Capcom cyfrowymi dodatkami stoi. DLC stanowią spory procent przychodów firmy

Capcom cyfrowymi dodatkami stoi. DLC stanowią spory procent przychodów firmy
Capcom kładzie duży nacisk na DLC, które przybierają różne formy – od zwykłych ubrań dla bohaterów po całkiem nowe misje fabularne. Okazuje się, że strategia ta się opłaca – spółka pochwaliła się, że pieniądze ze sprzedaży dodatków stanowią dużą część przychodów wydawcy.

W trakcie niedawnego spotkania z inwestorami i analitykami, przedstawiciele Capcomu ujawnili, że przychody generowane przez DLC stanowią około 15%-16% wszystkich dochodów pochodzących ze sprzedaży pudełkowych gier. To sporo, a firma przekonuje, że wyniki przekroczyły jej oczekiwania.

Nic więc dziwnego, że Capcom w coraz większym stopniu koncentruje się na cyfrowych dodatkach i dystrybucji elektronicznej jako takiej.

8 odpowiedzi do “Capcom cyfrowymi dodatkami stoi. DLC stanowią spory procent przychodów firmy”

  1. Capcom to jedna z tych firm, która kładzie duży nacisk na DLC przybierające różne formy – od zwykłych ubrań dla bohaterów po całkiem nowe misje fabularne. Okazuje się, że strategia ta się opłaca – spółka pochwaliła się, że pieniądze ze sprzedaży dodatków stanowią dużą część przychodów wydawcy.

  2. Gratulacje dla graczy. Kilka dobrych % przychodów firmy przychodzi z towaru, który jest robiony na samym poczatku developerki i jest sprzedawany razem z grą ze sztucznie blokowanym dostepem (jakby ktos sie zastaniwiam czemu nie dokladny procent – nie znam wszystkich gier Capcomu wiec nie wiem, czy wszystkie sa robiona na dlugo przed premiera, ale spora wiekszosc taka byla). |No dobra, Capcom juz powiedzial, ze nie bedzie wrzucal DLC na plytki i teraz trzeba je dodatkowo sciagac.

  3. Ktos sie naprawde dziwi, czemu tworcy robia gowniane DLC? W niektorych przypadkach to wyglada na 10 minut roboty, a dostaje sie kilka tysiecy dolarow.

  4. I właśnie z tego oczywistego powodu ode mnie nie dostaną na DLCki złamanego grosza. Chyba że w GOTY paczce z grą i najlepiej po przecenie -75 na Steamie.

  5. Tak wszyscy ich hejtujemy, ale sami jesteśmy sobie winni. Podziękowania dla tych, którzy kupili zbroję dla konia w Oblivionie.

  6. Ta, też mi powód do chwały…

  7. Moim zdaniem nie ma co się podniecać. W pierwszej kolejności niech Capcom powie jaki rynek badał. Ile z tego to Europa, a ile Japonia. Japończycy mnie nie zadziwiają tym, że mają tendencje do zakupu majtek w grze. Gdyby jednak okazało się, że Europa tym żyje trochę bym się zmartwił 🙂

  8. Drugą część przychodów stanowią wersje Super Mega Ultra..

Skomentuj