Gracz pozwał Microsoft po zablokowaniu jego konta na Xboksie i… wygrał. Sąd nakazał firmie przywrócić bibliotekę gier i wypłacić zadośćuczynienie

Gracz pozwał Microsoft po zablokowaniu jego konta na Xboksie i… wygrał. Sąd nakazał firmie przywrócić bibliotekę gier i wypłacić zadośćuczynienie
Wielkie zwycięstwo praw konsumenta.

Jeden z użytkowników Reddita, Ordo_liberal, opowiedział historię o tym, jak stracił dostęp do swojego konta na Xboksie. Pewnego dnia pomimo uwierzytelniania dwuskładnikowego zostało ono zhakowane i w ten sposób gracz z Brazylii stracił nie tylko swoją bibliotekę gier, lecz także wszystko, co przechowywał w chmurze OneDrive. Pomoc Microsoftu stwierdziła, że nie może przywrócić konta, gdyż haker zmienił jego dane bezpieczeństwa. Co jednak najbardziej bulwersuje, gracz otrzymał od firmy odpowiedź, że jeśli chce odzyskać stracone gry… to powinien je po prostu ponownie kupić.

Jednak Microsoft prawdopodobnie nie spodziewał się, że trafił na kogoś, kto tak łatwo się nie poddaje. Ordo_liberal po otrzymaniu wspomnianej odpowiedzi postanowił bowiem pozwać firmę. Sprawa ciągnęła się aż do 12 lipca tego roku. W końcu gracz pochwalił się na Reddicie, że udało mu się wygrać w sądzie z Microsoftem.

Aktualizacja do mojego ostatniego posta (…). Pozwałem ich i wygrałem! Muszą przywrócić mi konto ze wszystkimi grami i zapłacić 400 dolarów zadośćuczynienia.

Brazylijski sąd nakazał Microsoftowi przywrócić całe konto i wszystkie gry, jakie znajdowały się w bibliotece. Firma ma na to 14 dni (z każdym dniem zwłoki naliczane są kary finansowe), a dodatkowo musi wypłacić graczowi zadośćuczynienie w wysokości 400 dolarów. Warto tu dodać, że Ordo_liberal wygrał tę sprawę bez pomocy adwokata. Co może być równie ważne, sąd nie przychylił się do argumentu Microsoftu, że gracze jedynie wypożyczają gry, a nie są ich właścicielami. W tym przypadku mieliśmy do czynienia z przestępstwem, więc uznano, że jeśli użytkownik padł ofiarą zhakowania konta, to firma nie może odmawiać mu dostępu do jego biblioteki gier.

Można powiedzieć, że sprawa ta jest małym, wielkim zwycięstwem praw konsumenta. A przecież dopiero co krytykowaliśmy Sony za decyzję o całkowitym przejściu na gry cyfrowe. M.in. to właśnie tego boimy się jako gracze i konsumenci – że pewnego dnia dostęp do naszych gier czy innych dóbr może zostać nam po prostu odebrany. W tym przypadku doszło do przestępstwa, ale przecież równie niebezpieczne dla naszych kont mogą być awarie, złe działanie algorytmów czy nawet zwykłe błędy ludzkie. Jak pokazał przypadek Ordo_liberal, w takich sytuacjach firma może nam w ogóle nie pomóc, a jak mawia klasyk: „i co jej zrobicie?”.

Jedna odpowiedź do “Gracz pozwał Microsoft po zablokowaniu jego konta na Xboksie i… wygrał. Sąd nakazał firmie przywrócić bibliotekę gier i wypłacić zadośćuczynienie”

  1. O zakład idę że Microsoft już zdążył zmienić umowę użytkownika w taki sposób żeby się przed tego typu sprawami uchronić.

Skomentuj