kina.
Nolan jest trochę przeceniony nie tylko przez krytyków, a niektóre z jego filmów są takie sobie (Batmany…) , ale na Odyseję się wybiorę.
Wytwórnia ma u mnie duży plus za brak zaproszeń dla influencerów.
Musisz być debilem by wierzyć w to co napisałeś :p