2
20.05.2024, 14:30Lektura na 3 minuty
Plotka

Microsoft może szykować nowego Xboksa z myślą o szybkiej premierze

Z drugiej strony nie wiadomo, czy Microsoftowi nie strzeli coś nagle do głowy, a nowego Xboksa nigdy nie ujrzymy.


Krzysztof „Gwint” Jackowski

Ciekawe, jakie to uczucie być najgorszym w najgorszej generacji konsol w historii? Osobiście nie wiem, ale jeśli chciałbym zgłębić ten temat, to popędziłbym od razu do Xboksa. Według analityków Sony przebija sprzedaż konsol Microsoftu aż pięciokrotnie (!), co fanom zielonego sprzętu sprzed 15 lat temu wydawałoby się nie do pomyślenia. Do tego sama firma co rusz wkłada sobie kija między szprychy – oczywiście mam tu na myśli zamknięcia studiów podległych ZeniMaksowi oraz ogromne zwolnienia z początku roku.


Nowy Xbox otworzy dziesiątą generację?

Wydaje się, że taką generację lepiej oddać walkowerem i szykować się do rozpoczęcia następnej. I wcale może to nie być odległa od prawdy wizja. Jeden z insiderów związanych z serią Call of Duty, TheGhostOfHope, który ponoć posiada informacje prosto z Activision, poinformował ostatnio o planach Microsoftu na nową konsolę. Jej premiera miałaby nastąpić w 2026 roku.

Co może pomóc „Zielonym” w walce Sony? Ich dawna taktyka, która pozwoliła wyprzedzić Sony na dłuższą część siódmej generacji. Nowy Xbox pojawiłby się przed PlayStation 6, którego debiut planowany jest na późniejszy okres. Co to oznacza dla obecnych konsol? Przy założeniu tego scenariusza, nie doczekamy się najpewniej sprzętu międzygeneracyjnego, tak jak miało to miejsce siedem lat temu podczas premiery Xboksa One X. 

Według TheGhostOfHope rekompensata na premierę nowej generacji ma być sowita, bowiem nowy Xbox zadebiutowałby w zestawie z najnowszą odsłoną Call of Duty. Ta przewidziana na 2026 powinna powstać dzięki wytężonej pracy Infinity Ward, a w połączeniu z niedawnymi plotkami odnośnie do włączenia serii do biblioteki Game Passa, istnieje szansa, że otrzymamy nowego CoD-a za ułamek aktualnej ceny. Jedynym minusem może być fakt, że do tego czasu Call of Duty potencjalnie stanie się tytułem ekskluzywnym.


Kontrolery robią „brr”, ale to nie wystarcza

Oprócz wyprzedzania Sony z premierą konsoli Microsoft może planować skopiowanie rozwiązań DualSense’a. Przez lata bryła kontrolerów Xboksa była uznawana za jedną z najbardziej udanych w historii. Ponadczasowy kształt i funkcjonalność zderzyły się jednak z brutalną ścianą, gdy Sony zaprezentowało DualSense’a, który wyniósł wrażenia z grania na zupełnie nowy poziom.

W związku z tym, aby nadgonić konkurencję, Microsoft chce zawrzeć w swoim najnowszym padzie najbardziej udane technologie rywali. Codename Sebille, według medialnych przecieków, wyposażone zostanie w technologię haptyczną oraz akcelerometr. Oprócz tego kontroler wykonany zostanie w większości ze zrecyklingowanych tworzyw, gałki mają być wymienne, a najnowsza wersja Bluetootha pozwoli na swobodne połączenie się z wieloma urządzeniami. 

Sama bryła, a także rozstaw przycisków mają pozostać nienaruszone. Nie spodziewajmy się więc rewolucji w obozie Xboksa na miarę tej, którą wprowadził DualSense cztery lata temu.


Czytaj dalej

Redaktor
Krzysztof „Gwint” Jackowski

Beznadziejnie zakochany w Dead Space i BioShocku. W gry wideo gram, odkąd byłem mało rozgarniętym bobasem, i planuję robić to do końca. Wydałem 460 złotych na Diablo IV i do teraz tego żałuję. Jak ktoś chce zagrać w jakiegoś multika na Xboksie, to ja bardzo chętnie.

Profil
Wpisów425

Obserwujących4

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze