Dlaczego GTA 6 nie pojawi się od razu na PC? Były producent Rockstara tłumaczy, jakie powody mogą stać za tą decyzją
Czekacie na GTA 6? Nie wy jedni. Preordery ruszyły już w zeszłym miesiącu i wszystko wskazuje na to, że rozchodzą się jak świeże bułeczki – w szczególności droższa wersja Ultimate. To dotyczy oczywiście graczy konsolowych, bo ci, którzy wolą pecety, są zmuszeni czekać na wieści odnośnie do portu na ich preferowany sprzęt. Ale dlaczego właściwie tak jest? Co szkodziłoby Rockstarowi wypuścić jednocześnie wersję na konsole i pecety?
W rozmowie z kanałem Kiwi Talkz na YouTubie John Ricchio, były producent Rockstara, postarał się udzielić odpowiedzi na to pytanie. Ricchio odszedł z firmy w 2014 roku, nie ma więc najświeższych informacji na temat filozofii tego konkretnego studia, ale nie brak mu doświadczenia w branży. Od czasu rozstania z Rockstarem pracował nad takimi tytułami jak minecraftopodobny Hytale czy 2XKO, bijatyka w świecie League of Legends.
Według Ricchio zajęcie się w pierwszej kolejności wersją na PC jest niepraktyczne ze względów technicznych. Konsole mają więcej ograniczeń od strony hardware’u, których nie da się przeskoczyć i które są takie same dla większości graczy. Łatwiej jest później robić port na mniej ograniczoną platformę niż na odwrót.
Lepiej jest zacząć z tymi ograniczeniami. Raz na jakiś czas pojawią się zaawansowane funkcje, które możesz wykorzystać później i możesz to planować albo nie. Ale tak, zawsze lepiej zacząć od wersji ograniczonej a potem się rozwinąć, bo wycinać jest trudniej niż dodawać.
John Ricchio
Ponadto jest też kwestia priorytetów. Ricchio wspomina niesławny port Red Dead Redemption na pecety, na który gracze musieli czekać wieki. Stało się tak, ponieważ Rockstar wolał przeznaczyć w tym czasie zasoby na co innego.
Zadawaliśmy sobie po prostu pytanie, czy warto robić port Red Dead Redemption na pecety zamiast pracować nad GTA 5. Zawsze są takie rozmowy.
John Ricchio
Patrząc na to, że nawet bez planów natychmiastowego wypuszczenia wersji na PC devowie Rockstara pracują ponoć w okropnym crunchu, decyzja o ograniczeniu się do konsol może być podyktowana chęcią lepszego doszlifowania jednej wersji gry. Przy tak wyczekiwanym tytule nie ma wątpliwości, że każdy mały błąd spotka się z ostrą krytyką, a gry pecetowe nie słyną z braku technicznych niedoróbek.

Przepraszam, ktoś dalej wierzy w te bajki? GTA6 nie wyjdzie równocześnie na PC bo gdyby wyszło, każdy konsolarz poczułby się oszukany. Ich wersja będzie chodzić oraz wyglądać jak kupa w porównaniu z wersją na PC. Rockstar chce uniknąć kontrowersji i zbić na konsolarzach fortunę, jest to jedyny prawdziwy powód. Nie zdziwię się gdy GTA6 wyjdzie na next-geny za parę lat a pececiarze dalej będą czekać i pisać petycje. 😀
Dokładnie tak jest, dzisiaj w dobie porównań na YouTube i innych mediach społecznościowych to byłaby masakra.
Bo dlaczego nie sprzedać tej samej gry kilka razy?
Dokładnie.. Na pewno będą kolejne Edycje GTA na ps 6 i 7 może na ps 9 wyjdzie dopiero GTA 7.
Wcale się nie zdziwię, jeśli to w ogóle na PC nie wyjdzie. Co więcej – podejrzewam, że to może w ogóle być ostatnie GTA w historii. To nie jest gra na te czasy, w których króluje szybka dopamina, gdzie okres skupienia przeciętnego dzieciaka wynosi 30 sekund… A będzie tylko gorzej
Wyjdzie do czerwca przyszłego roku natomiast tak, to będzie/jest ostatnie GTA w historii.
Tak, tak to ostatnie GTA. Nie będzie już więcej GTA – ch*j z tym, że jest to jedna z najpopularniejszych serii i ludzie lubią grać z powodu chociażby GTA Online i serwerów roleplay. Tona strimerów na tym robi swój content, który oglądają inni a później grają.
Też jestem tego zdania. Gdyby były plusy, to bym nawet zaplusował.
To samo stwierdzam o serii wiedźmina, Ciri będzie raczej szybką dopaminką z mocnym natężeniem historii w fabule gry.
Ale widzę po sobie że nie potrafię już nawet wrócić do starych gier, i po prostu pielęgnuję w sobie tę nostalgię z własnymi wyobrażeniami, bo to jest wszystko co mam. A jeśli chcę się pobawić w tomasza Wersetiego to sobie kupię replikę airsoftową i postrzelam.
To samo z wieśkiem, wolę pomachać mieczem i postrzelać z małej kuszy do tarczy.
Albo pobawić się na deskorolce, zamiast trzepać wielomilionowe combo w kolejnej części z tomkiem jastrzębskim xD.
Zacząłem ewoluować w odrębnym kierunku branży rozrywkowej, i pewnie nie tylko ja xD.
Tomek Jastrzębski! Złoto 😀 No niestety mam to samo. Wiek nie oszczędza. Jak dziś w coś gram, to jest to coś mega prostego. Ostatnio ukończyłem Super Mario Odyssey na Pstryku 2 i bawiłem się przednio. Podobnie Mario Kart World. Ale jakbym miał się zabierać dziś za Wieśka albo Diablo, albo jakiegoś innego RPG, to już by było ciężko. Statystyki, buildy itd… Dużo cyferek to mam dziś w pracy i mi za to płacą, więc jak widzę dużo cyferek po pracy, to mam wrażenie, że robię nadgodziny XD a nie gram w grę
Nie lepiej napisać po prostu… „Sorka Konsole to jedna konfiguracja i łatwiej pod nią grę robić a nie na pierdyliard różnych PC towych konfiguracji a nie mamy dość dużo Hindusów co by każdą z osobna konfigurację testowali a za psi gorsz nikt tego nie chce robić a po za tym na PC jest Piractwo mniej zarobimy itd” to już bym prędzej zrozumiał a nie jakieś chocki klocki z ograniczeniami itd. Nie wiem o co całe Halo wogóle.. przecież chyba od GTA 4 lub San andreas było że wer PC towa wychodziła rok lub półtora roku później a i tak była nie grywalna na premierę tylko rok lub 2 a GTa 4 nawet dziś potrafi się zakrztusić taj się ją odpali na full detalach w 1080 p No ale ma tą waszą uber hiper fizykę o którą tak niektórzy pieją.
O jakim testowaniu konfiguracji piszesz? Wątpię żeby którakolwiek z części GTA była testowana pod względem różnych konfiguracji sprzętowych na PC. Z resztą żadne testowanie nie jest potrzebne. Może się wieszać i wyrzucać do pulpitu 10 razy na minute a i tak wszyscy to kupią i jeszcze będą bronić że zajebiste i oni nigdy żadnych problemów z grą nie mieli.
Chodziło mi o optymalizację rzecz jasna….. co do reszty masz absolutną rację.