04.11.2015
Często komentowane 16 Komentarze

King of Fighters XIV: nowy zwiastun jest szpetniejszy, niż animacje postaci w Falloucie [WIDEO]

King of Fighters XIV: nowy zwiastun jest szpetniejszy, niż animacje postaci w Falloucie [WIDEO]
I co z tego, że wraca moja ulubienica Leona, i co z tego, że potężny Chang znowu sieje zniszczenie kulą z łańcuchem. Choć poprzedni KoF był jedną z najładniejszych gier minionej generacji konsol, nowy wygląda gorzej, niż bijatyki z PS2.

Myślałem, że to będzie najbrzydsza rzecz, jaką zobaczę dziś w kwestii gier na PS4:

fallout-paskudny-gif_176ve.gif

Ale potem zobaczyłem to:

Nikt nie musi mi przypominać, że „rozgrywka wciąż może być dobra” – kto jednak twierdzi, że nie ma różnicy w radości z brzydkiej i ładnej gry, ten kłamie.

16 odpowiedzi do “King of Fighters XIV: nowy zwiastun jest szpetniejszy, niż animacje postaci w Falloucie [WIDEO]”

  1. Ugh, ataki „szponami” Ioriego mają najgorszy efekt jaki widziałem od dawna. Nawet fakt, że dodali moją ulubioną Leonę, nie poprawia moich odczuć do tej gry.

  2. Widać przepaść między SNK a Capcom, graficznie KoF IV mógł być lepiej wykonany a wracając do Kof XIII nie był tak dobry w porównaniu do poprzednich odsłon.

  3. Mam nadzieję, że autor muał na myśli Fallouta 1 bo jeśli kolejny jęczący nad grafiką F4 to przestane czytać ich wypociny

  4. racja na co trzeciej stronie ktoś pisze że jaka to grafika zje..na a jakoś patrząc na grafike f4 to jak na apokaliptyczny krajobraz mi sie podoba |i wole mieć grę brzydszą w którą bd grać przez kilka tygodni niż taką która będzie powodować orgazmy oczodołów bajerami graficznymi a po 5 h się skończy albo już będzie tak nudna że nie będzie się chciało w nią grać

  5. I tu jest wasz problem, zadowalacie się albo-albo. Macie tak niskie wymagania? Przecież można mieć oba te składniki – grafikę i grywalność. Najlepszym przykładem jest wieśiek3. Grafika(mimo, że gorsza niż ta w zwiastunach) piękna, a i rozgrywka genialna.

  6. 15-18 lat temu uwielbiałem tą serię 😀

  7. Nie wię czegu ludzie oczekiwali po F4. Przecież to ten same gamebryo od ponad dekady męczony raz po raz. Nawet ten sam launcher i presety w każdej ich grze są, hehe.Ale kopiowanie assetów z poprzednich swoich gier jest już niefajne.

  8. @Ziemas|Nie, autor miał na myśli właśnie F4, ale jego niechęć nie powinna nikogo dziwić, bo przecież Fallout nie ma nic wspólnego z japońskimi shmupami, a do tego jest (tfu!) zachodnim (tfu!) erpegiem. To tak, powiedzmy, pół żartem, pół serio. Inna sprawa, że z tymi animacjami to trochę ma rację, bo przecież nijak nie mogą się równać z tymi z (created&directed by Hideo Kojima) MGS V. Widziałeś jak tam wygina się ta pani, co to z Powodów Tak Ważnych Że Aż Wstyd Je Kwestionować biega półnago? Sztuka, kmioty!

  9. Nie wiem, dla mnie wygląda jak niemal każda gra na kartofle…

  10. @mrowczak Porównaj sobie do King of Fighters XIII i jej pięknych sprite’ów.

  11. Powiedziałabym, że rozpikselowane, recyklowane nieraz przez 5 lat z okładem sprajty z KoFów na NeoGeo (’94-2003) wyglądały lepiej niż to, co dostaliśmy na filmiku. Dobór postaci też taki jakiś… OK, Leonę zrozumiem, bo to waifu 90% KoF-owców. Ale Chang? Nawet nie Kim Kaphwan, a sam Chang? W dodatku pokazywane są pojedyncze postacie zamiast całych drużyn… Gdzie Fatal Fury Team? Women Team? ’97 Special Team? Art of Fighting Team? K’ Team? Gdzie reszta Ikari Warriors, Japan Team czy Yagami Team?

  12. I… SNK, utrafiliście z designem Kyo w XIII. Czemu teraz wracacie do jakiejś pokracznej mieszanki NESTS Kyo i gwiazdki K-popu?

  13. Zasadniczo nie dbam o grafikę w grach jeśli grywalność jest na wysokim poziomie, ale muszę przyznać że nie czytając do końca news’a i przechodząc od razu do filmiku, przez chwilę myślałem iż jest to gra na PSP lub Vitę. Choć KoF nigdy nie był moją ulubioną serią, to jednak wolałem wersję 2D.

  14. @Shaddon – przyjacielu, w swoim klinicznie obsesyjnym katalogowaniu moich niekompatybilnych z tobą zajawek nieszczęśliwie przegapiłeś, że ten news bardziej jeździ po (tfu!) japońskiej serii moich ulubionych (tfu!) bijatyk, niż po Falloucie (którego pierwsze dwie części mimo dogłębnie przygnębiającego braku azjatyckich korzeni to jedne z najlepszych gier wszech czasów, zaraz po japońskim Angelique: Tenkuu no Chinkonka z 1999 roku). Wracam do gry w Call of Duty, znaczy się, do oglądania Hentnai, na razie

  15. @sCross|Hej, hej, spokojnie, akurat ten post naprawdę pisałem z dużym przymrużeniem oka i bynajmniej nie miałem zamiaru cię w nim atakować. 🙂 Kolega Ziemas zadał pytanie w dość histerycznym tonie, więc trudno było na nie odpowiedzieć zupełnie poważnie, prawda? Ja ci wrogiem nie jestem, Cross, a co miałem do powiedzenia na pewien temat, to już powiedziałem i bynajmniej nie dążę do punktowania cię za każdym razem, gdy potwierdzisz mą teorię. Życia by mi brakło. 🙂

  16. nie będę spokojny, jestem wściekły, wczoraj cztery godziny pracowałem nad epicką ripostą i dalej nie jestem z niej zadowolony, muszę jeszcze nad nią popracować

Skomentuj Gierzyn Anuluj pisanie odpowiedzi