Doom pośród 25 najbardziej wpływowych dzieł amerykańskiej kultury. Washington Post opublikował listę na 250. rocznicę powstania USA
Jeśli jakąś grę można nazwać mianem kultowej, z pewnością będzie to Doom. Ta strzelanka z 1993 roku nie jest tylko dobrą grą, ale także przełomem w historii gier wideo i protoplastką współczesnych FPS-ów. Trudno przesadzić, mówiąc o wpływie, jaki Doom miał na branżę. Washington Post zauważyło to i umieściło tę wybitną produkcję na liście 25 najbardziej wpływowych amerykańskich dzieł kultury, sporządzonej z okazji 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych.
Tak Dooma opisuje Gene Park, znany krytyk gier wideo pracujący dla Washington Post:
Doom był przełomowy dla cyfrowej rozrywki – trójwymiarowy świat widziany z pierwszej osoby, opublikowany niezależnie, bez pośrednictwa sklepu. Dał początek zawartości tworzonej przez użytkowników długo przed tym, jak była ona tak nazywana. Programista John Carmack wręczył odbiorcom narzędzia, by zbudowali własne odmęty piekieł.
Gene Park
Oczywiście na odpowiedź twórców nie trzeba było długo czekać. John Romero podzielił się zrzutami ekranu z artykułu na X-ie, dziękując wszystkim, dzięki którym Doom mógł powstać i osiągnąć sukces.
Co za niesamowity zaszczyt, zwłaszcza że Doom jest jedyną grą na liście! Gratuluję developerom, graczom i modderom Dooma, a także całej społeczności gamingowej. To jest odznaczenie dla nas wszystkich.
John Romero
Informacja jest oczywiście słodko-gorzka, gdy weźmie się pod uwagę obecną sytuację id Software – studia, które dało światu Dooma. Po ostatnich ogromnych zwolnieniach, które zarządził Microsoft, firma straciła 70% pracowników. Jak widać niezależnie od tego, jak bardzo studio przyczyni się do kultury swego kraju i kształtu współczesnej rozrywki, w trudniejszej chwili branża gier nie będzie miała dla niego litości…