Miasteczko w okolicy japońskiej góry Yotei będzie sprzedawać gadżety z Ghost of Yotei. Jest nadzieja na wzrost turystyki w rejonie
Zeszłoroczne Ghost of Yotei, kontynuacja wspaniale przyjętego Ghost of Tsushima, powtarza sukces swego poprzednika nie tylko artystycznie i sprzedażowo (w odróżnieniu od innych gier Sony), lecz także pod względem wpływu na rzeczywistość przedstawionych miejsc. Po premierze przygód Jina Sakaia prawdziwa wyspa Tsushima zaczęła wzbogacać się na turystyce związanej z grą, a jej fani uzbierali ponad 260 tysięcy dolarów, by odnowić położoną tam świątynię zniszczoną przez tajfun.
Ghost of Yotei również nie jest obojętne właścicielom lokali i sklepów w rejonie góry Yotei na Hokkaido. Jak podaje japoński serwis Nikkei (via Video Games Chronicle), miasteczko Niseko zyskało już prawa do sprzedaży gadżetów z gry. Nie są to byle jakie gadżety, bo wykonano je na miejscu z lokalnego drewna. Poniżej zdjęcie ze sklepu rzemieślniczego Kumagera Seisakusho w Niseko.

Administracja Niseko planuje także sprzedaż oficjalnych wycieczek po okolicy, podczas których fani mogliby zobaczyć miejsca poznane w Ghost of Yotei. Innymi słowy – sukces gry może przynieść spore korzyści nie tylko mieszkańcom Niseko, ale całego południowo-zachodniego Hokkaido. Warto pamiętać, że ta położona na północnym krańcu Japonii wyspa jest znacznie biedniejsza od gęściej zaludnionych Honshu czy Kyushu.
Niseko to dopiero początek – oprócz niego o prawa do sprzedaży oficjalnych gadżetów ubiegają się inne wioski i miasteczka. Cała okolica góry Yotei ma nadzieję skorzystać na turystyce napędzanej przez fanów gry, tak jak miało to miejsce w Tsushimie. Jeśli spodobały wam się przygody Atsu i akurat wybieracie się na Hokkaido, może warto na własne oczy zobaczyć miejsca, po których gnaliście w poszukiwaniu Szóstki z Yotei?

Mówi mi jeszcze.
Co to są „śmiesznych pudełeczek których za chwile nie będzie”? Zaintrygowała mnie wasza rozmowa.
Toksyczny człowiek który się splakal że Sony zła firma. Ale nie temu że mają antykonsumenckie praktyki,co to to nie. Zła firma dlatego że nie pogra w ich gry na pc xd. Bardziej to wyglądalo jak rage dziecka
Ciekawe, czy w jakikolwiek sposób nawiązują do kultury Ainu, dominującej wówczas na Hokkaido (w XVI/XVII wieku to były świeżo podbite przez Cesarstwo tereny)
Bardzo dobrze Sony zrobilo. Exy stanowia o sile konsoli.
Jako gracz pecetowy zgadzam się w 100%. Im mniej Sony zanieczyszcza rynek gier na PC swoimi niedorobionymi portami tym lepiej. >:D
Też się zgadzam
Dzięki za informację! Wpadnę z przyjemnością 🙂