Autor wycieków o GTA 6 grozi wypuszczeniem całej gry przed premierą. Przygotował kompletny cennik

Autor wycieków o GTA 6 grozi wypuszczeniem całej gry przed premierą. Przygotował kompletny cennik
Śmierdzi scamem na kilometr.

WyglądaWygląda na to, że autor wycieków z GTA 6 znudził się już samym wypuszczaniem fragmentów gry. Chciał facet, żeby świat zwrócił na niego więcej uwagi, a tu nic – toteż wystosował on nowe warunki. Zapewnia, że opublikuje wersję gry, pełen build, zawierającą kompletną kampanię fabularną. Tak kompletną, że aż do napisów końcowych, ma się rozumieć. Haczyk? Ludzie mają skapitalizować wypuszczonego przez niego memecoina do (bagatela) 30 milionów dolarów. Bardzo skromnie.

Nauczony może najlepszymi crowdfundingowymi praktykami, leaker ustawił progi cenowe. W miarę tego, jak rosnąć będzie majątek autora wycieków, będzie pokazywał Lucię, stopniowo coraz mniej przyodzianą. Szczegółów cennika przytaczać nie będę, kto chce, może sobie sprawdzić. Rockstar i Take-Two oczywiście nawet z gościem nie dyskutują, studia nie odniosły się więc do ultimatów.

Wygląda to następująco: wycieki zaczęły spływać 18 sierpnia, zaś główna persona dramatu, sprawca, przedstawia siebie jako protestującego wobec decyzji, żeby w pudełkowej wersji gry nie było płyty. Tak się przejął swoją rolą, że te 30 milionów w memecoinie to pewnie na wskrzeszenie ostatniej zamykanej tłoczni. Na pewno tak będzie.

Rockstar co prawda przyznał, że wycieki działają pracownikom na nerwy (a gagatka, który je rozsiewa, próbują dorwać), zaś spoilery są w stanie zniszczyć komuś zabawę z gry. 8 października do sieci wypłynęły nowe materiały, ale ich autentyczność pozostaje pod znakiem zapytania.

W ciągu ostatnich kilku miesięcy widziałam naprawdę przeróżne formy protestu wobec decyzji Sony: petycje, zorganizowane akcje, wyzwiska na czacie, spamowanie na Twitterze oraz na YouTubie. Ale taka forma? To trochę tak, jakby ktoś protestował przeciwko praktykom supermarketu okradając hurtownię i wystawiając towar na aukcji. Do Robin Hooda podejścia nie ma.

Jak na razie nasz „dzielny obrońca płyt” zdołał wyciągnąć od fanów GTA 6 jakieś ćwierć miliona dolarów. Znalazł sobie nie lada model biznesowy. Czytelników natomiast pragnę przestrzec, że typowy finał memecoinów wygląda tak: organizator znika, ktoś gasi światło, a portfel uczestnika osiąga stan, który w ekonomii grzecznie nazywa się „stratą całkowitą”.

Nie wiemy, czy leaker posiada faktyczny, pełen build gry. Jego wcześniejsze materiały sugerowałyby, że miał dostęp do wczesnej wersji developerskiej. Ale ryzyko natknięcia się na spoilery jest jak najbardziej realne, więc zalecam ostrożność.

Jedna odpowiedź do “Autor wycieków o GTA 6 grozi wypuszczeniem całej gry przed premierą. Przygotował kompletny cennik”

  1. „W ciągu ostatnich kilku miesięcy widziałam naprawdę przeróżne formy protestu wobec decyzji Sony: petycje, zorganizowane akcje, wyzwiska na czacie, spamowanie na Twitterze oraz na YouTubie. Ale taka forma? To trochę tak, jakby ktoś protestował przeciwko praktykom supermarketu okradając hurtownię i wystawiając towar na aukcji.” Wyjaśnij co masz na myśli. Co ma wspólnego sony z niewydaniem GTA6 na płycie? Na xboxie będzie wydanie fizyczne?

Dołącz do dyskusji