29.10.2019
3 Komentarze

[Na marginesie] Przeciętne o graczach żarty, znowu dochodzą te karty

[Na marginesie] Przeciętne o graczach żarty, znowu dochodzą te karty
Shigeru Miyamoto nagrodzony przez japoński rząd, Resident Evil 5 na Switchu, teaser nowego dodatku do Hearthstone'a, League of Legends w SNL-u i zapowiedź ostatniego zwiastuna Death Stranding.

Shigeru Miyamoto, postać, której graczom przestawiać nie trzeba (no dobra: twórca Donkey Konga, Mario, Zeldy i całej innej góry rzeczy, które przyniosły Nintendo fortunę). Japoński rząd postanowił uhonorować go tytułem 文化功労者 (czyli Osoby Zasłużonej dla Kultury) – developer wszedł tym sposobem do naprawdę ekskluzywnego grona. Gratulujemy i, tak szczerze mówiąc, dziwimy się, że stało się to dopiero teraz.

Dziś swoją premierę mają Resident Evil 5 i 6 na Nintendo Switch. Z tej okazji możemy zobaczyć, jak sprawdza się ta pierwsza odsłona w kooperacyjnym trybie online.

Zbliża się Blizzcon, a wraz z nim zapowiedź nowego dodatku do Hearthstone’a. Na tę chwilę developerzy zajawiają go nam (to dopiero sympatyczne słowo) krótkim filmikiem.

Być może znacie i lubicie słynne Saturday Night Live. Swoją karierę zaczynało w nim wiele sław, chociażby Bill Murray, Eddie Murphy czy Jim Carrey. Program znany jest ze swojego rozrzutu poziomu – chociaż wśród tysięcy skeczów znalazłaby się cała góra perełek, to przez lata twórcom nie udało się ominąć naprawdę wielu słabych żartów. Sami zdecydujcie, do której z tych kategorii trafi scena z turniejem w League of Legends.

Już jutro zadebiutuje zwiastun z okazji premiery (która będzie miała miejsce 8 listopada… trzeba popracować nad określeniem „launch trailer”) Death Stranding. Przygotował go sam Kojima, więc spodziewajcie się małego popapranego arcydzieła. Tzn. tak obstawiam.

3 odpowiedzi do “[Na marginesie] Przeciętne o graczach żarty, znowu dochodzą te karty”

  1. SNL to od dłuższego czasu już tylko niestety tylko cień dawnego siebie, szambo nieśmiesznych sucharów i dowcipów pokroju „orange man bad”. Kawałek o League cierpi na przypadłość na którą przypada każda próba żartowania z gier przez mainstreamowe media – zamiast żartów dla graczy dostajemy żarty z graczów. Dziadków przed TV rozśmieszy, intrrnauci załapią cringe

  2. @ w dwóch czy trzech momentach nawet mnie rozbawiło. No ale ja zauważyłem że nie tylko nabijają się z graczy, ale też z ignorancji ludzi nieogarniających gier.

  3. Coraz krótsze te „na marginesie”. Dwa zdania i filmik. Dwa zdania i filmik. Szkoda 🙂

Skomentuj Nezi23 Anuluj pisanie odpowiedzi