Heroes of Might and Magic 3 Remake z premierą na konsolach i potężnym polskim akcentem. Nowe informacje prosto z Gamescomu
Emocjonujące otwarcie Gamescomu mamy już za sobą. Po krótkich prezentacjach, zwiastunach i początkowych ogólnikach przyszedł jednak czas na nieco dokładniejsze omówienie zapowiedzianych nowości. Takowej pogadanki zdecydowanie wymaga remake Heroes of Might and Magic 3. Ubisoft uraczył nas już dłuższym materiałem prezentującym mechanizmy nadchodzącej produkcji, jednak oprócz tego zorganizował na targach prelekcję oraz sesję Q&A, podczas których zdradzono nieco więcej na temat odświeżonych Heroesów 3.
Wszystko było oczywiście transmitowane na YouTubie, a zatem pora przekonać się, co nowego szykuje dla nas francuskie studio. Poniżej znajdziecie zapis wczorajszego streama. Część dotycząca Heroes of Might and Magic 3 Remake zaczyna się w 2:54:10.
Podczas panelu (poza ekipą Ubisoftu) obecna była dwójka bardzo ważnych gości – Jon van Caneghem oraz Magdalena Katańska. Pierwszy z nich to oczywiście ojciec-założyciel Heroesów oraz twórca świata Might and Magic, natomiast nasza rodaczka jest artystką zajmującą się grafikami koncepcyjnymi. W przypadku remake’u Heroes 3 odpowiadała ona za liczne wstępne projekty jednostek i bohaterów, a także wykonała przepiękną grafikę promocyjną odwołującą się do średniowiecznego i renesansowego malarstwa. Znajdziecie ją w 3:08:20 powyższego zapisu transmisji.
W trakcie prezentacji powielano raczej dość standardowe hasła o zachowaniu wierności oryginałowi i poszanowaniu dziedzictwa serii, jednak podczas sekcji Q&A padło kilka intrygujących, nowych informacji. Po pierwsze, remake Heroes of Might and Magic 3 zostanie wydany na konsolach. Ukaże się na PlayStation 5, Xboksach Series X/S i będzie również dostępny na Steam Decku. Po drugie, twórcy nie wykluczają możliwości współpracy z HotA Crew. Mowa tu zarówno o zaimplementowaniu mechanicznych zmian, które wprowadziła modyfikacja oraz – co chyba najważniejsze – autorskich frakcji, czyli Przystani, Fabryki i Warowni.

Ubisoft przekazał również, że rozważa dodanie do Heroes of Might and Magic 3 Remake trybu pojedynczego bohatera, na wzór tego, co wprowadziła niedawno Olden Era. Co ciekawe, przekazano też, że szablony map wykonane w edytorze Horn of the Abyss będą kompatybilne z nadchodzącym remakiem.
Heroes of Might and Magic 3 Remake ukaże się w 2027 roku. Jeśli jesteście ciekawi, jak gra się w tę produkcję, to odsyłam was do tekstu Barnaby, który miał okazję spędzić dwie godziny z tytułem.

Mimo obecności artystki, kwestia grafiki w tej grze nieco mnie niepokoi. Zalatuje AI i nawet z ciekawości wrzuciłem jeden z rysunków do chataGPT, żeby go przeanalizował (wiem, trochę hipokryzja) i wyszło bardzo wysokie prawdopodobieństwo użycia generatora. Czy tylko ja mam z tym taką paranoję?
Nie, paranoję na punkcie wykorzystania AI można już śmiało wpisać na listę chorób cywilizacyjnych XXI wieku. A na przestrzeni ostatnich dwóch, trzech lat jej występowanie mocno się nasiliło. Szczególnie w Giereczkowie.
Dlatego tak ważne jest, aby produkt zawierał informację czy AI zostało wykorzystane i do czego. Tak abym mógł świadomie takiej gry nie kupić, a nie że kupię i po miesiącu się okazuje, że było AI. Oszustwo jak z Cyberpunkiem. Jak w żywności masz podane konserwanty, substancje spulchniające, słodziki to w grach powinno być wyraźnie zaznaczone, że użyto AI.
No tak, ale nie każde użycie AI jest takie samo. Bo osobiście uważam, że w celu wsparcia żmudnych i powtarzalnych procesów AI jest jak najbardziej w porządku. Dajmy na ten przykład remake Broken Sword, gdzie zachowanie odpowiedniej płynności animacji okazało się zbyt drogie na możliwości studia (nie byli w stanie stworzyć odpowiednio dużej liczby klatek). Wykorzystano AI do interpolowania klatek animacji między tymi ręcznie narysowanymi (potem animatorzy jeszcze poprawiali rezultaty). Problem zaczyna się, kiedy AI zastępuje pracę twórczą, jak w przypadku przytoczonych herosków. Myślę, że i tak wcześniej czy później trafi to do prawie każdej produkcji – istotną kwestią jest tylko to, czy będzie to miało na celu pomoc człowiekowi, czy też jego zastąpienie.
A nawet jakby było AI i byś nie zauważył, to co?
Gwarantuję ci, że żadna gra teraz nie powstaje bez AI, bo żaden programista nie pracuje dziś bez AI.
Okazuje się że artystka zrobiła jakieś koncepty do diabłów, obrazów ładowania i jakieś poboczne 4 jednostki i ubi nie użył żadnego z jej projektów. Obecnie tam nie pracuje i nie chce by ją z Ubisoftem wo gule kojarzono więc grubo tam musiało być.
Nie tylko Ty. To po prostu tak wyglada i tyle.
Cieszy obecność gry na konsolach
Wolalbym port Trojeczki z modem HD na konsolach. No ale jak bedzie to to wezme to. Ci co grali mowia, ze nie jest zle a to wystarczy jesli cena nie bedzie zaporowa.
Ja pracuję bez AI. Osoby z pracy generują kod przy pomocy AI. Ja jestem purystą i chcę sam wszystko tworzyć od początku do końca zgodnie ze swoją wizją.