17.09.2016
Często komentowane 18 Komentarze

Digital Homicide pozywa użytkowników Steama, Valve w odwecie usuwa ich gry ze sklepu

Digital Homicide pozywa użytkowników Steama, Valve w odwecie usuwa ich gry ze sklepu
Rządy terroru braci Romine na Steamie chyba właśnie dobiegły końca.

Jeśli nie słyszeliście wcześniej o Digital Homicide, to nic dziwnego – studio zasłynęło takimi wątpliwej jakości produkcjami, jak Slaughtering Grounds. Po negatywnych recenzjach autorstwa popularnego youtubera Jima Sterlinga właściciele firmy, bracia Romine, postanowili zagrozić mu pozwem za „straty w wysokości 10 milionów dolarów”. Przez jakiś czas próbowali zebrać pieniądze na prawnika, ale fani Sterlinga zmanipulowali system dotacji tak, by powodował straty zamiast dodawać braciom funduszy.

W tym tygodniu panowie weszli na nowy poziom szaleństwa – postanowili pozwać stu wrogich im użytkowników portalu Steam, po czym wezwali Valve do opublikowania danych osobistych każdego z nich. Valve zareagowało na ich prośbę…

…usuwając wszystkie ich pozycje ze sklepu za „wrogie nastawienie do użytkowników Steama”. Miejmy nadzieję, że wraz z tym ruchem ciągnąca się długimi miesiącami saga szefów Digital Homicide – prawdopodobnie stosujących wariackie wybiegi celem krótkiego rozsławienia swoich produkcji w mediach – szybko odejdzie w niepamięć.

18 odpowiedzi do “Digital Homicide pozywa użytkowników Steama, Valve w odwecie usuwa ich gry ze sklepu”

  1. Rządy terroru braci Romine na Steamie chyba właśnie dobiegły końca.

  2. http:vignette3.wikia.nocookie.net/simpsons/images/e/e9/Nelson_Ha-Ha.jpg/revision/latest?cb=20121205194057

  3. I jak tu nie lubić volvo.

  4. A ja musiałem obczaić co to ten Wyatt Derp. Niepotrzebnie

  5. Dobrze im tak, hucpiarzom, już dawno temu powinni wylecieć za zasyfienie sklepu tym swoim dziadostwem

  6. Wystawianie złych opinii tylko dlatego że ktoś znany tak powiedział jest źle. Manipulowanie doatcjami tak by przegrali jest źle. Usuwanie ich gier dlatego że tracą bo ludzie fake recenzje piszą i chcą ich poznać też jest złe. Może zrobili słabą grę ale w tym wszystkim to oni wyglądają na poszkodowanych

  7. @Cyjanek Co ty pierdzielisz? Nie ma to jak wszystko przedstawić na opak, prawda? Za samo tworzenie beznadziejnie słabych gier i wołanie pieniędzy za nie, powinno być dziesięć lat w kamieniołomie

  8. Cyjanek – oni nie zrobili jednej słabej gry. Oni całymi latami zalewali Steama kompletnym g…nem, w które włożyli absolutne minimum wysiłku, a wszystkie elementy graficzne/dźwiękowe albo kupili w jakimś asset storze albo zwyczajnie ukradli. Sequele ich gier różnią się od pierwszych części jakąś jedną drobną zmianą, a poza tym są identyczne. Jakby tego było mało, Digital Homicide to tylko jeden z licznych pseudonimów pod którymi umieszczali swoje (po)twory na Steamie.

  9. A to nie wszystko, z filmików Sterlinga o tej sprawie można się jeszcze paru pięknych rzeczy o nich dowiedzieć

  10. Jakby ktoś się zastanawiał jak DH zarabia: wydają MULTUM takich samych, słabych gier (Cyjanek, proszę, nawet nie próbuj bronić ich kłamiąc), tyle, że WSZYSTKIE ich gry mają karty, zazwyczaj sporo. Rozdają potem swoje gry za darmo na giveaway’ach (sam takim sposobem zdobyłem z 10 gier DH). Ludzie farmią karty z ich gier (sam tak robię) i sprzedają je na rynku Steam z czego DH ma jakiś tam procent z tego. Voilà! Zarabiają kasę! Co z tego, że nie uczciwie! Kasa to kasa! Niestety, ale DH chyba tak właśnie myśli

  11. @Razwill|Skoro tak robili to się zarobek właśnie chyba skończył.

  12. Nazwa studia i wszystko jasne. Przez ich gry wielu nabawiło się nerwicy i koszmarów sennych. Jedyne co różni te studio od papieru toaletowego, to to że papier toaletowy się rozwija. Nastał widzę koniec opresji ludzi piszących prawdę o ich produktach.

  13. @Marc0s | Teraz bardziej pasuje Digital Suicide 😀

  14. @EastClintwood Mam nadzieję. Chociaż patrząc na to, że teraz już nie będzie można zdobyć więcej kart z ich gier to cena kart wzrośnie. Obym się mylił.

  15. Sorry, że się wtrącę, ale… na cholerę ludziom jakieś wirtualne karty???

  16. XanderMorhaime 18 września 2016 o 19:05

    Od razu jakoś lżej na sercu się człowiekowi robi i nie sposób się nie uśmiechnąć…

  17. Auć, slaughtering grounds ;/|Ten bit do dzisiaj mnie prześladuje, z grą się spotkałem pierwszy raz u nrgeeka, do tej pory mnie ona prześladuje :D|Jakoś mnie nie dziwi, że deweloper następny syf puścił, od blast też się dobrych gier raczej nie spodziewam 😉

  18. I tak, wiem, użyłem słowa „prześladuje” dwa razy ;p

Skomentuj Celdur Anuluj pisanie odpowiedzi