14.09.2023, 06:45Lektura na 5 minut

Lies of P: Pinokio nie ma się czego wstydzić [RECENZJE]

Pierwsze recenzje Lies of P sugerują, że mamy do czynienia z niezłym soulslike'iem, któremu nie udało się ustrzec przed kilkoma problemami.


Samuel Goldman

Końcówka tego roku może być zaciętą bitwą soulslike’ów o nasz czas: z jednej strony mamy Lords of the Fallen, zbierające coraz więcej pochwał za gameplaye, a z drugiej historię Pinokia oczami koreańskiego Neowiz. Patrząc na kolejne materiały z tej produkcji, fani zabawy kojarzonej z grami FromSoftware (a w szczególności Bloodborne’a) mogą już przebierać nogami – tym bardziej, że znamy dokładną datę premiery Lies of P i wczesnego dostępu dla tych, którzy kupili edycję Deluxe.

Na Lords of the Fallen jeszcze trochę poczekamy, a Pinokio wszedł na ring już teraz – pojawiły się pierwsze recenzje. Oceny nie są złe; kiedy piszę te słowa, średnia na Metacriticu waha się, w zależności od platformy, od 81 do 83 punktów. Sądząc po niektórych minusach można zgadywać, że wraz z publikacją kolejnych recenzji ocena spadnie, ale jak na razie mamy do czynienia z naprawdę dobrym soulslike’iem, wypełniającym lukę po Bloodborne’ie także pecetowcom.

Przegląd recenzji Lies of P zaczynamy klasycznie od jednej z najbardziej przychylnych opinii. Mick Fraser z God is a Geek idzie na całość, dając grze 10/10 i wychwala m.in. design miasta, jakie zwiedzamy w grze:


Samo miasto jest fantastycznym tłem. Z pozoru przypomina Steelrising oraz Bloodborne’a, ale przyćmiewa pierwszy tytuł pod względem różnorodności i kreatywności, choć brakuje w nim poczucia ciągłego zagrożenia z drugiego. Nie dajcie się zwieść, bo w tym roku nie wyjdzie nic, co jest tak bliskie sequela Bloodborne’a jak Lies of P.


Mick Fraser, God is a Geek

Kilka miłych słów poleciało w stronę optymalizacji oraz grania na Steam Decku:


Udało mi się uruchomić grę na moim skromnym komputerze i utrzymywała całkiem stabilne 60 klatek, choć niektóre obszary z dużą ilością wody i ognia nieco tę liczbę obniżały. Rzecz działa bardzo dobrze na Steam Decku w średnich ustawieniach i wygląda fantastycznie również na PS5.


Mick Fraser, God is a Geek

Wady? Nawet gry 10/10 je mają. Tutaj są to minibossowie:


Minibossowie pojawiają się bez żadnego ostrzeżenia, a w trakcie walki wychodzą na jaw ich szalone wartości ataku i obrony. Jeden z nich był tak szybki, że przez chwilę wątpiłem w to, czy pokonanie go jest w ogóle możliwe.


Mick Fraser, God is a Geek

Nieco mniej optymizmu ma Lincoln Carpenter z PC Gamera, narzekając nieco na nierówny poziom walk z bossami:


Niektóre potyczki z nimi oferują dobre, podobne do Soulsów uczucie uczenia się choreografii tańca; przy okazji innych można mieć wrażenie wykonywania rzutu kostką z nadzieją na stworzenie idealnego ciągu ataków – zwłaszcza wtedy, gdy gra skupia się na bossach z wieloma paskami zdrowia.


Lincoln Carpenter, PC Gamer

Za to pochwała należy się systemowi wyborów moralnych, o którym twórcy wspominali właściwie od początku prac nad tytułem:


Jeśli chodzi o kłamstwa, to nie jest to zbyt ekscytujący element gry, choć same wybory dialogowe są nowatorskim dodatkiem w soulslike'ach. Są tu momenty, kiedy trzeba kłamać, by być miłym i stawać się przy tym bardziej ludzkim, ale można być też zwyczajnym dupkiem. Mimo tego ten system ma ciekawy wpływ na rozgrywkę i nie pozostaje bez konsekwencji dla opowiadanej historii.


Lincoln Carpenter, PC Gamer

Carpenter wystawił Lies of P 74/100, co zdaniem wielu jest skazaniem gry na zapomnienie jako nieciekawego średniaka. Czy właśnie taki los czeka marionetkę, która chciałaby być człowiekiem? Zdaniem Sherif Saeda z VG247 raczej tak:


Wygląd Lies of P nie jest inspirowany żadnymi grami, a stanowi ich bladą imitację. Brukowane uliczki, słabo oświetlone gazowymi latarniami alejki i płomienie świec wpadające przez okna domów, w których siedzą NPC z mocnym akcentem, dysponujący trzema liniami dialogowymi. Gra nie oferuje żadnego nowego spojrzenia na estetykę, a po prostu przypomina to, co już widzieliśmy.


Sherif Saed, VG247

A co z walką? Choć na tę chwilę większość recenzji raczej ją sobie chwali, Saed jest przeciwnego zdania:


Podobnie jak reszta gry, walka również składa się z elementów zapożyczonych z innych gier. Potyczki są oparte na wytrzymałości, masz lekkie i specjalne ataki. Jedynym ciekawym elementem jest to, że blokowanie nie anuluje obrażeń. Zamiast tego zmniejsza się pasek zdrowia, który wraca do normy po trafieniu atakującego kilka razy.


Sherif Saed, VG247

To jednak nie koniec, bo potyczki mają więcej problemów:


Najbardziej frustrujące jest to, jak wygląda walka oparta na animacjach. Nie możesz anulować większości ataków, więc często nieświadomie je kolejkujesz. Nie pomaga też to, że bossów nie dotyczą te same zasady: jedni mogą łączyć ciosy w długie kombinacje, a inni potrafią zastosować nagle potężne ataki obszarowe, jakie musisz wziąć na klatę.


Sherif Saed, VG247

Ostatecznie gra otrzymała od niego zaledwie 2/5, a w surowym podsumowaniu przeczytamy:


W Lies of P można znaleźć odrobinę przyjemności, jednak brakuje tu polotu i temperamentu konkurencji. Atmosfera może być pozornie ciekawa, ale to tylko mieszanka znanych motywów, jakie nigdy nie próbują dać czegoś od siebie. Gra nigdy mnie nie zaskoczyła i nigdy nie przestałem kwestionować sensu spędzania z nią czasu.


Sherif Saed, VG247

Oceny w recenzjach Lies of P kształtuję się na ten moment następująco:

  • God is a Geek: 10/10
  • XboxEra: 9,5/10
  • IGN: 8/10
  • Eurogamer.pl: 8/10
  • VideoGamer: 8/10
  • PC Gamer: 74/100
  • VG247: 2/5

Wygląda na to, że Lies of P może budzić skrajne emocje, ale trudno się temu dziwić; gra jest połączeniem znanych motywów i mimo że próbuje dać nam coś nowego od siebie, nie będzie w stanie uniknąć łatki naśladowcy, czerpiącego pełnymi garściami od swoich poprzedników. Już 19 września wszyscy będziemy mogli sprawdzić tytuł na pecetach, PS5, PS4, Xboksach Series X|S, Xboksach One oraz w Game Passie.


Czytaj dalej

Redaktor
Samuel Goldman

I have no mouse and I must click.

Profil
Wpisów1154

Obserwujących4

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze