Obsidian robi nowego Fallouta, ale Josh Sawyer już wcześniej pracował nad kolejną odsłoną, tylko odrzuciła ją Bethesda
Niedawny reset Xboksa ma dwa oblicza. Według (niekoniecznie świętego) Karola Laski to łagodnie uśmiechnięta apokalipsa, ale z drugiej strony to też okazja do zatrzymania się i przebudowania growego biznesu Microsoftu. Absolutnie wszystkie liczby dotyczące sprzedaży konsol, zainteresowania Game Passem i rentowności podejmowanych przez giganta z Redmond działań wskazują, że było mu to bardzo potrzebne.
Z punktu widzenia graczy to częściowo źle, ponieważ studia takie jak id Software mogą zostać zredukowane do roli developerów wspierających. Oprócz tego wiele gier zostało anulowanych i chociaż nową grę Ninja Theory oraz State of Decay udało się uratować, to w ostatnim roku kilka intrygująco zapowiadających się projektów straciliśmy. Jednym z nich był nowy Fallout, za którego odpowiadał Josh Sawyer. Jeśli dotarły do was najnowsze wieści, to możecie teraz nie dowierzać – no bo jak to jest, że ledwo dowiedzieliśmy się o nowym Falloucie tworzonym przez Obsidian Entertainment, a gra już została anulowana? Okazuje się, że nie był to jedyny produkowany w niedawnym czasie Fallout.
W raporcie Bloomberga znalazł się wątek tego, że Josh Sawyer jakiś czas temu pracował nad zupełnie nową grą w wielu aspektach przypominającą kultową postapokaliptyczną serię. Plan był taki, by ostatecznie zrobić z tego kolejną odsłonę Fallouta lub coś w podobnym tonie, ale Bethesda zareagowała na to negatywnie i pomysł powędrował do kosza. Potwierdza to Chris Avellone:
Podsumowując: jeden z twórców Fallouta chciał zrobić kolejną część, ale Bethesda powiedziała „nie”, natomiast jakiś czas później Sawyer i tak został twórcą kolejnego Fallouta na życzenie Bethesdy.

Pod egidą Microsoftu znajduje się obecnie wielu twórców obecnych przy powstawaniu tej marki, takich jak Tim Cain, Leonard Boyarsky, Feargus Urquhart, John Gonzalez i inni. Poza Obsidianem mamy Jasona D. Andersona i Briana Fargo w inXile, jednak oni na razie zajęci są steampunkowym Clockwork Revolution. Produkcja ma ukazać się na rynku w przyszłym roku, więc kto wie – być może po premierze czekają nas kolejne roszady i Microsoft postawi na dream team, który u każdego fana Fallouta spowoduje szybsze bicie serca. Jak tak dalej pójdzie, to może odkupienia doczeka się wreszcie Chris Avellone, oczyszczony kilka lat temu z ciążących na nim zarzutów?
Z punktu widzenia fanów postapokaliptycznej marki reset Xboksa może więc okazać się krokiem w odpowiednim kierunku, ale prawdopodobnie musi minąć jeszcze sporo czasu, zanim zapoznamy się z efektami tych decyzji.