Baldur’s Gate 3: Gracze są banowani za swoje klipy z gry

Xbox automatycznie banuje osoby, które nagrały na konsoli rozgrywkę z Baldur’s Gate’a 3 zawierającą nagość, choć te nie zostały nigdzie upublicznione.

Baldur’s Gate 3 znane jest z wielu rzeczy: kultowej marki, ogromnego świata pełnego przygód czy nietuzinkowych towarzyszy. Zupełnie osobnym, a zarazem głośnym tematem stały się obecne w grze sceny intymne – przy jej premierze popularnością cieszyła się pewien fragment gry z niedźwiedziem w roli głównej. Larian Studios chciało podejść do tematu takowych scen w jak najbardziej profesjonalny sposób, dlatego zatrudniło tak zwanych „koordynatorów intymności”. I to właśnie obecna w grze nagość przysporzyła niektórym posiadaczom Xboksa sporo problemów.

Użytkownik Reddita o nazwie Daddy-Vegas ostrzegał przed nagrywaniem klipów z Baldur’s Gate’a 3 na konsoli „zielonych”. Okazało się bowiem, że ta automatycznie wrzuca wideo na serwery Xboksa, gdzie jest ono sprawdzane pod względem zgodności z zasadami platformy.

Nagrałem trzy klipy zabawy nago w obozie zeszłego wieczoru. Xbox domyślnie wrzuca wszystkie nagrania na swoje serwery do łatwego ich udostępniania. Każdy z nich liczył się jako osobne naruszenie zasad, co sprawiło, że moje konto zostało zbanowane na rok. Liczę na to, że moje odwołanie naprawi to, ale obecnie nie mogę [przez to – dop. red.] grać w gry, które wymagają połączenia z siecią (w praktyce sprawiając, że pieniądze, które wsadziłem przez ostatnie 6 miesięcy w MW3 [Call of Duty: Modern Warfare 3 – dop. red.] są wręcz bezwartościowe).

Co gorsza, Daddy-Vegas nie miał nawet okazji wykasować wspomnianych klipów i jego konto zostało automatycznie zawieszone. Szczęśliwie dla niego, odwołanie zostało rozpatrzone pozytywnie i Xbox zniósł nałożoną karę.

Pod jego postem inni użytkownicy również skarżyli się na podobne problemy. Najwyraźniej nie są to pojedyncze osoby, ponieważ dyrektor ds. wydawniczych w Larian Studios, Michael Douse, napisał, że firma współpracuje z Microsoftem w celu wypracowania rozwiązania tego problemu.

https://twitter.com/Cromwelp/status/1742672800052322348

Tylko sobie wyobrażam wściekłość tych graczy, którzy musieli dłużej czekać na premierę Baldur’s Gate’a 3 na Xboksach, tylko po to, by później dostać bana za nagrane klipy.

4 odpowiedzi do “Baldur’s Gate 3: Gracze są banowani za swoje klipy z gry”

  1. W sumie po co ktoś nagrywa takie klipy? W swoich playtrough widziałem jak mój dark urge gnom uprawia stosunek z mintharą i mizorą ale nigdy nie odczuwałem potrzeby by zachować to na później.

    • Co nie zmienia faktu, że mają do tego nagrywania pełne prawo.

    • Wyobrażam sobie, że po prostu takie osoby chcą pokazać nagranie komuś znajomemu. Sam pamiętam jak za nastoletnich lat dzieliliśmy się z kuzynem opowieściami z naszych przygód w grach (ja poszedłem tutaj i znalazłem hiper pierścień, a ja poszedłem tutaj i spotkałem wielkiego trolla itd. itp.).

      Dziś nie tylko takie opowieści mogą mieć miejsca, ale nawet można nagrać rozgrywkę i pokazać znajomemu: „Patrz co mi się przydarzyło”.

      To oczywiście jedynie moje domysły, bo osobiście nadal wolę zwykłe opowieści i dzielenie się historiami z gier 🙂 Nagrania nie działają tak bardzo na wyobraźnię.

  2. Miałem podobnie jakiś czas temu. Trzaskałem często skriny i klipy podczas gry w CP2077, no i pewnie trafiły się też jakieś nudesy. Nie dostałem bana, ale przyszło ostrzeżenie. Nawet nie powiedzieli, co konkretnie łamało ich zasady, tylko że usunęli te pliki i żebym więcej takich nie wysyłał do chmury (jak to automat wysyłał).

    Pamiętajcie, dzieci: przemoc, krew i flaki są ok, ale za kawałek cycka będziecie się smażyć w piekle.

Dołącz do dyskusji