30.09.2016
8 Komentarze

Nidhogg 2, czyli jak jednocześnie poprawić i pogorszyć grafikę [WIDEO]

Nidhogg 2, czyli jak jednocześnie poprawić i pogorszyć grafikę [WIDEO]
Niezależny, minimalistyczny symulator szermierki znalazł w 2014 roku wielu adoratorów. Niestety jego kontynuacja ma dość... kontrowersyjny styl graficzny.

Premiera w przyszłym roku. Za, hm, budzący gorące dyskusje styl graficzny odpowiada Toby Dixon. Liczyć mamy na dziesięć map (pozbawionych frustrujących elementów z oryginału), nowe tryby i nowe bronie przydzielane losowo na początku gry. Tu dla porównania pierwsza część:

8 odpowiedzi do “Nidhogg 2, czyli jak jednocześnie poprawić i pogorszyć grafikę [WIDEO]”

  1. Niezależny, minimalistyczny symulator szermierki znalazł w 2014 roku wielu adoratorów. Niestety jego kontynuacja ma dość… kontrowersyjny styl graficzny.

  2. Pierwsza część o wiele wiele ładniejsza. Te postacie w dwójce… ;-;

  3. Ocena na YouTube mówi sama za siebie :v

  4. Zwiastuny mogą wprowadzać w błąd.Oryginał to również padaka.Parę plansz na krzyż, powtarzalna rozgrywka, grafika rodem z Painta, i chociaż to dla mnie zwykle nie jest duży problem,w przypadku tej produkcji nim jest, bo w zasadzie co ta gra oferuje? Jedynie animacja ruchów i potencjał gry między znajomymi może ją trochę ratować. Rozgrywki online w zasadzie nie istnieją, a przy grze SP po kilkunastu rozgrywkach ma się totalnie dość.I za to wszystko autor chce jedynie 15 euro. Omijać z daleka i kill with fire

  5. @JerichoHorn|Ta gra jest przeznaczona dla ludzi którzy mają znajomych. Ze znajomymi gra się w to świetnie ale rozumiem że można się na grze zawieść.

  6. Te postacie wyglądają okropnie… no i jak to na mapach nie będzie frustrujących elementów z oryginału? Dzięki nim miałem ze znajomymi kupę śmiechu! Chyba zostanę przy pierwszej części.

  7. Kontynuacja stworzona dla najmłodszych, dla pieniędzy zrobi się wszystko.

  8. Grafika jest piękna, ale rozumiem, że nie pewnie nie pasuje do stylu poprzedniej części.

Skomentuj Tomoe Anuluj pisanie odpowiedzi