Lollipop Chainsaw RePOP ma mieć lepszy system walki od oryginału
O powrocie japońskiego hitu studia Grasshopper Manufacture wiedzieliśmy jeszcze w tamtym roku. Na tamten moment nie było pewności co do tego, czy będzie to remake, remaster czy sequel. Po paru miesiącach okazało się, że twórcy wybrali tę pierwszą opcję i zapowiedzieli premierę na 2023 rok. Niestety, tytuł powstanie bez udziału dwóch ważniejszych twórców oryginału ‒ Sudy51 oraz Jamesa Gunna. Dotąd mieliśmy okazję jedynie przyjrzeć się odświeżonej protagonistce na grafice. Co jednak najważniejsze ‒ studio podjęło decyzję o zmianie charakteru produkcji z remake’u na remaster oraz nazwy na obecne Lollipop Chainsaw RePOP.
O powodach takiej decyzji mówił w wywiadzie dla serwisu Automaton West producent remastera, Yoshimi Yasuda.
W tym okresie [po ogłoszeniu remake’u w 2022 roku – dop. red.] otrzymywaliśmy tysiące wiadomości na maila oraz w social mediach od fanów, w których zadawali pytania oraz zanosili do nas prośby odnośnie do projektu. Wśród nich najczęściej były: „Proszę, nie zmieniajcie scenariusza gry”, a także „Proszę, nie cenzurujcie jej”. Dlatego podjęliśmy decyzję o tym, żeby nie wprowadzać zmian do skryptu, biorąc pod uwagę prośby graczy oraz wewnętrzny przegląd sytuacji.
Obiecał także co tydzień informować o kolejnych zmianach dokonywanych w Lollipop Chainsaw RePOP na platformie X. I właśnie dzisiaj Yasuda podzielił się tam paroma szczegółami związanymi z walką (choć po prawdzie to powtórzył to, co powiedział we wspomnianym wywiadzie).
Producent wymienił trzy kwestie, które ulegną zmianie w remasterze względem oryginału. Pierwszą z nich jest zwiększenie dynamiki walk i uniknięcie wrażenia ospałości potyczek. Drugim obszarem, który ulegnie przebudowie, jest praca kamery. Trzecią warstwą zaś będą kombosy, które mają być bardziej zsynchronizowane z resztą ataków protagonistki.
Lollipop Chainsaw RePOP niestety nie wyjdzie w tym roku, jak początkowo zakładali twórcy. Premiera została przeniesiona na lato 2024 roku, ponieważ studio potrzebuje więcej czasu na dopieszczenie gry.
Czytaj dalej
-
Zagrałem w Code Vein 2 i to ponownie Dark Souls w stylistyce anime, tylko że w jeszcze intensywniejszym wydaniu
-
Resident Evil Requiem z nowym trailerem ukazującym ciekawe lokacje. Zwiastun Nvidii przedstawił też niezwykłą jakość technologiczną gry
-
7Nowych kart nie dostaniemy, będzie za to więcej AI. Nvidia przywozi na CES głównie soft w postaci DLSS 4.5
-
1Chcieliście bossów z Nightreign w Elden Ringu? Nie musicie dłużej czekać

Kurcze ja bym nie przesadzał z tym „japońskim hitem” 😛 Gra miała zabawny styl ale chyba nic poza tym i zebrała takie sobie oceny. Nawet te poprawki w artykule „wrażenie ospałości potyczek” nie zwiastują nic dobrego