Gracze masowo wracają do Cyberpunka 2077. 2. sezon „Edgerunnersów” na nowo rozpalił zainteresowanie grą
Pierwszy sezon serialowego „Wiedźmina” pozwolił Dzikiemu Gonowi pobić rekord liczby graczy bawiących się jednocześnie na Steame, co najpewniej zachęciło CD Projekt Red do rozwinięcia w podobny sposób innej marki – Cyberpunka 2077. Studio trafiło w dziesiątkę, ponieważ „Cyberpunk: Edgerunners” na nowo rozbudziło zainteresowanie wspomnianą grą.

Teraz obserwujemy podobną historię w przypadku drugiego sezonu serialu. Po jego premierze – a także wypuszczeniu najnowszej aktualizacji – Cyberpunk 2077 może się pochwalić największą popularnością na platformie Valve od czasu wydania wersji 2.0 gry trzy lata temu. O ile w ostatnich miesiącach tytuł odwiedzało w szczytowym momencie dnia ok. 55 tys. osób, o tyle teraz liczba ta wzrosła do poziomu 187 tys. – to o 50 tys. więcej niż w przypadku przygód Davida (via SteamDB). Warto dodać, że w najbliższych dniach wynik ten być może zostanie przebity, ponieważ z dnia na dzień jest coraz lepszy.

Wszystko to dzieje się mimo faktu, że tym razem nie obserwujemy tak wielu zachwytów serialem, jak wcześniej. Jeśli wczytamy się w recenzje krytyków, w tym także w tę autorstwa Huberta Sosnowskiego, dowiemy się, że choć drugi sezon „Cyberpunk: Edgerunners” nadal jest wart uwagi, to nie wywołuje takiego samego entuzjazmu jak ten pierwszy. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że wydanie wspomnianej aktualizacji, jak i wyjątkowo spora obniżka ceny do poziomu 60 zł, nie są tu bez znaczenia.
Tymczasem serial to nie jedyne dzieło audiowizualne związane z Cyberpunkiem 2077, które czeka nas w najbliższych latach. Trzy tygodnie temu świat obiegła informacja, że za planowaną aktorską ekranizację produkcji weźmie się Paramount. Wiele szczegółów – w tym okres premiery filmu – nadal nie jest znanych, lecz wiemy, że nie będziemy mieli do czynienia z bezpośrednim przełożeniem historii V i Johnny’ego Silverhanda na medium filmowe.
Ale po co wracaja? Zeby poodbijac sie od kukielek na ulicy czy od zamknietych drzwi w budynkach? 😀 Ta gra to zwykly teatr i jak tylko czlowiek sprobuje w niej pogrzebac to okazuje sie, ze wszystko jest z kartonu i rozlatuje sie na naszych oczach 😀
Cyniczny, to ty?
Gracze wracają odwiedzić grę swojego dzieciństwa. 😀
Też mi chodzi po głowie, żeby wrócić do tej gry.
Trudno się dziwić. Wystarczy zobaczyć ile nagle wylęgło się filmików na YT z propozycjami buildów pod dual wielding.
A nie mówiłem że drugi sezon serialu będzie „ciepło przyjęty”? 😀
Nie mogę się doczekać premiery Wiedźmina 4. Ciekawe czy CD Projekt pójdzie drogą Rockstara i pokaże nam jeden trailer przed premierą i otworzy preordery. Ale na to poczekamy sobie co najmniej jeszcze 4 lata, jako że prace nad grą zaledwie się zaczęły.