Kolejne szczegóły GTA 6 przeciekają za sprawą brazylijskiego Amazonu. Wiarygodne rutyny enpeców, system mediów społecznościowych i nie tylko
Oto ruszyły preordery GTA 6 – cena nie jest może tak wysoka, jak spekulowali niektórzy, ale niska też zdecydowanie nie. Szczególnie wersja Ultimate, której zakup jest jedynym sposobem na odblokowanie części zawartości w grze, będzie od was wymagała sięgnięcia do portfela nieco głębiej. Wychodzi jednak na to, że kwota, o którą proszą twórcy, nie jest wzięta z kosmosu. Jak wskazują informacje znalezione na brazylijskich sklepach internetowych, nowe GTA to produkcja naprawdę imponująca.
Chociażby strona gry na brazylijskim Amazonie zawiera wiele informacji, których nie uświadczą gracze z innych części świata. Po przetłumaczeniu opisu z portugalskiego dowiemy się, że Rockstar postawił przede wszystkim na żywy, wciągający świat, w którym NPC mają własne życia, krzyżujące się z działaniami gracza przez losowe wydarzenia (prawdopodobnie w stylu Red Dead Redemption 2). Dodatkową immersję zapewnią symulowane media społecznościowe, na których będziemy mogli oglądać viralowe filmiki i odkrywać sekrety świata przedstawionego, obserwując działalność influencerów.
Między Lucią i Jasonem, naszą dwójką protagonistów, będziemy mogli swobodnie przełączać się w czasie rzeczywistym. Skromny opis tej mechaniki, jaki znajdziemy na Amazonie, uzupełnia inny brazylijski sklep internetowy – Kabum. Według opisu znalezionego na tej stronie Lucia i Jason będą posiadać unikalne umiejętności, które pozwolą na synergię i zróżnicowane taktyki.
Inne podpunkty wspominają o skali otwartego świata (w którym będziemy mogli wyjechać z Vice City i zwiedzić bagna, małe miasteczka czy inne rejony), dynamicznej pogodzie wpływającej na fizykę oraz zaawansowanej symulacji światła. Wszystko wskazuje na to, że GTA 6 – o ile spełni oczekiwania, które wywołało w Brazylijczykach i które pocztą pantoflową przenoszą się teraz na resztę świata – będzie grą naprawdę wielką i szalenie dopracowaną.
GTA 6 możecie preorderować już teraz w cenie 349 złotych (za wersję podstawową). Jeśli kolekcjonujecie wydania fizyczne – rozczaruje was pewnie informacja, że w środku pudełka GTA 6 nie znajdziecie płyty, a jedynie kod do wersji cyfrowej. Jeśli interesuje was za to tematyka GTA jako serii, a także innych gier Rockstara, zapraszamy do zamawiania specjalnego wydania CD-Action poświęconego Grand Theft Auto.

„A more living world: NPCs with their own routines, random events, interactive businesses, and a greater sense of immersion”
No proszę, po dwudziestu pięciu latach branża zaczyna wreszcie doganiać Gothica.
A RDR2?
AHAHAHAHAHAHAHA!!!!!!
„Dodatkową immersję zapewnią symulowane media społecznościowe, na których będziemy mogli oglądać viralowe filmiki i odkrywać sekrety świata przedstawionego, obserwując działalność influencerów.”
Nie, dzięki. Już w życiu codziennym jest w opór różnych influencerów, youtuberów i innych zerów. Wolę zostać w domu i oglądać kreskówki i reklamy, jak w piątej części. Mam nadzieję, że będzie taka możliwość.
Prawda? Nie zebym czekał na tę grę, ale lepszej antyreklamy chyba nie mogli wymyślić.
Chociaż, to też zależy od wykonania. Bo na przykład Danicasty i audycje drącego ryja do mikrofonu J.J.Jamesona ze Spider-Manów od Insomniac’ów słuchało mi się przyjemnie. Bez szału, ale też nie irytowały. A tablica społecznościowa w jednym z menusów też potrafiła zawierać zabawne wpisy zamieszczane przez mieszkańców Nowego Jorku. Więc może za szybko dystansuję się od tego pomysłu. Ostatecznie to min. dzięki osobie Kenny’ego Loggins’a jako DJ-a, Los Santos Rock Radio jest moją ulubioną stacją radiową z GTA V.
Znając Rockstara, te sociale w ich interpretacji to będzie raczej gruba satyra i nie raz, nie dwa gracz zostanie zrobiony w konia z powodu fake newsa, który tam wyczyta. Co prawda nie wiem, jak bardzo można to „podkręcić”, skoro media antyspołecznościowe w obecnym kształcie same są memem (i to nieśmiesznym), ale myślę że jest tu potencjał gameplayowy.
Seria która znana jest z parodiowania społeczeństwa parodiuje społeczenstwo w najnowszej części? NIE KUPUJE!!!
Nic z tego co wymienione nie jest żadną nowością. Ja czekam na informacje czy będzie można wchodzić do każdego budynku albo czy będzie możliwość niszczenia otoczenia, no i czy ogólnie poprawili fizykę
W RDR2 gdzie było małe miasto Saint Denis, nie można było wejść do większości budynków to i podejrzewam, że tutaj cudów nie będzie.
Od razu Ci powiem, że nie. Albo musiałyby być te mieszkania wygenerowane przez AI, albo przez 30 lat by gry nie skończyli. Całość zaś wżyłaby tyle, że trzeba by dyski specjalnie pod grę kupować. Chyba, że byłyby generowanie na bierząco, ale wtedy większość drzwi byłaby jak portale prowadzące do światów równoległych i za każdym razem wchodziłbyś tymi samymi drzwiami do innego mieszkania.
No tak podejrzewam, ALE… liczę chociaż na fizykę z rodem z gta 4
Bo to jak np. prowadzi się pojazdy w gta 5 to to krok wstecz (arcade jak cholera)
No tak bo skaczące jak low ridery sportowe auta w gta 4 to było relistyczne. Albo przewracające je hydranty. Akurat jeśli chodzi o fizykę to lepiej nich nie czerpią z 4
Bardziej niż możliwość odratowania samochodu z pozycji do góry kołami, niemal w każdym momencie oprócz chyba tylko tego gdy nasza prędkość wynosi 0. Już w San Andreas było to mniej arcadowe niż w Piątce
Poza tym może niezbyt jasno się wyraziłem. Chciałbym żeby fizyka była co najmniej taka jak w 4, ale niech poprawią elementy o których mówisz. Dodałbym do tego „sprint” naszej postaci od której dzieci w podstawówce szybciej biegają
Parodiowanie jest rzeczą drugorzędną, po pierwszej gra mieć przyjemny gameplay. Media społecznościowe w grze brzmią nudno.
Parodiowanie jest rzeczą drugorzędną w GTA? W serii, która przede wszystkim od zawsze jest parodią amerykańskiego uwielbienia konsumpcjonizmu i przemocy?